Nasza planeta niszczeje, a właściwie sami ją niszczymy. Wycinamy lasy, doprowadzamy do globalnego ocieplenia, a przede wszystkim wszędzie zostawiamy po sobie śmieci. Odpady najróżniejszego rodzaju leżą w lasach, na polach, w rowach. Niefrasobliwość ludzi doprowadzi do zagłady ziemi.
AKTUALIZACJA 05.05.2022:
Informujemy czytelników, że po sygnale mieszkańca gminy, sprawa nabrała tempa. Zostały wszczęte procedury i właściciel działki natychmiast uprzątnął śmieci. Na dowód pokazujemy zdjęcie. Po odpadach nie ma już śladu.
Fot. Urząd Gminy
Nie są to jedynie problemy globalne, także lokalne. Jednym z takich problemów jest wyrzucenie na nieruchomość śmieci niewiadomego pochodzenia w Mijakowie, gmina Słupno. – Kilka tygodni temu zgłosiłem do Urzędu Gminy, że na jednej z posesji właściciel wywiózł nieczystości. Są tam puszki, smary, farby. Obok płynie strużka, Słupianka. Jak pada deszcz, to do rzeczki spływa zanieczyszczona woda – tłumaczy czytelnik.
Zdaniem czytelnika śmieci są wyrzucone na grunty prywatne, orne, choć nie uprawiane. Nieczystości jest bardzo dużo, minimum dwa tiry musiały je przywieźć na pole. Trudno się dziwić, że sąsiedzi są zaniepokojeni porozrzucanymi odpadami. Nie trzeba dodawać, że wokół nich lata ptactwo, kręcą się psy z okolicznych gospodarstw, dzikie zwierzęta.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze