Reklama

Oskarżeni policjanci

05/06/2013 08:41
Przed płockim Sądem Okręgowym ruszył proces dwóch policjantów oskarżonych o niedopełnienie obowiązków służbowych, które miało skutkować narażeniem na niebezpieczeństwo utraty życie porwanego Krzysztofa Olewnika.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku. Oskarżeni, Remigiusz M. i Maciej L., to policjanci, którzy w latach 2001–2003 mieli za zadanie odnaleźć Krzysztofa Olewnika. Remigiusz M. był szefem grupy operacyjnej, która zajmowała się sprawą porwania Krzysztofa Olewnika, a Maciej L. był jednym z jej członków.
Obaj oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy. W płockim sądzie pojawili się ze swoimi obrońcami. Po przeciwnej stronie są prokurator Jarosław Paluch z Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku oraz oskarżyciele posiłkowi: Włodzimierz Olewnik – ojciec Krzysztofa i Danuta Olewnik-Cieplińska – siostra porwanego.
Zanim prokurator odczytał akt oskarżenia, sąd musiał podjąć decyzję w kwestii wniosków formalnych zgłoszonych przez obronę. Dotyczyły one m.in. tego, czy oskarżeni nie są związani tajemnicą służbową i państwową, oraz błędów formalnych w akcie oskarżenia. Ustosunkowując się do wniosków obrony, pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych zasugerowali, że to działania, które mają przedłużyć proces. To ma być korzystne dla oskarżonych, gdyż zarzuty wobec nich przedawnią się w sierpniu przyszłego roku. Ostatecznie sąd odrzucił wnioski obrony i prokurator mógł odczytać akt oskarżenia. Według niego policjanci mieli dopuścić się zaniedbań, które przyczyniły się do tego, że w porę nie wykryto sprawców porwania, a tym samym narazili Krzysztofa Olewnika na niebezpieczeństwo utraty życia. Oskarżeni nie przyznali się do winy.
Proces zapowiada się na niezwykle intensywny. Wyznaczonych jest już kilkadziesiąt terminów rozpraw do końca października.
Przypomnijmy, że do porwania syna podpłockiego biznesmena doszło pod koniec października 2001 roku. Sprawcy zażądali okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom zostało przekazane 300 tys. euro, ale Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się okazało, miesiąc po odebraniu okupu został zamordowany. W 2006 r. w lesie w okolicach Różana odnaleziono ciało Krzysztofa Olewnika. W 2010 r. – po ekshumacji na cmentarzu w Płocku i badaniach genetycznych – ostatecznie potwierdzono tożsamość Krzysztofa Olewnika.
W marcu 2008 r. płocki Sąd Okręgowy skazał w tej sprawie 10 osób. Dożywocie dostali Sławomir Kościuk i Robert Pazik, których oskarżono o zabójstwo. Obaj nie żyją. Zostali znalezieni powieszeni w celi płockiego więzienia. Kościuk w kwietniu 2008 roku, a Pazik w styczniu 2009 r. Pozostałych oskarżonych sąd skazał na kary od roku w zawieszeniu na 3 lata do 15 lat pozbawienia wolności. Szef całej grupy, Wojciech Franiewski, w czerwcu 2007 r. popełnił samobójstwo w areszcie śledczym w Olsztynie. W 2007 roku olsztyńska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo, w którym ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach w tej sprawie. W maju 2008 roku postępowanie zostało przeniesione do Gdańska. Kwestią zabójstwa Krzysztofa Olewnika zajmowała się także sejmowa komisja śledcza.     (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości