W PCK od początku ataku na Ukrainę trwa pomoc dla uchodźców. Zarówno dla tych, którzy pozostali w swoim kraju, jak i tych, którzy uciekali przed bombami i znaleźli schronienie w Płocku.
Ponad stuletnie doświadczenie w pomocy humanitarnej i międzynarodowa struktura organizacji pozwoliły odpowiedzieć na potrzeby humanitarne wynikające z powodu konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Od początku w geście solidarności z powodu zakłóconego dostępu do żywności, wody, a także wyposażenia w środki higieny, leki wydawane bez recepty, odzieży i dachu nad głową priorytetem było zaopatrzenie przybyłych do Płocka rodzin w niezbędne do przetrwania środki. Jednocześnie przygotowywane były konwoje humanitarne Polskiego Czerwonego Krzyża na Ukrainę (działania były koordynowane z Ukraińskim Czerwonym Krzyżem i międzynarodowymi strukturami Ruchu Czerwonego Krzyża). Potrzeby przybyłych do naszego miasta osób z Ukrainy były przekazywane poprzez apele Oddziału Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Płocku w mediach społecznościowych i bezpośredni kontakt z mieszkańcami Płocka. Polski Czerwony Krzyż nadal ma przed sobą wiele wyzwań i dwa obszary pomocy koordynowane w kraju i w Ukrainie. Dodatkowo przekazywane były dary do transportów organizowanych przez miasto Płock do miasta partnerskiego Żytomierza.
Jaka teraz po kilku miesiącach jest skala niesionej pomocy?
Obecnie po prawie 7 miesiącach Stowarzyszenie Polskiego Czerwonego Krzyża pomaga nadal na wszystkich szczeblach. Oddział Rejonowy PCK w Płocku po analizie potrzeb ograniczył ilość dni, w których wydawana jest pomoc z 7 do 2 dni w tygodniu. Zdecydowanie mniejsza ilość darczyńców i przekazywanych artykułów zmniejszyła zapasy magazynowe. Nadal hasło pomocowe #napomocUkrainie daje siłę napędową naszej organizacji.
(...)
Dziękuję za rozmowę.
rad
Fot. PCK OR Płock

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze