Rozmowa z Janem Rzeszotarskim, dyrektorem Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
Wiosenny powiew pozwala na to, by powolutku odchodzić od niektórych pandemicznych obostrzeń?
Powoli rezygnujemy z niektórych obostrzeń wprowadzonych na początku pandemii. Ekspozycja jest już w pełni dostępna dla wszystkich osób chcących poznawać tradycję i folklor Mazowsza. Co więcej, teraz zwiedzanie skansenu będzie jeszcze ciekawsze i łatwiejsze. W tym sezonie nasi goście oprócz tradycyjnych form turystyki będą mogli skorzystać między innymi z wirtualnych spacerów po ekspozycji, aplikacji mobilnej, audioprzewodnika i ścieżek tematycznych.
Co zaplanowali państwo dla turystów na początek sezonu? I kiedy będzie wielkie otwarcie?
Sezon turystyczny w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu otwiera Niedziela Palmowa w skansenie. Impreza pozwala poznać mnogość zwyczajów i obrzędów towarzyszących dawniej obchodom Niedzieli Wstępnej, jak niegdyś nazywano to święto. Co roku ma ona wyjątkowy charakter. Zwiedzający uczestniczą w uroczystej mszy świętej i procesji z palmami po muzealnej wsi i wybierają najpiękniejsze prace zgłoszone do konkursu „Tradycyjna palma wielkanocna”. Na terenie ekspozycji oglądają pokazy prac wiejskich i obyczajów wielkanocnych. A już tydzień później, w Poniedziałek Wielkanocny zapraszamy turystów na imprezę - Gry i zabawy wielkanocne. Dla naszych gości przygotujemy zawody w strzelaniu z sikawek dyngusowych, biciu jaj, a także huśtawkę wielkanocną. W pierwszą niedzielę maja odbędzie się „Myśliwskie gotowanie na polanie”. W amfiteatrze zaprezentowane zostaną najpopularniejsze rasy psów myśliwskich. Będzie to również unikalna okazja, by zobaczyć ptaki łowcze, które przedstawią sokolnicy. Najmłodsi wezmą natomiast udział w warsztatach plastycznych poświęconych dzikim zwierzętom leśnym. Nie zabraknie też konkursu na „Najsmaczniejszą potrawę mazowiecką”, w którym swoimi umiejętnościami pochwalą się najlepsi kucharze i kucharki z regionu.
Czy w tak bogatej ofercie znajdą się jeszcze jakieś nowości?
Przede wszystkim pragniemy skupić się na realizacji rozwiązań usprawniających ruch turystyczny w skansenie. W ostatnich latach rośnie zainteresowanie kulturą ludową i folklorem. Przekłada się to na rosnącą frekwencję zwiedzających Muzeum. Wprowadzamy nowe rozwiązania, które sprawią, że pobyt w skansenie będzie jeszcze przyjemniejszy. Wychodząc naprzeciw potrzebom naszych gości zainstalowaliśmy przed wejściami na teren muzeum biletomaty. Podczas największych wydarzeń plenerowych planujemy uruchomienie dodatkowych parkingów i większej ilości kas biletowych do obsługi zwiedzających. Niebawem udostępnimy też audioprzewodnik po skansenie dostępny na smartfony i tablety. Aplikacja dostępna będzie w języku polskim, angielskim, niemieckim i polskim języku migowym. To doskonała propozycja dla tych, którzy lubią zwiedzanie we własnym tempie. Liczymy, że nowoczesny, a przy tym łatwy w obsłudze interfejs pozwoli użytkownikom odkrywać tradycję i obrzędowość Mazowsza na nowo. Zapraszamy też do odrestaurowanych sal Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu, w których prezentujemy wystawy poświęcone życiu codziennemu mieszkańców małego miasta na początku XX wieku, a także dawnemu rzemiosłu i medycynie.
Zwiedzającym zaproponujemy też nowe odsłony znanych już wydarzeń plenerowych. W pierwszą niedzielę czerwca, podczas imprezy „Dzień Dziecka w skansenie” odbędą się Mistrzostwa Mazowsza Hobby Horse. Ta niezwykła dyscyplina sportu zyskuje coraz większą popularność wśród dzieci i młodzieży. Na torze przeszkód rywalizować będą najzdolniejsze i najbardziej sprawne zawodniczki z całego regionu. Również inni młodzi turyści znajdą coś dla siebie. W programie wydarzenia znajdą się zabawy, konkursy z nagrodami i warsztaty dla całej rodziny. Na muzealnej scenie wystąpią zaś zespoły dziecięce. Niespodzianek nie zabraknie też podczas kolejnych imprez.
Trzeba jakoś specjalnie zachęcać turystów do przyjazdu, czy to miejsce jest kultowym punktem programu na mapie wędrówek po Mazowszu?
Przez 50 lat istnienia Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu zbudowało swoją markę jako miejsce, w którym tradycja i obrzędowość mazowieckiej wsi pozostają wciąż żywe. Walory krajobrazu przyrodniczego i dopracowana w najmniejszych szczegółach ekspozycja są doceniane przez zwiedzających. Udział w imprezach plenerowych przez nas organizowanych, szczególnie w lipcowym „Miodobraniu” i sierpniowych „Żniwach” stał się obowiązkowym celem letnich wycieczek wielu osób. Unikam jednak myślenia o skansenie jako o miejscu kultowym. Dla mnie bowiem określenie to wiąże się z pewnego rodzaju stagnacją. My natomiast staramy się przełamywać ramy standardowo pojmowanego muzeum. Mimo że nasza narracja dotyczy zwykle przeszłości, chcemy tworzyć ją w sposób nowoczesny i dostosowany do oczekiwań różnych grup odbiorców. Konieczne jest tu stosowanie nowatorskich środków przekazu i mediów społecznościowych. Współczesne placówki muzealne muszą funkcjonować w dwóch wzajemnie uzupełniających się sferach – w przestrzeniach ekspozycyjnych i rzeczywistości wirtualnej. I do odwiedzania nas w obu z nich wciąż zachęcamy naszych gości.
Ilu turystów odwiedziło Muzeum w minionym sezonie? Jaki był rekord odwiedzin?
Rok 2021, podobnie jak 2020 były dla nas trudne. W okresie pandemii, w trosce o bezpieczeństwo naszych gości zmuszeni byliśmy ograniczyć ofertę edukacyjną i przenieść dużą część działalności do internetu. Z tego też powodu w poprzednim roku sezon turystyczny rozpoczęliśmy nieco później niż zwykle, od imprezy Dzień Dziecka w skansenie. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem. Kolejne wydarzenia przyciągały coraz więcej zwiedzających. Również w dni powszednie skansen odwiedzało wielu turystów. Przez cały rok 2021 jego bramy przekroczyło 84624 osób. Dla porównania podam, że przed pandemią, w roku 2019 frekwencja wyniosła 88281 zwiedzających. W poprzednim roku największą popularnością cieszyły się „Żniwa w skansenie”, w których uczestniczyło 9160. Stanowi to absolutny rekord frekwencyjny! Kolejne wydarzenie było równie udane pod względem frekwencyjnym. Podczas „Wykopków w skansenie” bramy muzeum przekroczyło 6348 osób, zaś w wydarzeniach zorganizowanych z okazji jubileuszu 50-lecia MWM, 11 i 12 września, 6997 zwiedzających. Jesteśmy pewni, że również w tym roku nasi goście nie zawiodą i będą chętnie odwiedzać Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.
Dodajmy, że dla pana to najpiękniejsze miejsce przypominające dzieciństwo...
Urodziłem się i wychowałem w Sierpcu. Gdy dorastałem w latach 60-tych, w okolicznych miejscowościach nadal żywe były niektóre dawne zwyczaje wiejskie. Miałem ogromne szczęście móc na własne oczy widzieć barwne procesje, słuchać pieśni maryjnych śpiewanych w maju przy kapliczkach, poznawać opowieści o historii i tradycjach Ziemi Sierpeckiej oraz przyglądać się pracy twórców, których prace dziś prezentujemy w Muzeum na wystawie rzeźby. To dla mnie bardzo cenne wspomnienia. Folklor mazowiecki stanowi ważną część mojej tożsamości. Z czasem związałem z nim swoje życie zawodowe. Zresztą nie jestem w tych odczuciach odosobniony. W Muzeum udało mi się zebrać zespół pasjonatów, dla których badanie i popularyzacja wiedzy na temat życia dawnej wsi to nie tylko praca, ale też przygoda.
Skansen to miejsce, które ciągle zaskakuje.
Czas pandemii wykorzystaliśmy bardzo owocnie. W roku 2021 otwarte zostały odrestaurowane obiekty Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu. Obecnie zwiedzać można dom rodzinny wybitnego poety i tłumacza dzieł Horacego - Stefana Gołębiowskiego, wystawę „Bieżuń i jego mieszkańcy w dawnych latach” oraz spichlerz z początku XIX wieku, w którym prezentujemy ekspozycję poświęconą rzemiosłu charakterystycznemu dla małych miasteczek z początku XX wieku. Do użytku gości oddaliśmy też multimedialną salę konferencyjną. Jedną z najważniejszych ubiegłorocznych inwestycji była adaptacja i renowacja wiatraka z Zalesia, jednego z symboli skansenu. Spełniło się nasze marzenie – wreszcie, po blisko 80 latach skrzydła młyna ponownie ruszyły. Ostatni przemiał zboża wykonano w nim bowiem w roku 1940. Nadal trwa remont w budynku Ratusza. Jego celem jest przystosowanie wnętrz do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i ich modernizacja w taki sposób, by możliwe było zaproponowanie zwiedzającym jeszcze bardziej angażującej narracji. Obiekt jest jednym z symboli Sierpca. Przywracając mu dawny blask pragniemy włączyć się w obchody 700-lecia miasta. Również na terenie muzealnej wsi prowadzimy prace budowlano-renowacyjne. Dzięki nim już niebawem w stodole ze Zbójna zaprezentujemy naszym gościom wystawę poświęconą transportowi wiejskiemu. Największym przedsięwzięciem jakie aktualnie realizujemy jest rewitalizacja zespołu pałacowego i założenia obronnego w Bieżuniu. Po ich zakończeniu w zabytkowych wnętrzach powstanie muzeum konstytucji. Nie zaniedbujemy też przy tym mniejszych projektów. Planujemy budowę drogi wewnętrznej prowadzącej do obiektów turystyczno-rekreacyjnych. Wszystkie wymienione inwestycje nie byłyby możliwe bez ogromnego wsparcia Samorządu Województwa Mazowieckiego.
W jaki sposób opowiadacie państwo o historii Mazowsza ?
Naszą ofertę kierujemy do szerokiego grona odbiorców, do osób w różnym wieku, o zróżnicowanym wykształceniu i doświadczeniach. Muzeum jest miejscem, w którym spotykają się ich wrażliwość i spojrzenie na świat. Od ponad 30 lat w skansenie regularnie organizowane są imprezy plenerowe poświęcone tradycyjnemu rękodziełu, wzornictwu, sztuce, rzemiosłu, folklorowi wiejskiemu i kuchni regionalnej. Szczególne miejsce wśród nich zajmuje Mazowiecki Dzień Integracji Osób z Niepełnosprawnościami. To wydarzenie kierujemy do osób o szczególnych potrzebach i ich opiekunów, ale nie tylko. W atmosferze rodzinnego pikniku bawią się wszyscy miłośnicy folkloru. Muzeum włącza się też systematycznie w obchody najważniejszych rocznic z historii naszego kraju. Jednym z najciekawszych wydarzeń w ostatnich latach była impreza „Mazowieckie drogi do Niepodległej”, którą zorganizowaliśmy w roku 2018 z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Edukacja historyczna jest też obecna w aranżacji wystaw prezentowanych w skansenie, Ratuszu i Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu.
Jak będzie brzmiało Pana zaproszenie do skansenu?
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu to miejsce, w którym czas płynie wolniej. W każdym zakamarku odnaleźć można ślady przeszłości. Tu świat z babcinych opowieści ożywa. Sierpeckie muzeum to jednak nie tylko odtworzona wieś z przełomu XIX i XX wieku z ogródkami warzywnymi, polami uprawnymi, warsztatami i dworami szlacheckimi. To przede wszystkim przestrzeń spotkań: z tradycją i przeszłością mazowieckiej wsi, z własnymi wspomnieniami i drugim człowiekiem.
Jaki wymarzony pana obiekt jeszcze się w Muzeum nie pojawił? I jaka jest szansa na jego ustawienie?
Mam to szczęście, że wiele z moich marzeń już udało się zrealizować. W sferze planów pozostaje jednak rekonstrukcja i translokacja obiektów w ramach wsi przydrożnej. Jej zabudowę będą tworzyć domostwa, budynki gospodarskie, warsztaty wytwórcze i rzemieślnicze. Projekt został już opracowany. Jego realizacja musiała być jednak z różnych względów już wielokrotnie odsuwana w czasie. W tej chwili trudno wskazać termin rozpoczęcia prac. Mam jednak nadzieję, że w najbliższych latach będę mógł ogłosić, że w skansenie w Sierpcu powstaje kolejna wieś.
Dziękuję za rozmowę.
Teresa Radwańska-Justyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze