Reklama

Nowy pomysł Komunikacji Miejskiej

12/02/2014 08:09
Już od najbliższej soboty, 15 lutego, płocka Komunikacja Miejska wprowadza nowe zasady korzystania z przystanków. W strefach B i C autobusy będą się zatrzymywać wyłącznie na żądanie. Ten pomysł nie spotkał się z aprobatą mieszkańców podpłockich gmin, którzy korzystają z usług przewoźnika.
Nowe zasady z pewnością wywołają sporo zamieszania, szczególnie na początku ich obowiązywania. Żeby wsiąść do autobusu, należy według przedstawicieli firmy zająć widoczne miejsce na przystanku. Jeśli kierowca nie zauważy pasażerów, będzie mógł pojechać dalej bez zatrzymywania się. – Nie ma potrzeby dawania kierowcy jakich specjalnych znaków – tłumaczy rzecznik prasowy KM Anna Kicińska.
Dla pasażerów, którzy będą chcieli wysiąść z autobusu, sprawa jest pozornie prostsza. Wystarczy odpowiednio wcześniej zająć miejsce przy drzwiach i wcisnąć przycisk z napisem „Stop”. To ma być jasna informacja dla kierowcy, że musi się zatrzymać. Takie zasady mają obowiązywać na wszystkich przystankach w strefach B i C. Warto dodać, że także w Płocku, czyli w strefie A znajdują się trzy takie przystanki o nazwach: Kasztanowa (na ul. Harcerskiej), Zglenickiego – Biała (na ul. Zglenickiego) oraz Wesoła (na ul. Słonecznej przy kościele na Cholerce). Listę przystanków z podziałem na strefy można znaleźć na stronie internetowej Komunikacji Miejskiej (www.kmplock.eu).
Skąd pomysł na wprowadzenie przystanków „na żądanie”, których do niedawna w Płocku praktycznie nie było? – Chodzi o zmniejszenie strat energii, w tym paliwa ze względu na ograniczenie wielokrotnych i nieuzasadnionych zatrzymań pojazdów oraz przyspieszenie przejazdu autobusu i uniknięcie opóźnień wynikających z niepotrzebnych zatrzymań na trasie. To wpłynie na poprawę warunków przejazdu – tłumaczy Anna Kicińska i odsyła do przepisów porządkowych uchwalonych przez Radę Miasta w czerwcu 2012 roku.
Co o nowym pomyśle Komunikacji Miejskiej sądzą samorządowcy z gmin sąsiadujących z miastem? – Na początku na pewno nie będzie to ułatwienie dla naszych mieszkańców, którzy korzystają z usług Komunikacji Miejskiej. Nikt nie lubi zmian. To kolejny przykład, że spółka nie liczy się z naszym zdaniem. Już wiele razy przedstawialiśmy własne pomysły, ale nikt nas nie słucha. Kiedy są wprowadzane zmiany, jesteśmy stawiani pod ścianą, mamy tylko płacić – mówi wójt gminy Stara Biała Sławomir Wawrzyński.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości