Reklama

Ojców – zapomniane uzdrowisko w Dolinie Prądnika

Na północny-wschód od Krakowa znajduje się wyjątkowo atrakcyjne miejsce, w którym na stosunkowo niewielkim obszarze koegzystują obok siebie budzące zachwyt geologiczne atrakcje, unikatowa flora i fauna oraz wysokiej klasy zabytki z okresu późnego średniowiecza, renesansu i czasów późniejszych. Panuje tam wyjątkowo korzystny, sprzyjający zdrowiu mikroklimat. Wioska Ojców, bo o niej bowiem jest mowa, stała się już pod koniec osiemnastego wieku miejscowością uzdrowiskową i należy do Ojcowskiego Parku Narodowego. Dysponuje bogatą ofertą miejsc noclegowych i dużą liczbą punktów gastronomicznych.

 

Położenie

Dotarcie do każdego, nawet najodleglejszego zakątka parku umożliwiają oznakowane szlaki piesze, rowerowe, a nawet konne. Przez Ojców przebiega też droga wojewódzka nr 773 prowadząca ze Skały do Olkusza, co umożliwia dojechanie do wielu miejsc samochodem. Należy pamiętać, że przez kilkaset lat był to ważny trakt handlowy z Krakowa na Śląsk. Obecnie tę rolę pełni autostrada A4 oraz przebiegająca przez Jerzmanowice droga krajowa nr 94, wzdłuż której ciągną się południowe granice Ojcowskiego Parku Narodowego.

Reklama

Jego obszar obejmuje niecałe dwadzieścia dwa kilometry kwadratowe, jest więc najmniejszym z dwudziestu trzech funkcjonujących obecnie w Polsce tego typu obszarów chronionych.

W jego granicach leży m.in. Dolina Prądnika, będącego lewym dopływem Wisły, Dolina Sąspówki, która jest dopływem Prądnika oraz jeszcze kilka innych suchych dolinek i wąwozów powstałych w wyniku wielowiecznych procesów erozji jurajskich skał wapiennych. Najbardziej wysuniętym na południe obiektem jest tzw. Brama Krakowska, stanowiąca jedno z naturalnych pieszych wejść na teren parku. Pomiędzy dwiema tworzącymi ten przesmyk piętnastometrowej wysokości skałami wapiennymi przemieszczały się niegdyś kupieckie karawany, czy też rycerze i królewscy posłowie podążający do krajów niemieckich i dalej na zachód Europy. Niedaleko od nich znajduje się Źródełko Miłości.

Reklama

 

Jaskinie i… nietoperze

Symbolem Ojcowskiego Parku Narodowego jest nietoperz, bowiem wiele naturalnych miejsc stwarza tym zwierzętom dogodne miejsce do bytowania i rozwoju. W okolicy Ojcowa zidentyfikowano dwie trzecie wszystkich gatunków nietoperzy występujących na terenie Polski. Sprzyja im istnienie na tym obszarze kilkuset mniejszych i większych grot i jaskiń utworzonych w wapiennych skałach jurajskich, które służą tym ssakom za schronienia zimowe.

Najsłynniejszą i najdłuższą ze wszystkich jest Jaskinia Łokietka, zwana niegdyś Jaskinią Królewską. Zwiedzający ją turyści pokonują trasę o długości 320 metrów, składającą się z korytarzy i komór położonych na kilku poziomach, połączonych systemem sztucznie utworzonych podestów i schodów drewnianych lub stalowych. Jaskinię zwiedza się z przewodnikiem.

Reklama

Niestety wskutek ingerencji człowieka zatraciła już dawno swój naturalny wygląd, nie ma więc w niej stalaktytów i stalagmitów. Jest jedną z najczęściej zwiedzanych jaskiń w Polsce, bowiem rocznie odwiedza ją około stu tysięcy turystów. Według legendy ukrywał się w niej przez kilka tygodni przyszły król Polski Władysław Łokietek, chroniąc się przed pościgiem czeskiego monarchy Wacława II. Legendę tę uwiarygodniło odnalezienie podczas badań archeologicznych rycerskiego rynsztunku z trzynastego wieku. Jaskinia składa się z kilku noszących historyczne nazwy sal: Rycerskiej, Sypialni i Kuchni.

Zwiedzano ją już w dziewiętnastym wieku, a przybywały tutaj takie znane postacie, jak: Stanisław Staszic, Tytus Chałubiński, Cyprian Kamil Norwid, czy też jeden z najsłynniejszych podróżników i przyrodników niemieckich Aleksander von Humboldt.

Reklama

Nieco mniej znana jest Jaskinia Ciemna, w której odnaleziono narzędzia gospodarcze używane do obróbki skór zwierzęcych mające około stu tysięcy lat. Wstęp do tej jaskini jest także odpłatny. Już poza terenem parku leży Jaskinia Nietoperzowa, którą warto zwiedzić z uwagi na fakt, że kręcono przy niej sceny do filmu „Ogniem i mieczem”. Jest to jednocześnie najdłuższa jaskinia Jury Krakowsko-Częstochowskiej, długość jej korytarzy liczy bowiem ponad kilometr.

 

Zamek w Pieskowej Skale

Jako tło do ekranizacji powieści Henryka Sienkiewicza posłużył także inny znajdujący się niedaleko obiekt, a mianowicie zamek w Pieskowej Skale. Miejsce to zamyka Ojcowski Parki Narodowy od północy. Arkady zamkowego dziedzińca posłużyły za tło do romantycznej sceny spotkania uratowanej z niewoli u czarownicy Horpyny Heleny Kurcewiczówny z Janem Skrzetuskim.

Reklama

Ta rycerska warownia powstała w czasach Kazimierza Wielkiego na skale o nazwie Dorotka i zarządzana była przez rodzinę Szafrańców. Jej kolejne pokolenia w przeciągu ponad dwustu pięćdziesięciu lat przekształciły murowany gródek w renesansową rezydencję na wzór Wawelu. Murami obronnymi otoczył zamek jego kolejny właściciel Michał Zebrzydowski.

Mimo licznych oblężeń i pożarów budowla przetrwała w całości do dnia dzisiejszego i swoimi gotyckimi i renesansowymi obiektami cieszy oko zwiedzających ją turystów. W jej wnętrzach mieści się muzeum i galeria malarstwa angielskiego. Eksponaty muzealne pokazują przemiany stylowe w dziejach sztuki europejskiej, a w kolekcji znajdują się m.in.: rzeźby gotyckie, obrazy z krakowskiej szkoły malarskiej z piętnastego wieku, o wiek młodsze tkaniny flamandzkie i osiemnastowieczne gobeliny.

Reklama

Zachowała się najstarsza część warowni, zwana zamkiem górnym. Perłą warowni jest arkadowy dziedziniec i wieża zegarowa oraz zamek dolny z nieco rozleglejszym dziedzińcem. Otaczają go dobrze zachowane mury, trzy potężne bastiony obronne, gotycka baszta. Od strony południowej odtworzono znajdujący się tutaj dawniej ogród w stylu włoskim.

Znakomicie odrestaurowany zamek w Pieskowej Skale oraz ruiny zamku w Ojcowie wchodzą w skład Szlaku Orlich Gniazd, czyli trasy łączącej średniowieczne warownie osłaniające Małopolskę od północnego-zachodu. Większość z nich leży na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, pomiędzy Wawelem, a Jasną Górą w Częstochowie.

Reklama

 

Ku pamięci Salomei

Cztery i pół kilometra na południe od Pieskowej Skały na wysokiej skale nazwanej Skałą Najświętszej Maryi Panny leży osada zwana Grodziskiem. Na urwistym cyplu skalnym dominującym nad drogą do Olkusza mieści się „Pustelnia błogosławionej Salomei”. Miejsce to otrzymało swoją nazwę od jego najsłynniejszej mieszkanki, czyli krakowskiej księżnej Salomei, córki księcia krakowskiego Leszka Białego.

[paywall]

Piastowie wznieśli w tym miejscu kamienną strażnicę opierającą się od zachodu o urwisko, strzegącą dostępu do Krakowa. O militarnej przeszłości wzgórza świadczą odnajdywane współcześnie fragmenty strzał i inne militaria pochodzące z epoki średniowiecza. W początkach trzynastego wieku powstał w tym miejscu klasztor klarysek, którego przełożoną była Salomea, postać nietuzinkowa i wybitna.

Reklama

Jako nastolatka została żoną księcia Kolomana, syna węgierskiego władcy Andrzeja II. Młoda para objęła wówczas rządy nad Rusią Halicką, a później władała należącymi wówczas do Węgier księstwami na terenie dzisiejszej Słowenii i Chorwacji. Po śmierci męża, który zginął w bitwie z Mongołami Salomea porzuciła dworskie życie.

Ufundowała koło Sandomierza pierwszy na ziemiach polskich klasztor klarysek, do którego wstąpiła jako prosta mniszka, nie chcąc się z racji swojej książęcej przeszłości wywyższać ponad inne siostry. Ze względu na najazdy tatarskie klasztor przeniesiono do Grodziska koło Ojcowa.

Reklama

Salomea zasłynęła nie tylko z religijnej gorliwości i surowej ascezy, jaką prowadziła przez cały okres pobytu w klasztorze, ale także z pracy charytatywnej na rzecz ubogiej ludności wiejskiej. Zmarła w Grodzisku, a jej ciało pochowano w Krakowie, bowiem tutejszy klasztor po pewnym czasie zlikwidowano.

Pamięć o niej przetrwała kolejne stulecia, a pod koniec siedemnastego wieku profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego ksiądz Sebastian Piskorski wśród lasu, w otoczeniu dzikiej przyrody utworzył na skalnym cyplu urokliwe, barokowe sanktuarium.

Reklama

Zachowało się ono do dnia dzisiejszego i jest jednym z często odwiedzanym miejsc na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. W jego skład wchodzi maleńki kościołek pw. Najświętszej Maryi Panny. Na kamienno – ceglanym murze otaczającym kościół znajdują się posągi osób bliskich Salomei i ważnych dla historii Polski. Są to m.in. rzeźby jej męża króla Kolomana Halickiego, jej brata księcia Bolesława Wstydliwego, jego żony św. Kingi, księcia Henryka Brodatego i jego żony św. Jadwigi Śląskiej.

Na teren przylegającego do kościoła cmentarza prowadzi przestronna barokowa brama ozdobiona łukiem. Obiektem najczęściej zwiedzanym jest domek - pustelnia, w którym mieszkała Salomea. Jest to chatka stojąca w pobliżu kilkudziesięciometrowej przepaści, w którym znajduje się m.in. kamienne łoże pustelnicy i ołtarz, przy którym się modliła.

 

Twierdza od Kazimierza Wielkiego

Zamek w Ojcowie to kolejne orle gniazdo ufundowane przez Kazimierza Wielkiego ku pamięci ojca króla Władysława Łokietka. Wkomponowana w wapienne skały twierdza nie zachowała się jednak do czasów nam współczesnych. Pozostała po niej malownicza, romantyczna ruina, a z dawnych budynków tylko wieża bramna, niegdyś dwunastometrowa, obecnie nieco obniżona ośmiokątna kamienna baszta ostatecznej obrony i niektóre fragmenty murów.

Oryginalny wygląd z czasów największej świetności tego obiektu przedstawia makieta umieszczona w jednej z komnat wieży. W baszcie tej stworzono niewielką wystawę pamiątek związanych z historią warowni. O wadze tego miejsca dla bezpieczeństwa kraju świadczy fakt, że do końca I Rzeczypospolitej na tym terenie stacjonował na stałe oddział stu rycerzy strzegących przebiegającego w pobliżu szlaku.

 

Kuracja w pobliżu słynnej maczugi

Najsłynniejsza skała Ojcowskiego Parku Narodowego i najbardziej znana w Polsce znajduje się w Pieskowej Skale. Jest to dwudziestopięciometrowy, rozszerzający się ku górze wapienny kolos, czyli Maczuga Herkulesa. Podobnych skał przybierających różne fantastyczne kształty jest na terenie całego parku kilkadziesiąt. Idąc na południe można zobaczyć Skały Wernyhory, Skałę Mickiewicza, Chopina i Napoleona. Nieco dalej w kierunku Ojcowa można napotkać Skały Ciche i Wdowie, a w samym Ojcowie Skały Panieńskie oraz Igłę Deotymy.

Do momentu odzyskania przez Polskę niepodległości gośćmi Ojcowa byli przeważnie kuracjusze z Warszawy i innych miast zaboru rosyjskiego, bowiem gród Kraka oddzielała od Ojcowa biegnąca niedaleko stąd granica zaborów. Dla mieszkańców nizin ten pofałdowany teren, pełen skał, wąwozów i dolin, stanowił namiastkę gór, bowiem wyjazd w Tatry był wówczas utrudniony ze względu na konieczność otrzymania paszportu.

Spontaniczny rozwój uzdrowiska w Ojcowie od połowy osiemnastego wieku zakończyło wpisanie go na oficjalną listę uzdrowisk w 1924 roku. W okresie komunizmu wiele istniejących tutaj hoteli, pensjonatów, restauracji zburzono, a inne zmieniły swoje przeznaczenie. Zniszczono park zdrojowy wraz z infrastrukturą do pływania i uprawnia innych sportów. Obecnie funkcjonuje na jego miejscu zarośnięty drzewami i krzewami park krajobrazowy. Zniknęły łazienki zdrojowe i wiele zakładów leczniczych, stosujących kuracje balneologiczne.

Wyburzono m.in. wielki dom zdrojowy Goplana stojący w pobliżu Prądnika, obecnie w jego miejscu znajduje się olbrzymia polana. Zachowała się natomiast stojąca obok niego, wybudowana w 1901 roku, „Kaplica Na Wodzie”. Rolę jej fundamentu pełnią betonowe filary wbite w dno Prądnika. Budynek wystawiono nad lustrem wody, ponieważ budowa obiektów sakralnych na ziemi ojcowskiej była w owym czasie zakazana.

Obecnie Ojców pełni rolę miejscowości turystycznej i jest administracyjnym centrum rozciągającego się wokół niego parku. Mimo wielu zmian zarówno sama wieś, jak i jej okolice zachowały dawny charakter sanatoryjny, pozostało też nieco obiektów w stylu zakopiańskim i alpejskim, pełniących rolę pensjonatów i hoteli.

Bogata szata roślinna, funkcjonuje tutaj około tysiąca gatunków roślin oraz fauna reprezentowana przez wiele gatunków ssaków i ptaków, malownicze, często zmieniające się krajobrazy oraz ciekawe zabytki czynią z tego zakątka Polski ciekawe miejsce do spędzenia wolnego czasu i odpoczynku wakacyjnego. Warto więc odwiedzić Ojcowski Park Narodowy i obejrzeć wszystkie jego atrakcje.

 

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości