Reklama

Polubiły Orlen

03/06/2009 10:52

Z narzekań na drogie paliwo w Płocku nic sobie nie robi grupa 20 bobrów. Zwierzęta uznały najprawdopodobniej, że płocki zakład rafineryjny to wyjątkowo dobre miejsce do bezpiecznego bytowania, zakładania żeremi i wychowywania potomstwa.

Bobry odkryto w tak zwanym Zbiorniku „Moczary", zlokalizowanym w północno-wschodniej części zakładu produkcyjnego. Zbiornik ten wchodzi w skład całego systemu urządzeń do oczyszczania i retencjonowania wód opadowych i powierzchniowych w PKN Orlen. Powstał w 1999 roku w zagłębieniu bezodpływowym o pojemności 167000 m3. Pełni funkcję oczyszczalni wód oraz zbiornika retencyjnego, z którego oczyszczone wody systemem drenażowym odpływają do rzeki Brzeźnicy.
- Bobry zauważyliśmy przy okazji okresowych kontroli zbiornika - mówi Beata Karpińska, koordynator w Biurze Prasowym PKN Orlen. - Ze względu na powiązania systemu odprowadzania wód ze zbiornika Moczary z rzeką Brzeźnicą i dalej Wisłą, zwierzęta te najprawdopodobniej przywędrowały do naszego zakładu z tego kierunku.
Mając na uwadze fakt, iż zbiornik porośnięty jest roślinnością wodno - bagienną bobry znalazły sprzyjające warunki do zasiedlenia się w tym terenie. Wybudowały w rejonie grobli dwa duże żeremia. Obecność tych zwierząt potwierdzają naruszenia skarp zbiornika w postaci licznych jam oraz dużej ilości ściętych drzew. Wizytujący ten teren ekspert ds. bobrów - Jan Goździewski z Suwałk ocenił, że może być to populacja licząca kilkanaście osobników nawet do 20 sztuk, która bytuje od kilku lat.
Marek Serafin, członek zarządu PKN d.s. Petrochemii w rozmowie z nami zwrócił żartobliwie uwagę, że instynktu tych sympatycznych zwierzaków nie należy lekceważyć. Skoro za dom wybrały sobie ten właśnie zakład, to znaczy, że czują się w nim wyjątkowo dobrze i bezpiecznie. Tak samo zresztą jak sokoły wędrowne, które gniazdują na wysokich kominach Orlenu.
Uwzględniając, że jest to gatunek chroniony szefostwo Orlenu podjęło jednak działania, które zapewnią ochronę gatunku z jednoczesnym zachowaniem bezpiecznego funkcjonowania zakładu. W tym celu Dział Ochrony Środowiska zwrócił się o pomoc do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Zdecydowano o przesiedleniu bobrów w tak zwany obszar niekonfliktowy, np. do parków krajobrazowych, parków narodowych czy rezerwatów przyrody. Nieoficjalnie mówi się o Bieszczadach, ale ostateczna decyzja podjęta zostanie przez specjalistów - zoologów.
Obecnie trwa jednak okres ochronny i wszelkie działania mogą być podjęte dopiero po jego zakończeniu, czyli jesienią. szat

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości