Rozbity samochód i uszkodzone betonowe ogrodzenie to skutki rajdu pijanego 52-latka z Nowego Boryszewa. Kierowca został zatrzymany przez policję. Grozi mu do dwóch lat więzienia i wysoka grzywna.
Tuż przed godziną 16.00 na ulicy Chopina doszło do kolizji. Sprawcą był kierowca chryslera, który uderzył w inne auto i uciekł w nieznanym kierunku.
– Po pewnym czasie dostałem kolejną informację o chryslerze. Tym razem pojazd uderzył w betonowe ogrodzenie. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca uszkodził jedno z kół – relacjonuje dyżurny płockiej policji kom. Robert Koper.
Na miejsce wyruszył policyjny patrol. Funkcjonariusze byli pewni, że sprawca kolizji nie ucieknie daleko autem na trzech kołach. Już w Kostrogaju, w gminie Radzanowo wypatrzyli poszukiwany pojazd. Kierowca na widok mundurowych wyskoczył z samochodu i próbował schować się za pobliskimi zabudowaniami.
Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali 52-letniego mieszkańca Nowego Boryszewa. Mężczyzna miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu i spowodowania dwóch kolizji. Grozi mu do dwóch lat więzienia i wysoka grzywna.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze