Reklama

Płock. Felieton - Wiesław Kopeć. "Nie będzie litości dla oszustów"

Rozliczanie „na rympał” szalbierstw poprzedniej władzy przez nową koalicję wzbudza wiele kontrowersji, ale jest w tym działaniu coś obiecującego, coś, co niestety jest spóźnione o 30 lat. Gdyby na samym początku transformacji poszedł sygnał, że nie ma, absolutnie nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek oszukiwanie państwa, na coś, co nazywa się łagodnie obchodzeniem prawa, a oficjalnie nadaje się temu tytuł „afer”, bylibyśmy dziś w innym miejscu naszej demokracji. A tak jesteśmy w ciemnej d…e i zaczynamy wszystko od początku. Ponieważ wtedy zabrakło świadomości, czym jest państwo – że jest pewnego rodzaju organizacją wzajemnego zaufania, powstałą w drodze umowy społecznej, która ma służyć wszystkim, i że nie ma litości dla kogokolwiek, kto złamie zasady tej umowy, z ciężkim więzieniem, a nawet z karą śmierci włącznie – mamy dziś to, co mamy. A co mamy? Chore państwo, chorą demokrację, dziecinadę w wykonaniu dorosłych robiących bardzo „poważne” miny – polityków, biznesmanów, sędziów i wojskowych. Przyzwolenie na to, że można zawłaszczać majątek publiczny na użytek różnych prywatnych podmiotów – znajomych, partii, przeróżnych firm i kościołów – zaskutkowało gniciem państwa, powszechną demoralizacją, zanikiem postaw obywatelskich, prywatą. Cicha umowa, o której wszyscy mówią, jakoby zawartą przy Okrągłym Stole („wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych”) przyniosła straszliwe skutki.

Dziś nowa władza „na rympał” daje znać, że ta umowa zostaje zerwana (dopiero dziś, po 30 zmarnowanych dla demokracji latach). Czy jest to deklaracja szczera? Miejmy nadzieję, że tak, bo jeśli zostaniemy jeszcze raz oszukani, nie będzie litości dla oszustów. Zatem ta władza otrzymuje od społeczeństwa duży kredyt zaufania. Jeśli go wykorzysta dla dobra powszechnego, zyska uznanie, ale jeśli go zmarnuje (jak zmarnowała poprzednia), rozliczenie będzie bezlitosne. Oczywiście możemy podejrzewać, że i tym razem chodzi tylko o zręczny kamuflaż (przecież obecnie rządzący już uczestniczyli kilka lat temu w realizacji tej niesławnej „umowy”), ale możemy też (jeszcze możemy) wierzyć, że tym razem chodzi o prawdziwe oczyszczenie państwa, nadanie mu nowej jakości (jeśli zdążymy przed wojną). Na tę nową jakość czekają zwykli Polacy. Chcą się czuć dobrze zaopiekowani przez państwo i to nie w sensie nadopiekuńczości, ale w sensie praworządności. Chcą widzieć, że prawo jest jedno dla wszystkich. Chcą wiedzieć, że praworządność obowiązuje każdego – tych na górze i tych na dole. Na tym polega sprawiedliwość, którą ma z konstytucyjnego obowiązku urzeczywistniać Rzeczpospolita. 

Reklama

Nie rozumiały tego kliki i sitwy, gangi partyjne, które udawały, że rządzą Polską przez ostatnie 30 lat. Nie ponosiły też za to odpowiedzialności. Mimo utraty nadziei rodacy oddawali władzę na nowo w te same zeszmacone ręce. Dlatego z taką ostrożnością i niepewnością obserwujemy poczynania „rympałowników”, nie dowierzając, że tym razem będzie inaczej i jednocześnie mając nadzieję, że jednak będzie. I w tej nadziei czekając na kolejne „wejścia” o świcie, bez liczenia się z jakimiś zafajdanymi immunitetami dla gangsterów politycznych, wyłudzaczy publicznych funduszy, przez których całe grupy społeczne znoszą ucisk od ponad ćwierćwiecza, przez których nie rozwija się oświata, przez których na wizytę u lekarza specjalisty czeka się całe miesiące, a czasami lata, mimo płaconych regularnie i na czas składek. Czy doczekamy się także prawdziwych rozliczeń za pozbawione logiki covidowe lockdowny, kagańce i wciskane na siłę „zbawienne eliksiry”? Za pozbawione logiki osłabianie potencjału obronnego państwa na rzecz sąsiada, który został „wystawiony” przez starszych i mądrzejszych na bezsensowną wojnę? I w końcu za podżeganie do naszego udziału w tej wojnie, której nie chcemy i na którą się nie godzimy? Czekamy zatem cierpliwie na te wszystkie rozliczenia, bez których nie odzyskamy zaufania do państwa.

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości