Reklama

Rośnie wolontariacka rodzina

15/12/2009 17:45
Najmłodsi mają po 14 lat, najstarsi grubo po sześćdziesiątce

– To najlepszy rok od 5 lat. W naszym mieście pomaga z potrzeby serca już 126 osób – cieszy się Grażyna Radaszkiewicz, koordynator Klubu Wolontariusza w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Płocku. Najstarsi wolontariusze mają grubo po sześćdziesiątce, najmłodsi – ledwie 14 lat. Ponadto w Gimnazjum nr 6 pojawiło się pierwsze w Płocku Szkolne Koło Wolontariuszy. Początki nie były tak optymistyczne. – Zaczynaliśmy od 15-20 osób – wspomina Mariusz Krzyżaniak, dyrektor MOPS-u.
Wolontariusze to ludzie, którzy ochotniczo, dobrowolnie i bez wynagrodzenia pomagają innym. Najczęściej dzieciom, osobom niepełnosprawnym, starszym, samotnym, a także pracownikom socjalnym lub innym pracownikom MOPS. – Nasi wolontariusze chętnie czytają bajki dzieciom przebywającym na oddziałach szpitalnych. Pomagają nam w zbiórce książek dla szpitali. W ramach kolejnego projektu zabierają osoby niepełnosprawne na koncerty Płockiej Orkiestry Symfonicznej albo na wystawy do muzeów. Na ten cel mamy specjalną pulę biletów – wymienia Grażyna Radaszkiewicz. Pole działania wolontariuszy to także robienie zakupów, opieka nad zwierzętami, zabieranie na wizyty u lekarza, odwiedziny, prasowanie czy gotowanie.
– Od dłuższego czasu zastanawiałam się, jak mogę pomóc ludziom. Teraz innych do tego zachęcam, bo dzięki wolontariatowi człowiek czuje, że zrobił coś dobrego – mówi Marta Szczyglińska, uczennica Gimnazjum nr 6. Wolontariuszką jest od niedawna. Decyzję podjęła bardzo spontanicznie, ale wciąż starcza jej zapału na wypełnianie obowiązków. Na co dzień pomaga młodszym kolegom w odrabianiu lekcji. Wraz z koleżankami tworzy też szkolny teatrzyk. – Przez przedstawienia chcemy przekonać innych, że używki typu alkohol, nikotyna czy narkotyki nie prowadzą do niczego dobrego. Świat bez nich z pewnością jest lepszy – dodaje Anna Strusińska. Przedstawienie ma być prezentowane wkrótce także w płockich środowiskowych świetlicach.
Dziewczyny z Gimnazjum nr 6 są jeszcze niepełnoletnie. O zgodę na przystąpienie do Klubu Wolontariusza działającego przy MOPS-ie musiały poprosić rodziców. Potem podpisały umowę, która obliguje je do pomocy przez trzy najbliższe lata, czyli również wtedy, gdy skończą naukę w gimnazjum. – To poważna sprawa, ale jak na razie bardzo mi się ta działalność przydaje i myślę, że będę wolontariuszką dłużej – mówi Magda Rogoza.
Poza satysfakcją ma jeszcze jeden bonus w formie dodatkowych punktów na egzaminie gimnazjalnym i wyższej oceny ze sprawowania.
Młodzież z Gimnazjum nr 6 pojawiła się również na spotkaniu z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariatu. Zorganizował je Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Płocku. Uczniowie mieli okazję poznać resztę płockiej wolontariackiej rodziny. – To nasza tradycja. Podczas tej uroczystości możemy podziękować wszystkim za cały rok współpracy, wskazać kierunki dalszego rozwoju i omówić realizację projektów – tłumaczy Mariusz Krzyżaniak, dyrektor MOPS w Płocku. To oznacza, że nowych zadań dla wszystkich wystarczy. Tym bardziej, że instytucja podjęła decyzję, by wspierać nie tylko swoich klientów, ale też pozostałych mieszkańców Płocka.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Płocku czeka na kolejnych chętnych do współpracy. Każdy może być wolontariuszem i realizować swoje marzenia. Nie trzeba mieć doświadczenia ani znać obsługi komputera czy biegle posługiwać się kilkoma językami obcymi. Nie potrzeba też wyjątkowej tężyzny fizycznej. Liczą się przede wszystkim dobre chęci. – Często przychodzą do nas osoby z gotową receptą na swoją działalność, ale też podpowiadamy możliwe kierunki działań – mówi Grażyna Radaszkiewicz.
Pomaga w tym ankieta wyszczególniająca zakres możliwych prac. Ochotnicy uczestniczą też w szkoleniach: z zakresu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, dotyczących struktury i działalności MOPS oraz z zakresu roli i zadań wolontariusza. Potem podpisywane jest porozumienie, zawierające szczegółowe informacje o uprawnieniach i zadaniach wolontariusza. Co można zyskać poza osobistą satysfakcją? – Tego typu zajęcie daje możliwość otrzymania referencji po ukończeniu praktyk, stażu czy właśnie pracy woluntarystycznej – dowiadujemy się w MOPS-ie. Taki dokument może z pewnością wzbogacić niejedno CV. Przede wszystkim wolontariat wzbogaca jednak człowieka.
BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości