Reklama

Nauczycielka, księgowa,… piosenkarka

23/08/2019 09:00

Ania C. nagrywa płytę, gra koncerty, zaśpiewała w „Szansie na sukces”

Pierwsze utwory zaczęła komponować w wieku 14 lat. Siłą rzeczy najpierw odbiorcami i jurorami byli najbliżsi. Potem piosenkami Ani zainteresowała się nauczycielka muzyki Jadwiga Stasinowska. To ona mówiła:
– Aniu, może warto gdzieś dalej iść z nimi, na konkursy, przeglądy. I od tego zaczęła się wielka praca nad tym, by kiedyś zaśpiewać dla swojej widowni, na swoim koncercie. – Moje marzenie właśnie się spełnia – mówi Anna Czachorowska, która przygotowuje płytę, spotyka się na koncertach z płocką publicznością. A ta pokochała sceniczną Anię C., jej głos, wielkie ciepło i jej utwory jak chociażby: „Tkanina”, „Pierścienie snu”, „Zerowy punkt”, „Deszcz”, „Wakacyjny lot”. Płocczanka zawojowała także finał „Szansy na sukces”, gdzie zaśpiewała piosenkę Krystyny Prońko: „Jesteś lekiem na całe zło”.

Anna Czachorowska, czyli sceniczna Ania C., to kujawianka, która od 30 lat związana jest z Płockiem. Wyjątkowa nauczycielka muzyki komponująca piosenki, utwory instrumentalne na zajęcia z uczniami. – U mnie piosenki nie rodzą się miesiącami, nic nie wymuszam, one ot tak po prostu grają mi w duszy. Jak się pojawiają, to idę dalej. Chcę je pokazać, opowiedzieć – mówi Ania C.
 Od początku wiedziała, że jej produkt musi być dobrej jakości. A to oznaczało konieczność nagrania studyjnego, szukania różnych dróg dojścia do osób, które chciałyby pomóc, profesjonalistów. – Jestem utożsamiana z zawodem nauczyciela, z chórem, kolędowaniem, koncertami, które organizowałam w Szkole Muzycznej w Płocku. Myślałam: kto mnie zauważy, kto mi pomoże? – wspomina Ania.
Uznała jednak, że skoro ma taki pomysł na siebie, to nie może się zastanawiać. Wtedy trafiła na znanego wokalistę, producenta Mateusza Krautwursta. Ta praca rozpoczęła się w momencie, kiedy Ania miała już mnóstwo tekstów piosenek, czekających na ciekawe zagranie i zinterpretowanie. Skąd tyle? Jak mówi Ania C., proste, po prostu cały czas życie ją inspiruje, bo pisanie tekstów jest najlepszym sposobem na wylanie emocji.
Początek zawodowej drogi zbiegł się z dobrymi zbiegami okoliczności. Bo to także współpraca z pisarką i poetką Alicją Stankiewicz, która w przyszłym roku będzie miała poetycko – muzyczny finał.
Anka trzymaj się!
Te słowa najczęściej Ania słyszy od znajomych, przyjaciół, osób przychodzących tłumnie na jej koncerty. Ona sama mówi, że bez wielkiego uwznioślania, po prostu robi swoje. Ale takie słowa są wielkim wsparciem. – No cóż, ten pociąg pędzi dalej, tyle że ja już za nim nie biegnę. Już nim jadę i koncentruję się na tym, by dobrze nim kierować – mówi Ania C. dodając, że to nie tylko koncerty, śpiewanie w światłach jupiterów. – To jest ciężka robota. Nad sobą, wokalem. Bo przecież kończąc wychowanie muzyczne w szkole wiedziałam, że jestem przygotowana do pracy z dziećmi, nie do estrady, śpiewania na scenie. Wiedziałam, że barwę głosu mam ciekawą, ciepłą, ale brakowało w nim pazura, wibracji w głosie. Tego, co trzeba wyćwiczyć. A przecież tego do pracy w szkole z uczniami nie trzeba było. Ta droga to także cały pakiet organizacyjno-papierkowej roboty, która robię – przygotowanie koncertów, umowy, terminy. Jestem księgową, menadżerem. Zajmuję się domem, ogrodem, pieczeniem ciast, chociaż na to mam coraz mniej czasu – opowiada Ania, dodając, że wśród wielu osób wspierających ją w realizacji marzeń jest Piotr Cak ze stowarzyszenia Gaudium.
Obecny etap to również współpraca z Mateuszem Zabłockim. To on był wielką motywacją do pracy przygotowującej Anię do udziału w „Szansie na Sukces”. I jak się okazało z powodzeniem. – O ile repertuar Krystyny Prońko jest ok, to już pomysł zmierzenia się z piosenkami Małgorzaty Ostrowskiej i jej „Szklaną pogodą” był nawet dla mnie zaskakujący. Ale okazało się, że nieźle sobie z tym poradziłam i ten pazur w głosie wybrzmiał – opowiadała o współpracy z Mateuszem Zabłockim Anna Czachorowska.
I to pokazało, że nie tylko spokojny jazz czy ciepłe śpiewanie kominkowe jest dla Ani C. I zaczęło się trochę rockowo. A za tym stoją muzycy, z którymi obecnie współpracuje: Mateusz Kajper, Marcin Pendowski, Zdzisław Babiarski, Łukasz Chyliński, Tomasz Waldowski. – Okazuje się, że ja się bardzo dobrze w tym czuję. Żeby nie było – każdą z moich piosenek lubię, bo to moje dzieci. Ale w tych energetycznych tekstach, aranżacjach czuję inny powiew siebie, energii przesyłanej słuchaczom, która potrafi ich porwać – mówi Ania C.
Dzięki wam chwytam marzenia
Teraz wokalistka stoi przed ogromem pracy związanej z przygotowaniem kolejnego koncertu w Spółdzielczym Domu Kultury, który odbędzie się 25 września. Jeszcze w tym samym miesiącu zaśpiewa w Pałacu Borowice, gdzie wystąpi z recitalem piosenek z płyty Interakcje. A wcześniej, 31 sierpnia o godz. 18.00 zaśpiewa w Centrum Kultury i Sportu dla mieszkańców Radzanowa i okolic.
Piosenek można posłuchać na kanale You Tube, a muzyczne poczynania śledzić na profilu FB Ani C. To jak mówi Ania C. dzięki wielu wspaniałym osobom udaje się realizować kolejny etap. Pracować nad płytą. To, co robi, uwielbia, ale przyznaje, że nie myśli o tym, by wybierać między sceną, domem, pracą w szkole. – Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest moje apogeum czasowe i życiowe, kiedy mogłabym ruszyć na wielka scenę zostawiając wszystko inne. Uważam, że moim największym powołaniem jest praca w szkole. Ale chcę też robić coś dla siebie. Porzucenie w tym momencie, gdy wiem, że mam grono odbiorców i sprawia mi to radość, spowodowałoby, że spaliłabym siebie wewnętrznie, bo wiedziałabym, że zakończyłam drogę nie w tym miejscu, w którym powinnam to zrobić – dzieliła się swoimi przemyśleniami Ania.
Jak mówi, w tym momencie trzeba jeszcze pogodzić pracę zawodową i sceniczną. A poza tym walka o marzenia jest najcenniejsza i nigdy nie można z nich rezygnować.
Teresa Radwańska-Justyńska

Reklama

fot. Studio Fotograficzne Pani i Pan w Płocku

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-23 09:46:06

    Ania C. ! Ta kobieta ma siłę!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości