Rodzina pani Barbary mieszka przy ul. Bukowej. Kilka parterowych ledwie trzymających się kupy domków, grzyb na ścianie, ogrzewanie piecowe, zapadająca się podłoga w jednopokojowym mieszkaniu, w którym mieszka kilka osób. Wrażenie pogłębia pusty i szary ogródek, którego chyba nigdy nie dotknęła ręka ogrodnika amatora. Wszędzie śmieci i szczekające bezpańskie psy. A jednak mieszkają tu ludzie, którzy cieszą się, że mają chociaż dach nad głową.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze