Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki
W komentarzach pod audycjami na cenzurowanym na potęgę YouTubie natrafiłem na wiadomość, że ponad 100 000 Rumunów wyszło ostatnio na ulice, aby wyrazić oburzenie z powodu unieważnienia wyborów prezydenckich w tym kraju przez Sąd Konstytucyjny. „Protestujemy przeciwko zamachowi stanu, który miał miejsce 6 grudnia. Z przykrością odkrywamy tak późno, że żyliśmy w kłamstwie i że kierowali nami ludzie, którzy twierdzili, że są demokratami, ale wcale nimi nie są”. Więc znalazła się garstka wolnych i odważnych ludzi, którzy zamanifestowali swoją niezgodę na oszustwo, jakie zgotowali Rumunii zachodni macherzy od „demokracji”, doprowadzając do unieważnienia prawidłowo przeprowadzonych wyborów. Można już dziś się spodziewać, że ci sami macherzy i zainstalowani tu nad Wisłą ich rodzimi pomagierzy nie zawahają się zastosować podobnego rozwiązania u nas, jeśli 18 maja dokonają Państwo niewłaściwego wyboru, niezgodnego z wolą demokratycznego świata oraz murem stojących za nim „wolnych mediów”, które już podpowiadają Państwu, kogo mają Państwo wybrać na prezydenta Polski, bo tak życzą sobie tego różne siły w Polsce i na świecie.
To są te same siły, które 18 lat temu nie zawahały się usunąć arcybiskupa Stanisława Wielgusa z pozycji metropolity Warszawy, a de facto Prymasa Polski, aby Państwo, broń Boże, nie zyskali dzięki niemu rozeznania w nowoczesnych ideach, których był znawcą i o których nie omieszkałby głośno opowiadać. To są te same siły, które niszczą państwową służbę zdrowia, aby nasze bezpieczeństwo zdrowotne wciąż było wystawione na wielkie ryzyko (wizyta u specjalisty wyznaczona za parę lat za pieniądze wyrwane nam siłą i przekazane do Funduszu Zdrowia to jakiś żart). To są te same siły, które od lat sieją zamęt w polskiej oświacie i tak sprytnie ją organizują, aby w wydzielonym na to minimalnym czasie nie dało się nauczyć dobrze tego, co do nauki zostało przeznaczone. To są te same siły, które pakują po 36 uczniów do klasy, aby ten proces jeszcze bardziej utrudnić albo uniemożliwić. I uwierzcie, Państwo, nie musimy ich daleko szukać. To są te same siły, które na każdym kroku podkreślają, jak ważne mają być dla nas interesy państwa banderowskiego i zawsze je stawiają przed interesami państwa polskiego, a już dziś upokarzają nas deklaracjami, że są gotowe budować w Polsce pomniki sprawcom zbrodni wołyńskiej.
To są wreszcie te same siły, które zniszczyły prawne fundamenty funkcjonowania państwa, te same, które aktualnie przedstawiają Państwu capstrzyk pod tytułem „rozliczanie poprzedników” za dokonane szalbierstwa, ale w taki sposób, aby nikogo nie rozliczyć poza płotkami w postaci jednego czy drugiego księdza. Ja nie widzę różnicy między rozliczającymi i rozliczanymi, jak zwierzęta w „Folwarku Zwierzęcym” Orwella nie widziały różnicy między ludźmi a wieprzami. Jedni i drudzy są gotowi złamać praworządność, byle tylko należycie ugościć w naszym kraju swoich koszernych pryncypałów, a wśród nich zbrodniarzy wojennych w Strefie Gazy. Ty, Polaku, masz być zawsze na drugim miejscu, Ty masz pokornie czekać lata na badanie lekarskie za wyrwane Ci fundusze, Ty masz pokornie zgodzić się na zapakowanie Twojego dziecka do 36-osobowej klasy i potulnie czekać na efekty tego procesu (fundusze na korepetycje z matematyki musisz mieć zarezerwowane). Ty, Polaku, kochasz takich komediantów, którzy tak Ci sprytnie od ponad 30 lat urządzają Polskę, że na pewno nie zdobędziesz się na odwagę Rumunów, by wybrać wbrew woli koszernych suflerów, którzy suflują tu na potęgę od dziesiątków lat i mówią Ci, co masz myśleć, co masz robić i na kogo masz głosować. Musi Ci się podobać niedofinansowana służba zdrowia, oświata, administracja, policja i wojsko, czyli wszystko, co stanowi o państwie, by Ci się nie przewróciło w głowie od dostatku, którym zadowalają się inni. Ty musisz wciąż spłacać długi za rewolucję „Solidarności”, za mienie bezdziedziczne, dlatego musisz pokornie zgiąć kark i wybrać sobie tych samych, co zawsze, przewodników.
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze