Reklama

Prezydent Płocka pisze list do premiera

15/03/2019 11:42
W obronie samorządów coraz bardziej obciążanych przez ministerstwo kosztami utrzymania oświaty wystąpił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. W liście skierowanym do premiera Morawieckiego prezydent pisze, że stworzenie jak najlepszych warunków funkcjonowania dla polskich szkół i przedszkoli powinno być priorytetem każdego rządu. Dlatego tak ważne jest zapewnienie godnej płacy dla pracowników oświaty oraz zagwarantowanie odpowiedniej infrastruktury, bo to jest inwestycja w przyszłość kolejnych pokoleń Polaków.
Prezydent Nowakowski zwraca uwagę, że zgodnie z obowiązującym w naszym kraju systemem wydatki na placówki oświatowe i pracującą w nich kadrę powinny być w całości finansowane z subwencji oświatowej. To z budżetu państwa przekazywane mają być gminom i miastom środki na utrzymanie szkół, zapłacenie rachunków i na pensje. Samorządy natomiast mogą wprowadzić dodatki do wynagrodzeń, czy modernizować bazę oświatową. – W wywiadzie udzielonym Polskiemu Radiu za złą sytuację finansową nauczycieli oskarżył Pan… niektóre samorządy, które „oszczędzają na nauczycielach”. Informuję Pana, że samorząd Płocka nie oszczędza - w 2018 roku wydaliśmy na oświatę w Płocku 302 mln zł, a subwencja wyniosła 170 mln zł. W 2019 roku wydamy na oświatę 320 mln zł, a subwencja wyniesie jedynie 185 mln zł – pisze prezydent Nowakowski.
I dodaje, że od trzech lat Ministerstwo Edukacji Narodowej coraz bardziej przerzuca ciężar utrzymania oświaty na samorządy. Minister Edukacji Narodowej wdraża podwyżki pensji nauczycieli, ale nie przelewa samorządom wystarczających środków na te wypłaty. – W 2017 roku MEN po raz pierwszy wdrożył podwyżki bez ich pokrycia w subwencji oświatowej. Z budżetu miasta Płocka dopłaciliśmy wtedy do tej decyzji 1,5 mln zł. W efekcie w 2018 roku wydaliśmy z tego powodu aż 5 mln zł, gdyż inaczej nauczyciele nie dostaliby podwyżek – przedstawia sytuację samorządów Andrzej Nowakowski.
W ubiegłym roku Rada Miasta Płocka wystosowała do Premiera i do ministra edukacji apel o zwiększenie subwencji oświatowej, aby z miejskich pieniędzy nie pokrywać rządowych zobowiązań. – Niestety, przyznane w tym roku przez rząd podwyżki dla nauczycieli znów nie mają pokrycia w subwencji i po raz kolejny obciążą budżety samorządów. Szacujemy, że jako samorząd Płocka będziemy musieli przekazać na jej zrealizowanie 8 mln zł. Doliczając 6 mln zł niedoszacowania subwencji z poprzednich lat przechodzące na bieżący rok łączne skutki rządowych podwyżek dla nauczycieli, z trzech ostatnich lat, dla tegorocznego budżetu naszego miasta wyniosą 14 mln zł -  wskazuje prezydent Nowakowski.
Do tej kwoty należy dodać 9 mln zł jako skutek reformy edukacji (podwójny rocznik szkół średnich) objawiający się wzrostem liczby uczniów przeliczeniowych. Powinniśmy więc otrzymać z budżetu państwa o 23 mln zł więcej niż w 2018 roku. Tymczasem w końcu lutego br. miasto otrzymało informację, że ostateczna subwencja oświatowa będzie niższa o 2,7 mln zł od kwoty podanej przed końcem ubiegłego roku.
– Apeluję do Pana Premiera, aby rząd bardziej odpowiedzialnie traktował sprawy polskiej oświaty i planował w budżecie odpowiednie środki, które zagwarantują godną płacę dla nauczycieli i innych pracowników oświaty, a dzieciom i młodzieży umożliwią zdobycie jak najlepszego wykształcenia i właściwy rozwój. I liczę na to, że ministerstwo edukacji odda naszemu miastu całą, należną nam subwencję oświatową – zwraca się w liście skierowanym do premiera prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości