Reklama

Mosty Zofii Kossak-Szatkowskiej

02/01/2020 09:14

Kto zna przepiękną książkę „Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata”, którą czytało się w moim domu? Barwna opowieść o dobrych i złych duszkach zamieszkujących tajemniczy stary dwór na Śląsku Cieszyńskim może wzruszać także współczesnych małych czytelników. O jej autorce, znakomitej pisarce Zofii Kossak-Szatkowskiej opowiadała w Płocku wnuczka Anna Fenby Taylor.

Urodzona i wychowana w Anglii lekarka Anna Fenby Taylor przyjechała do Płocka na zaproszenie „Civitas Christiana”. Spotkała się z uczniami Szkół Katolickich. A wieczorem wspominała swoją babcię w Książnicy Płockiej podkreślając, że była życzliwym, szlachetnym człowiekiem.
Zofia Kossak urodziła się 10 sierpnia 1889 roku na Lubelszczyźnie. Dzieciństwo i młodość spędziła w Kośminie nad Wieprzem. Była córką Tadeusza Kossaka (brata bliźniaka malarza Wojciecha Kossaka, współtwórcy Panoramy Racławickiej) i Anny Kisielnickiej-Kossakowej. Jej kuzynki to Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (poetka) i Magdalena Samozwaniec (publicystka i pisarka). W 1911 roku rodzina przeniosła się na Wołyń. Zofia chciała zostać malarką. W 1912 roku rozpoczęła nawet studia w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie. Potem, do wybuchu I wojny, uczyła się rysunku w École des Beaux Arts w Genewie. W 1915 roku wyszła za mąż za Stefana Szczuckiego. Zamieszkali w zarządzanym przez niego majątku w Nowosielicy na Wołyniu. Tam urodzili się dwaj synowie pisarki: Julek i Tadzio. Obaj zmarli młodo. Julek na szkarlatynę. Tadzio – w Auschwitz.
Na Wołyniu Zofia Kossak doświadczyła piekła lutowej i październikowej rewolucji, a wspomnienia z tego okresu opisała w debiutanckiej książce „Pożoga” wydanej w 1922 roku. – Sukces tej książki i bardzo dobre przyjęcie nie tylko przez czytelników, ale i krytyków (zwrócił na nią uwagę również Józef Conrad), sprawił, że zmieniła planowane narzędzie pracy z pędzla na pióro. To była książka napisana z potrzeby serca. Wszystkie późniejsze dzieła babci miały konkretny cel. Chciała, żeby wychowywały czytelników – mówiła Anna Fenby Taylor.
Po śmierci męża pisarka przeniosła się do nowej siedziby rodziców – dworku w Górkach Wielkich na Śląsku Cieszyńskim. W 1925 roku odbył się jej drugi ślub z oficerem WP Zygmuntem Szatkowskim. Mieli dwoje dzieci: Witolda i Annę. W Górkach Zofia Kossak-Szatkowska spędziła 26 lat (z przerwą na II wojnę światową i emigrację w Anglii). Tutaj powstały książki poświęcone Śląskowi („Nieznany kraj”, „Wielcy i mali”), „Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata”, „Topsy i Lupus”, „Bursztyny”, „Szaleńcy Boży”. Tu Zofia napisała trylogię: „Krzyżowcy”, „Król trędowaty”, „Bez oręża” przetłumaczoną na 16 języków. Wzbudziła kontrowersje, aczkolwiek oparta była na rzetelnych źródłach historycznych. Przyniosła jej ogromny rozgłos i nagrodę „Wiadomości Literackich”. W tłumaczeniu na angielski stała się bestsellerem w Ameryce. Uznano ją jedną z najlepszych lektur dla młodych żołnierzy walczących w II wojnie światowej.
Zdaniem Anny Fenby Taylor Górki to ukochane miejsce jej babci. – Bardzo dobrze się tam czuła. Polubiła Kresy Południowe i ciągle do nich powracała. Została wciągnięta w prężnie działający ruch harcerski. W 1933 roku pojechała na zlot skautingowy na Węgry. W 1937 uczestniczyła w zlocie w Holandii. Wspomnienia z tych podróży wspaniale opisała w książce „Laska Jakubowa”. W Górkach istnieje dotąd założone przez Fundację im. Zofii Kossak Schronisko Młodzieżowe KOSS.

Wojna. Żegota. Auschwitz
Wojnę Zofia Kossak-Szatkowska spędziła w Warszawie.

Reklama

Lena Szatkowska
fot. archiwum Civitas Christiana

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości