Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. Państwo "odporne"

Tragedia, jaka spotkała mieszkańców miast, miasteczek i wiosek Kotliny Kłodzkiej przeraża i porusza do łez, uruchamia nieopisane pokłady empatii, skłania do niesienia pomocy. Ruszyła lawina zbiórek, składek, zrzutek –  w zakładach pracy i w szkołach, w galeriach handlowych i dyskontach. To dobrze. Wszyscy chcemy pomagać. To dowodzi, że nie jesteśmy jeszcze do cna zepsutym społeczeństwem, że są w nas pokłady dobra, że zachowaliśmy zdolność do dzielenia się z potrzebującymi nawet wtedy, kiedy nam samym się nie przelewa. Ale na empatii i dzieleniu się z innymi nie może się skończyć. Wydarzyła się tragedia, której chyba można było uniknąć, a przynajmniej zminimalizować jej skutki. Tak, to prawda, katastrofa spadła nagle. Czy nie nazbyt nagle jak na tak suche, pozbawione opadów lato? Tym bardziej dziwne jest, że nie dało jej się przeciwdziałać, bo zbiorniki retencyjne na rzekach tuż przed nią były pełne. Ktoś tu wyraźnie coś zaniedbał. Co by było, gdybyśmy mieli lepiej zorganizowane państwo i samorządy? Skoro los dał nam szczęście posiadać własne państwo i od 35 lat samodzielnie się w nim rządzić, to chyba powinny istnieć takie struktury, które były i są odpowiedzialne za to, żeby do takich tragedii nie dochodziło. Tym bardziej, że w przeszłości odebraliśmy akurat w tym obszarze dosyć pouczające lekcje. Powodzie z lat 1997 i 2010 powinny nas wiele nauczyć. 

Okazało się, że instytucje naszego państwa były na tę naukę bardzo „odporne”. Rozpoczął się więc czas rozliczeń i oskarżeń. Platforma z przystawkami zarzuca PiS-owi, że nie budował i nie modernizował wałów przeciwpowodziowych, sobie przypisując gigantyczne osiągnięcia w tej dziedzinie. PiS zarzuca Platformie, że przeszkadzała, wprost uniemożliwiła budowanie nowych zbiorników retencyjnych na rzekach Kotliny Kłodzkiej (w planie było 9) i to stało się teraz główną przyczyną tragedii (plus opieszałość władz tuż przed tą powodzią – nie przygotowano istniejących zbiorników na czas). Rzeczywiście, znalazło się trochę youtuberów, szczególnie z tamtych stron, którzy zaczęli niuchać w dokumentach i okazało się, że przed rokiem 2020 rozegrała się tam wielka demokratyczna debata z udziałem mieszkańców, samorządowców z Platformy i PSL-u oraz aktywistów (terrorystów) ekologicznych, którzy skutecznie zablokowali budowę kolejnych zbiorników, które mogły odebrać nadmiar wody w czasie nagłych wezbrań w górskich rzekach. Zwyciężyła demokracja, cieszmy się. Opozycja, mieszkańcy i ekolodzy obronili piękne krajobrazy i osiedla wzniesione na terenach zalewowych. Stąd teraz taka katastrofa. Ktoś poniesie za to odpowiedzialność? 

Reklama

Wątpię. Ani jedni, ani drudzy nie są na to przygotowani. Są nawet bardzo zdziwieni, że ktoś w ogóle domaga się odpowiedzialności, że ktoś w ogóle poważył się stawiać jakieś zarzuty. Nic nowego. Tak samo jak wszyscy dookoła są zdziwieni, gdy ktoś zauważy, że znikają pieniądze z budżetu państwa, budżetów spółek Skarbu Państwa, a znajdują się na zagranicznych kontach albo na kontach przeróżnych i dziwnych „fundacji”, czasem kościelnych. Ostatnio na kanale dziennikarza Jana Pińskiego na YouTube wyemitowano rewelacyjną rozmowę z byłym pracownikiem dużego koncernu paliwowego, który bez strachu (aż dziwne!) opowiada o ustawianych przetargach („dawniej i obecnie”) i przede wszystkim o transferze ze spółki za granicę gigantycznej sumy gotówki w wysokości miliarda sześciuset milionów złotych (pisały o tym media jako o dziwnych transakcjach handlowych spółki). Sam gość programu usiłował tym zainteresować odpowiednie służby, ale te okazały się „odporne” na tę wiedzę i „nadal takie pozostały”. Czyżby ktoś się podzielił częścią tych gigantycznych „zysków” z „opornymi”? Od reakcji rządzących na te rewelacje oraz te związane z powodzią, będzie zależeć ich wiarygodność. Czekamy zatem na właściwe rozliczenia i pociągnięcie do odpowiedzialności winnych, abyśmy nie przestali całkowicie wierzyć w państwo polskie, bo na razie mamy poczucie, że jesteśmy narodem bez państwa, a tego faktu nie da się chyba uznać za normalny.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości