Dobrze mówią po polsku, mimo młodego wieku znają historię, polskie piosenki i wiersze. - Chodzimy do polskich szkół, przygotowujemy się do polskiej matury, w domach rozmawiamy po polsku. Dziadkowie opowiadają nam wiele rzeczy. To nie jest tak, że nic o Polsce nie wiemy. Ktoś pomyśli, że skoro jesteśmy młodzi, to nas te sprawy nie interesują. Wręcz przeciwnie, może jeszcze nie tak bardzo, bardzo poważnie, ale chcemy poznawać to, co polskie. W końcu coś polskiego nam w duszy gra – mówili młodzi rodacy z Wileńszczyzny, którzy przyjechali do Płocka na wakacyjny wypoczynek. Niektórzy, jak Emilia, mają plan, by w przyszłości zamieszkać w Polsce.
Do Płocka pięćdziesięcioosobowa grupa dzieci i młodzieży wraz z opiekunami przyjechała na zaproszenie Fundacji „Cokolwiek uczyniliście”, założonej wraz z księdzem prof. Wojciechem Góralskim, który miał w sercu pragnienie, aby robić wielkie rzeczy, pomagać innym. Stąd nazwa fundacji nawiązująca do słów z Pisma Świętego. – Dzieciaki mają świetny tydzień wakacji i to nas bardzo cieszy. A jednocześnie my jako Fundacja realizujemy swoją misję rozwijania i krzewienia wartości patriotycznych, chrześcijańskich, społecznych. Dlatego nasze zaproszenie skierowaliśmy do rodaków, którzy z powodów historycznych mieszkają po drugiej stronie. W tych spotkaniach, rozmowach o Polsce z młodymi ludźmi widzimy ogromny sens. Zależy nam, aby język polski, tradycja, kultura, zwyczaje przetrwały wśród nich. Śpiewamy piosenki, zwiedzamy, pokazujemy nasz i również ich kraj – mówił Witold Wybult, prezes Fundacji „Cokolwiek uczyniliście”, dodając, że cieszy się, iż działającej od roku Fundacji udało się zrealizować tak duże przedsięwzięcie.
Tygodniowy pobyt w Płocku to okazja do odpoczynku i poznawania kraju ich dziadków. W bogatym programie zwiedzania oczywiście jest Płock, ale także Toruń, Łąck, płockie ZOO, Sanniki, rejs statkiem po Wiśle, ognisko, dyskoteka i mnóstwo pysznego jedzenia w restauracji Gary Babci Krysi. Jak mówią organizatorzy, możliwość przyjazdu do Płocka bardzo ucieszyła gości.
– Bardzo chcieli przyjechać do Płocka, miasta objawień miłosierdzia bożego, bo bardzo silne są u nich tradycje religijne. A ponadto ich wspólnota nazywa się Bożego Miłosierdzia. Bardzo cieszyli się, że mogą zobaczyć miejsce objawień – mówił Adam Modliborski, wiceprezes Fundacji „ Cokolwiek Uczyniliście”.
Pomysł zorganizowania w Płocku wypoczynku dla młodych rodaków z Wileńszczyzny zrodził się w grudniu ubiegłego roku, kiedy przedstawiciele płockiej fundacji pojechali na Wileńszczyznę z paczkami w ramach akcji „Świąteczna paczka dla Rodaka”. Tam nawiązali kontakty i postanowili zaprosić młodych Polaków z Litwy na wakacje do Polski. – Zaproszenie kierowaliśmy do opiekunów Polaków na Wileńszczyźnie, szczególnie w Solecznikach, gdzie działa wspólnota Bożego Miłosierdzia prowadzona przez brata Tadeusza Romanowskiego – mówił Adam Modliborski.

tekst i fot. rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze