Jeśli masz dobrą średnią, chodzisz do szkoły, masz osiągnięcia np. w sporcie – możesz liczyć na stypendium. Pieniądze chce ci dać: państwo, miasto i fundacja „Orlen dar serca”. Całkowitą nowością w różnorodnych formach wspierania uczniów jest stypendium miejskie.
Przy przyznaniu prawie każdego stypendium istotnym kryterium jest sytuacja materialna ucznia. To podstawowy warunek w przypadku stypendium szkolnego, które funkcjonuje od 2005 r., a finansowane jest z budżetu państwa i miasta. Starać się o nie mogą uczniowie z rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 351 zł. Wnioski o przyznanie takiej pomocy trzeba składać do 15 września np. w sekretariacie szkoły. Wysokość stypendium waha się od 51 zł do 128 zł. Można stracić, gdy uczeń ma zbyt dużo nieusprawiedliwionych nieobecności w szkole.
– W ciągu ostatnich lat zaobserwowaliśmy duży spadek udzielania tych stypendiów – mówi Ewa Adasiewicz, dyrektor ratuszowego wydziału edukacji. – Uczniowie, którzy spełniali kryterium jeśli chodzi o dochody, tracili stypendium, bo nie chodzili do szkoły. Poza tym kwota dochodów w przypadku stypendium szkolnego jest naprawdę bardzo niska. Bo przecież w trudnej sytuacji materialnej jest też uczeń, gdzie w rodzinie jest 400 zł na głowę. Zastanawialiśmy się jak pomóc takim uczniom, którzy na dodatek chcą się uczyć i są ambitni. Stąd pomysł stypendium miejskiego.
W tym przypadku stawka dochodu na członka rodziny rzeczywiście jest wysoka i wynosi nieco ponad tysiąc złotych. Ewa Adasiewicz zdaje sobie sprawę, że to kryterium spełniłoby wielu uczniów z Płocka. – Chcemy, żeby było to stypendium dla dobrych i ambitnych uczniów ze średniozamożnych rodzin. Dlatego są kryteria dotyczące nauki – dodaje.
Aby starać się o miejskie stypendium, trzeba mieć odpowiednią średnią. W przypadku podstawówki to 4,5, gimnazjum 4,3 i szkoły ponadgimnazjalnej 4. Trzeba też mieć co najmniej dobrą ocenę z zachowania. Walka o to stypendium dopiero się zaczęła. Pierwsze wypłacane będą w drugim semestrze tego roku szkolnego. Wnioski o jego przyznanie będą przyjmowane do 15 lutego. Zdaniem Ewy Adasiewicz w Płocku o stypendium miejskie będzie mogło się starać 500-600 uczniów. Jego wysokość będzie się wahać od 50 do 300 zł. Na tę formę pomocy w budżecie miasta ma znaleźć się milion złotych. To nie jedyne stypendium, jakie funduje ratusz. Od kilku lat z miejskiej kasy wypłacane są stypendia motywacyjne. W ubiegłym roku szkolnym dostało je blisko 6 tys. uczniów. Można je otrzymać za dobre wyniki w nauce albo osiągnięcia sportowe. Ci, którzy są zdolni i wysportowani dostaną oba. W tym roku szkolnym stypendium wzrosło do 180 zł.
Swoje stypendia przyznawać będzie również fundacja „Orlen dar serca”. Przeznaczone są one dla uczniów płockich gimnazjów i szkół średnich. Fundator postawił kilka warunków, a otrzymanie stypendium zależeć będzie od liczby zdobytych punktów. Można je wywalczyć za średnią ocen. Jeśli waha się między 4,5 a 4,99 uczeń dostanie punkt, trzy punkty za średnią 5-5,49, a pięć punktów za 5,5 i wyższą. Jeśli chodzi o kryterium materialne, to na dwa punkty mogą liczyć osoby z dochodem do 800 zł na członka rodziny, a na jeden z dochodem 801-1201 zł. Na dodatkowy punkt mogą liczyć uczniowie niepełnosprawni. Za szczególne osiągnięcia na polu kultury albo sportu fundator przyzna uczniowi od jednego do pięciu punktów. Wysokość miesięcznego stypendium dla gimnazjalisty wyniesie 250 zł, a dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych 380 zł. Wnioski można wysyłać do 20 września na adres fundacji: Fundacja Orlen Dar Serca, ul. Gordona Bennetta 2, 02-159 Warszawa (wnioski na stronie www.darserca.pl). Wnioski rozpatrzone zostaną do 15 października, a stypendium będzie wypłacane do czerwca 2010 r.
Wszyscy uczniowie, niezależnie od dochodów i wyników w nauce, mogą ubiegać się o zasiłek szkolny. Przyznawany jest on uczniom znajdującym się przejściowo w trudnej sytuacji materialnej z powodu zdarzenia losowego. Te zdarzenia to m.in. śmierć bliskiej osoby, stanie się ofiarą przestępstwa, wypadek, powódź, pożar czy gradobicie. O zasiłek, który wynosi 320 zł, można się ubiegać w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od wystąpienia zdarzenia.
Grzegorz Szkopek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze