Reklama

Młodzi Polacy z Wilna na wakacjach w Płocku

10/07/2019 11:28

Dobrze mówią po polsku, mimo młodego wieku znają historię, polskie piosenki i wiersze. - Chodzimy do polskich szkół, przygotowujemy się do polskiej matury, w domach rozmawiamy po polsku. Dziadkowie opowiadają nam wiele rzeczy. To nie jest tak, że nic o Polsce nie wiemy. Ktoś pomyśli, że skoro jesteśmy młodzi, to nas te sprawy nie interesują. Wręcz przeciwnie, może jeszcze nie tak bardzo, bardzo poważnie, ale chcemy poznawać to, co polskie. W końcu coś polskiego nam w duszy gra – mówili młodzi rodacy z Wileńszczyzny, którzy przyjechali do Płocka na wakacyjny wypoczynek. Niektórzy, jak Emilia, mają plan, by w przyszłości zamieszkać w Polsce.

Do Płocka pięćdziesięcioosobowa grupa dzieci i młodzieży wraz z opiekunami przyjechała na zaproszenie Fundacji „Cokolwiek uczyniliście”, założonej wraz z księdzem prof. Wojciechem Góralskim, który miał w sercu pragnienie, aby robić wielkie rzeczy, pomagać innym. Stąd nazwa fundacji nawiązująca do słów z Pisma Świętego. – Dzieciaki mają świetny tydzień wakacji i to nas bardzo cieszy. A jednocześnie my jako Fundacja realizujemy swoją misję rozwijania i krzewienia wartości patriotycznych, chrześcijańskich, społecznych. Dlatego nasze zaproszenie skierowaliśmy do rodaków, którzy z powodów historycznych mieszkają po drugiej stronie. W tych spotkaniach, rozmowach o Polsce z młodymi ludźmi widzimy ogromny sens. Zależy nam, aby język polski, tradycja, kultura, zwyczaje przetrwały wśród nich. Śpiewamy piosenki, zwiedzamy, pokazujemy nasz i również ich kraj – mówił Witold Wybult, prezes Fundacji „Cokolwiek uczyniliście”, dodając, że cieszy się, iż działającej od roku Fundacji udało się zrealizować tak duże przedsięwzięcie.
Tygodniowy pobyt w Płocku to okazja do odpoczynku i poznawania kraju ich dziadków. W bogatym programie zwiedzania oczywiście jest Płock, ale także Toruń, Łąck, płockie ZOO, Sanniki, rejs statkiem po Wiśle, ognisko, dyskoteka i mnóstwo pysznego jedzenia w restauracji Gary Babci Krysi. Jak mówią organizatorzy, możliwość przyjazdu do Płocka bardzo ucieszyła gości.
– Bardzo chcieli przyjechać do Płocka, miasta objawień miłosierdzia bożego, bo bardzo silne są u nich tradycje religijne. A ponadto ich wspólnota nazywa się Bożego Miłosierdzia. Bardzo cieszyli się, że mogą zobaczyć miejsce objawień – mówił Adam Modliborski, wiceprezes Fundacji „ Cokolwiek Uczyniliście”.
Pomysł zorganizowania w Płocku wypoczynku dla młodych rodaków z Wileńszczyzny zrodził się w grudniu ubiegłego roku, kiedy przedstawiciele płockiej fundacji pojechali na Wileńszczyznę z paczkami w ramach akcji „Świąteczna paczka dla Rodaka”. Tam nawiązali kontakty i postanowili zaprosić młodych Polaków z Litwy na wakacje do Polski. – Zaproszenie kierowaliśmy do opiekunów Polaków na Wileńszczyźnie, szczególnie w Solecznikach, gdzie działa wspólnota Bożego Miłosierdzia prowadzona przez brata Tadeusza Romanowskiego – mówił Adam Modliborski.

Reklama

tekst i fot. rad

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości