Reklama

O tłumaczeniu literatury niemieckiej z Jakubem Ekierem

12/03/2014 11:58
Spotkanie z laureatem Nagrody im. Karla Dedeciusa dla tłumaczy polskich i niemieckich towarzyszyło otwarciu najnowszej wystawy w Książnicy Płockiej. Ekspozycja planszowa przedstawia sylwetki nagrodzonych autorów przekładów z literatury polskiej i niemieckiej.
Od 2002 roku Fundacja Roberta Boscha we współpracy z Niemieckim Instytutem Kultury Polskiej w Darmstadt wyróżnia tłumaczy polskich i niemieckich Nagrodą im. Karla Dedeciusa. Karl Dedecius, wybitny współczesny tłumacz literatury polskiej na język niemiecki ma w dorobku translatorskim dzieła trzystu poetów i prozaików polskich, m.in. Adama Mickiewicza, Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza, Jerzego Leca, Zbigniewa Herberta i Karola Wojtyły. Co dwa lata niemiecko-polskie jury pod honorowym przewodnictwem Dedeciusa przyznaje nagrodę w wysokości 10000 euro i wręcza ją na przemian w niemieckim Darmstadt i w Krakowie. W 2011 roku nagrodzono: Esther Kinsky, która tłumaczyła m.in. dzieła Olgi Tokarczuk, Piotra Siemiona, Zbigniewa Kruszyńskiego, Zygmunta Haupta, Aleksandra Wata, Idy Fink oraz Ryszarda Turczyna, który tłumaczył m.in. dzieła Elfriede Jelinek, Jeana Améry’ego, Tima Staffela, Christopha Simona, Markusa Wernera, Guido Knoppa, Güntera Wallraffa i Wladimira Kaminera.
Otwarcie wystawy prezentujące sylwetki laureatów nagrody i osobę Karla Dedeciusa uświetniło spotkanie z laureatem tegorocznej edycji. Jakub Ekier, rocznik 1961 r., absolwent germanistyki w Warszawie, po studiach pracował jako lektor w wydawnictwie. Mieszka w Warszawie, od 2001 roku pracuje jako pisarz i tłumacz. Jego przekłady poezji (m.in. Reinera Kunze, Bertolta Brechta, Paula Celana i Ilse Aichinger) cechują zarówno głęboka wrażliwość wobec oryginału, jak i wysokie wymagania artystyczne w stosunku do własnej pracy. Ekier przekładał również powieści. To jemu zawdzięczamy ukazanie się w Polsce książek Daniela Kehlmanna Rachuba świata (2007) i Beerholm przedstawia (2004) oraz zbioru opowiadań Przestępstwa Ferdinanda von Schiracha (2011); w 2008 roku ukazało się nowe tłumaczenie Procesu Franza Kafki jego autorstwa. Ekier uzyskał również renomę jako tłumacz esejów. Poza pracą translatorską zajmuje się pisaniem wierszy. Jest autorem trzech tomów poezji oraz licznych opracowań krytycznoliterackich. Od 1994 roku współpracuje z czasopismem „Literatura na Świecie”.
Spotkanie z Ekierem zaczęło się od obejrzenia filmu – wywiadu z Karlem Dedeciusem. Potem gość opowiadał o pracy tłumacza, która zaczyna od przekładu dosłownego. Trudno tłumaczy się zwłaszcza wiersze, bo trzeba oddać ich muzykę, sens, zachować rymy. Przytoczył definicję Fostera, który stwierdził, że poezja to coś, co ginie w przekładzie. A jeśli ginie, to to nie jest przekład. Dobry przekład ma ocalić istotę poetyckości wiersza. – Jak mam wątpliwości translatorskie, pytam inne osoby – mówił. – Trudności z tłumaczeniami wynikają najczęściej ze struktury języka, gry słów, ale też z mentalności, kultury – wyjaśniał. Najtrudniej oddać wiersz skrajnie skomplikowany albo skrajnie prosty.
Drugim laureatem Nagrody im. Karla Dedeciusa dla tłumaczy polskich i niemieckich” jest Bernhard Hartmann, rocznik 1972. Teksty literackie i naukowe z języka polskiego przekłada od 2001 roku. Tłumaczy przede wszystkim poezję, m.in. Tadeusza Różewicza: Und alles sei ein Traum (Cóż z tego, że we śnie) – Wybór wierszy 1998–2008 (2012), Julii Hartwig: Und alles wird erinnert (I wszystko jest przypomniane) – Wybór wierszy 2001–2011 (2013), Adama Zagajewskiego, Tomasza Różyckiego i Artura Szlosarka. Lista jego przekładów obejmuje ponadto utwory prozatorskie Hanny Krall i Lidii Amejko, eseje i sztuki teatralne. Jury zaimponowała filologiczna precyzja jego tłumaczeń połączona ze sztuką doboru słownictwa i środków stylistycznych. Jego pracy towarzyszy przekonanie i cel: „Teksty literackie są dziełem sztuki, więc dobre tłumaczenia literackie powinny także być dziełami sztuki samymi w sobie”.
Wystawa w Książnicy będzie czynna do 26 marca. Została zorganizowana we współpracy z Biblioteką Główną Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz Niemieckim Instytutem Kultury Polskiej (DPS) i Fundacją Roberta Boscha.     (lesz)
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości