Reklama

Toruń, czyli gotyk na dotyk. Piękno średniowiecznej architektury

Zabytkowe gotyckie obiekty Starego Miasta w Toruniu zostały w grudniu 1997 roku wpisane na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO. Wiadomo, że jest ich ponad tysiąc i zajmują obszar trzydziestu pięciu hektarów. Swoim pięknem Toruń nie ustępuje innym nadwiślańskim perełkom średniowiecznej architektury, jakimi są Kraków czy Gdańsk. „Gotyk na dotyk” to jedno z haseł marketingowych tego miasta.

Arcyciekawa, pełna zawiłości i nagłych zwrotów akcji jest historia Torunia. Miasto to, jako jedno z pierwszych, wzniesione zostało na terenie historycznych Prus przez przybyłych tutaj na początku trzynastego wieku Krzyżaków. Jednakże Zakon Najświętszej Maryi Panny władał nim niecałe dwieście trzydzieści lat.

Zwiedzając Toruń, warto zapoznać się także z jego bogatym polskim dziedzictwem. Mało kto wie, że po lewej stronie Wisły, w odległości kilkuset metrów od toruńskiej starówki, zbudowany został polski zamek, którego pozostałości zachowały się do dnia dzisiejszego. Obok niego powstała ludna osada, dorównująca liczbą mieszkańców krzyżackiemu Toruniowi. Było to miasto zwane Dybowem bądź Nową Nieszawą, lokowane w dzisiejszej lewobrzeżnej części Torunia, nazywanej Podgórzem. Ten fragment miasta przynależał terytorialnie do Kujaw, natomiast jego prawobrzeżne dzielnice należały do ziemi chełmińskiej, którą książę Konrad Mazowiecki oddał Krzyżakom w dzierżawę w zamian za obronę Mazowsza przed plemionami pruskimi.

Reklama

 

Zamek Krzyżaków

Najbardziej znanym zabytkiem Torunia są ruiny zamku krzyżackiego. Lokowany w 1232 roku Toruń i drewniany zamek znajdowały się w okolicy dzisiejszego Starego Portu Drzewnego, który stanowi obecnie dalekie zachodnie rogatki miasta. Fakt ten upamiętnia głaz granitowy z tablicą informacyjną, ufundowany w siedemset siedemdziesiątą rocznicę nadania Toruniowi praw miejskich. Ze względu na częste wylewy Wisły miasto po trzech latach przeniesiono kilka kilometrów w górę rzeki. Położony między Starym a Nowym Miastem murowany zamek wybudowano na pozostałościach dawnego słowiańskiego gródka obronnego.

Reklama

Siedziba Krzyżaków została zniszczona w 1454 roku przez toruńskich mieszczan. Na ruinach zamku przez kilka wieków funkcjonowało miejskie wysypisko. Ruiny odgruzowano i odkopano dopiero w 1966 roku, a po rekonstrukcji udostępnione zostały do zwiedzania.

Ze względu na specyficzne ukształtowanie terenu toruńska warownia miała nietypowy kształt podkowy. Służyła jako punkt wypadowy na tereny podbijanych Prus, pełniła ważną rolę strażnicy pogranicznej z Królestwem Polskim. Warownia składała się z zamku głównego, w którym była siedziba konwentu oraz z obszernego przedzamcza zapełnionego budowlami gospodarczymi.

Reklama

Na dziedzińcu stała wysoka wieża obserwacyjna pełniąca rolę gniazda ostatecznej obrony. Niestety, do dziś pozostały po niej jedynie fundamenty. Zachowały się też ruiny murów obwodowych oraz fragmenty niektórych budynków. Odremontowane piwnice zawierają różne tematyczne wystawy muzealne. Zamek otoczony był fosą, po której pozostały obecnie jedynie pozostałości. W dobrym stanie zachowała się wieża zwana Gdaniskiem, leżąca kilkanaście metrów poza obrębem murów, połączona z zamkiem zawieszonymi kilkanaście metrów nad ziemią krytymi krużgankami. Wieża służyła mieszkańcom jako… toaleta.

Po drugiej stronie Wisły zachował się polski zamek, którego budowę zapoczątkował król Władysław Jagiełło po podpisaniu z Krzyżakami traktatu mełneńskiego. Warownia służyła do celów obserwacyjnych państwa krzyżackiego oraz miała charakter rezydencjonalny. Obok zamku w błyskawicznym tempie rozwinęła się ludna osada z rynkiem, ratuszem, kościołem, licznymi budynkami mieszkalnymi, portem, gościńcami, szynkami i oberżami. Rozmiarami zamek ten dorównywał warowni krzyżackiej. 

Reklama

Obecnie znajduje się on w stanie trwałej ruiny, zachowały się jedynie: wieża bramna, mur okalający duży dziedziniec oraz fragmenty olbrzymich rozmiarów domu mieszkalnego. Zamek posiadał wysoką basztę obserwacyjną, która nie zachowała się do naszych czasów. W narożnikach dziedzińca były wieżyczki strażnicze, a mur obronny otaczał parcham, czyli międzymurze. Były też most zwodzony oraz fosa.

Szybko rozwijający się Dybów stał się ekonomicznym zagrożeniem dla mieszczan toruńskich. Po zakończeniu wojny trzynastoletniej (1454 – 1466), którą torunianie finansowali, król Kazimierz Jagiellończyk nakazał wyburzyć zamek, a miasto przeniósł w okolice Ciechocinka. Mimo to zamek Jagiełły niejednokrotnie zapisał się chlubnie w dziejach miasta. Broniła się w nim polska załoga podczas szwedzkiego potopu, był ważną częścią pruskich fortyfikacji obronnych, a w okresie wojen napoleońskich czterdziestu francuskich żołnierzy przez wiele tygodni odpierało w nim szturmy atakujących Rosjan. Dzisiaj jest malowniczą i nieco zapomnianą pamiątką przeszłości, wokół której rozciągają się nadwiślańskie łęgi i dzikie zarośla.

Reklama

Toruńska starówka i położone po jej wschodniej stronie Nowe Miasto były w średniowieczu dwoma odrębnymi organizmami municypalnymi z własnymi rynkami i ratuszami. Otaczały je odrębne systemy umocnień, wyposażone w liczne baszty i bramy. Mury obronne powstały w drugiej połowie trzynastego stulecia, a przez dwa kolejne wieki były rozbudowywane i modernizowane. Miasto posiadało dwadzieścia osiem baszt i osiem bram wjazdowych. Zachowała się z nich tylko część, która zlokalizowana jest nad Wisłą, m.in. trzy nadwiślańskie miejskie bramy: Mostowa, Żeglarska i Klasztorna oraz dwie baszty przy ulicy Podmurnej, nazwane Kocią Głową i Monstrancją.

Największą atrakcją ocalałego fragmentu umocnień jest 15-metrowa baszta, nazwana Krzywą Wieżą, której obecne odchylenie od pionu wynosi około półtora metra. Odchylenie nastąpiło w wyniku osuwania grząskiego podłoża, na którym została posadowiona. Związana jest z nią interesująca legenda o „teście prawości”. Osoby o prawym charakterze i czystym sumieniu opierające się o jej ścianę plecami potrafią przez dłuższy czas zachować równowagę, natomiast te, które mają nieczyste sumienie, przewracają się.

Reklama

 

Na toruńskiej starówce

Centralnym punktem Starego Miasta jest gotycki ratusz z wysoką wieżą i obszernym dziedzińcem położony w zachodniej części Rynku Staromiejskiego. Wokół niego oraz na jego dziedzińcu przez wieki toczyło się życie gospodarcze, polityczne i kulturalne miasta. Rezydowały w nim miejskie władze oraz sąd, a także mieściło się więzienie i miejski skarbiec. Po włączeniu województwa pomorskiego do I Rzeczypospolitej w jednej z sal ratusza zwanej Królewską umieszczono olejne portrety wszystkich polskich władców odwiedzających Toruń. Obecnie w ratuszowych salach zorganizowane są wystawy muzealne.

Reklama

Warto pamiętać, że Toruń jest jednym z ważnych punktów Szlaku Kopernikowskiego. Obiekty na szlaku oznaczone są logo ze znakiem astrolabium. Toruń jest miastem rodzinnym Mikołaja Kopernika, choć do dziś nie ma pewności, w którym miejscu się urodził. Ojciec Kopernika był właścicielem kamienicy położonej przy Rynku Staromiejskim oraz budynków przy obecnej ul. Kopernika 15/17. Znajduje się w nich obecnie oddział Muzeum Okręgowego, nazwany „Domem Kopernika”.

Odtworzono tam wnętrza i wyposażenie późnośredniowiecznego mieszczańskiego zamożnego domu kupieckiego, typowego dla hanzeatyckich miast pobrzeży południowego i wschodniego Bałtyku. Jest tam również ekspozycja przedstawiająca młodość toruńskiego astronoma, instrumenty, których używał w obserwacjach nieba, a także inne pamiątki kopernikańskie. W muzeum prezentowane są też filmy przedstawiające historię badań kosmosu od czasów najdawniejszych oraz zapoznające zwiedzających z obecnym stanem wiedzy na temat Wszechświata.

Reklama

„Dom Kopernika” nie jest jedyną pamiątką po tym uczonym w Toruniu. Trójnawowy kościół farny pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty nazywany potocznie kościołem świętych Janów mieszczący się przy ul. Żeglarskiej to miejsce, w którym Mikołaj Kopernik został ochrzczony. Zachowała się wczesnogotycka chrzcielnica w kształcie kielicha, która była uczestnikiem tego wydarzenia.

Obecny kościół Świętojański jest czwartą z kolei świątynią zbudowaną w tym miejscu. Znajduje się w nim Kaplica Aniołów Stróżów, nazywana też Kopernikowską, ponieważ wisi tam znany portret astronoma ubranego w sutannę i czerwony bezrękawnik. Obraz sugeruje, że Kopernik był osobą duchowną, co jest nieprawdą. Chociaż podczas pobytu we Fromborku przez długi czas był członkiem tamtejszej kapituły katedralnej, pełnił jednakże ten urząd jako osoba świecka. Pod obrazem znajduje się łacińskie epitafium z 1733 roku.  Warto też wiedzieć, że w kościele tym spoczywają szczątki polskiego króla Jana I Olbrachta, który zmarł w Toruniu na apopleksję w 1501 roku. Jego portret i poświęcone mu epitafium znajdują się również w Kaplicy Kopernikowskiej.

Reklama

 

Park Pamięci Narodowej

Kilka lat temu powstał w Toruniu Park Pamięci Narodowej poświęcony wszystkim Polakom, którzy w okresie drugiej wojny światowej narażali swoje życie, ratując bliźnich. Przebiega przez niego umieszczona w konturze Polski granitowa aleja, wzdłuż której umieszczono 116 3-metrowej wysokości pylonów, na których zapisano ponad 20 tys. nazwisk osób ratujących Żydów. Wielu z nich poniosło śmierć z rąk Niemców. Nocą pylony podświetlone są na biało-czerwono, tworząc niesamowitą atmosferę. W parku znajduje się też pawilon, w którym przedstawiono polską martyrologię z okresu okupacji.

Reklama

Podobnie jak Kraków, Toruń posiada miejskie planty, czyli zespół zieleńców i parków przebiegających po zachodniej i północnej stronie Starego Miasta. Utworzone zostały w dwudziestoleciu międzywojennym m.in. na splantowanych resztkach dawnych pruskich bastionów obronnych okalających miasto. Można tu odpocząć po trudach zwiedzania, bowiem znajdują się niedaleko od centrum. Jedną z unikalnych atrakcji jest fontanna Cosmopolis, nawiązująca układem ponad stu wodotrysków do najsłynniejszego dzieła Mikołaja Kopernika. Swoim ułożeniem dysze wodne odtwarzają heliocentryczny układ Słońca i planet przedstawiony przez astronoma w książce „O obrotach sfer niebieskich”.

Na plantach można też zwiedzić interesujący Park Etnograficzny, prezentujący pochodzące z osiemnastego, dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku obiekty mieszkalne i gospodarcze z różnych rejonów Pomorza oraz Kujaw. Znajdują się tam w pełni zrekonstruowane i wyposażone w sprzęty domowego użytku chaty mieszkalne, a także całe zagrody typowe dla architektury Kociewia, Kaszub, Borów Tucholskich czy ziemi chełmińskiej. Są też odtworzone inne obiekty architektury wiejskiej i małomiasteczkowej z okolic Torunia, takie jak: remiza strażacka, wiatrak, piec chlebowy, kuźnia i młyn wodny.

Aby gruntownie zapoznać się z najważniejszymi zabytkami Torunia, należy spędzić tam przynajmniej kilka dni. Jest to o tyle proste, że zarówno w mieście, jak i najbliższej okolicy znajduje się wiele hoteli oraz obiektów gastronomicznych, dzięki którym kilkudniowy pobyt może stać się niezapomnianą atrakcją.

 

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości