Podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Wzgórzu Tumskim podjęto kilka istotnych spraw dotyczących regionu płockiego. Głównym tematem były działania związane z bezpieczeństwem przeciwpowodziowym. Jak podkreślał minister infrastruktury Dariusz Klimczak już niebawem rozpoczną się prace związane z pogłębianiem Wisły na wysokości Radziwia oraz Maszewa. Minister przedstawił również informacje dotyczące programu, który rząd negocjuje z Bankiem Światowym. To ma być prawdziwy przełom w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Poruszono również temat trasy S10.
W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści z regionu płockiego: wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, posłanka Elżbieta Gapińska, poseł Mirosław Orliński, a także marszałek Adam Struzik.
- Bezpieczeństwo powodziowe w naszym regionie przez ostatnie 8 lat było bardzo mocno zaniedbane. W tej kwestii nie robiono nic, a jeżeli cokolwiek próbowano zrobić to była kropla w morzu bardzo ważnych inwestycji, które powinny być realizowane. Ostatnie lata doprowadziły do bardzo groźnych sytuacji, bo nie było ani pogłębiania Wisły ani konserwacji wałów. Nie było żadnych inwestycji w zakresie zmniejszenia tego niebezpieczeństwa. Ale rząd, który został ukonstytuowany 15 października za punkt honoru przyjął sobie bycie w bezpośrednim kontakcie z tymi wspólnotami samorządowymi i z parlamentarzystami, którzy są zainteresowani poprawą bezpieczeństwa w tym obszarze – mówił wicemarszałek Piotr Zgorzelski.
Reklama
Do tej sprawy odnieśli się również parlamentarzyści. Posłanka Elżbieta Gapińska przypominała sytuację sprzed 2 lat.
- Wiemy doskonale, jaka była sytuacja dwa lata temu. Tak naprawdę brakowało 30 cm do tego, żeby ujęcie wody dla mieszkańców Płocka zostało zalane i żebyśmy nie mieli wody w mieście. Jeśli chodzi o zabezpieczenie Orlenu w wodę, to było 8 cm. Musimy zapobiegać w przyszłości takim sytuacjom. Wszyscy posłowie koalicji będą współdziałać w tych sprawach. Zapraszamy też posłów opozycji z naszego okręgu wyborczego, żeby się włączyli w nasze działania – mówiła Elżbieta Gapińska.
Reklama
Również marszałek Adam Struzik oraz poseł Mirosław Orliński zaznaczali, że sprawa bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jest priorytetem i kluczową sprawą, jeżeli chodzi o ziemię płocką.
Minister Dariusz Klimczak poinformował o działaniach, jakie podejmuje jego resort, w celu poprawy obecnej sytuacji związanej z Wisłą.
- Decyzje o bezpieczeństwie powodziowym, bezpieczeństwie związanym z przeciwdziałaniu suszy trzeba podejmować horyzontalnie, długofalowo, a nie w obliczu katastrofy. A tak było do tej pory. Podstawą odpowiedzialnej gospodarki państwa jest zaplanowanie działań odpowiednio wcześniej, zabezpieczenie środków finansowych, współpraca z samorządem i z tymi, którzy są najbardziej doświadczeni, a Płock i ziemia Płocka jest niezwykle mocno doświadczona tematem powodzi – mówił minister.
Reklama
Dariusz Klimczak przedstawił projekt, który ma zrewolucjonizować politykę przeciwdziałania powodzi. - Prowadzimy rozmowy z Bankiem Światowym na temat bardzo dużego projektu o wartości 1,5 miliarda złotych, który będzie dotyczył terenu całej Polski. W taki sposób prowadzi się odpowiedzialną politykę przeciwdziałania powodzi. Jeżeli chcemy uniknąć powodzi w Płocku i na ziemi płockiej, musimy zadbać o właściwą politykę w województwie świętokrzyskim, w Sandomierzu, w województwie małopolskim, ponieważ kwestia dotycząca powodzi dotyczy dorzecz, dlatego w taki sposób musimy na te sprawy patrzeć – wyjaśniał minister.
Minister dodawał również, że bezpieczeństwa nie da się osiągnąć bez wykonywania działań bieżących. I takie właśnie zapowiedział w naszym regionie. - W przyszłym tygodniu, podpiszemy umowę na pogłębianie Wisły na wysokości Radziwia i Maszewa. Tu zostanie wydobytych ponad 10 tysięcy metrów sześciennych osadów z dna rzeki. Na te działania przeznaczymy 500 tysięcy złotych – dodawał.
Minister zapowiedział także szersze działania pogłębiarskie. Mają one dotyczyć odcinka od Nowego Dworu Mazowieckiego do Płocka. - W sześciu miejscach zamierzamy prowadzić działania dotyczące pogłębiania Wisły, bagrowania i wydobywania różnego rodzaju osadów, które mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo przeciwpowodziowe. Na tym odcinku zamierzamy wydobyć półtora miliona metrów sześciennych. Tylko na działania podjęte na tym odcinku chcemy przeznaczyć 30 milionów złotych. Jesteśmy na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej i o to dbają osoby odpowiedzialne za te kwestie w „Wodach Polskich”- wyjaśniał minister.
Druga z podjętych podczas konferencji spraw było wykluczenie komunikacyjne Płocka i regionu płockiego. I tu powrócił temat osławionej już trasy S10.
- Drugą sprawą, która leży bardzo na sercu mieszkańcom ziemi płockiej i miasta Płocka, jest trasa S10. Wykluczenie komunikacyjne miasta i regionu jest faktem. Ciężar zadań w tym zakresie spoczywa nie na samorządzie, tylko na rządzie. Dobra współpraca pomiędzy rządem, organizacjami społecznymi i samorządem będzie możliwa dzięki pani poseł Elżbiety Gapińskiej, która zainicjowała w tej kadencji Sejmu parlamentarny zespół do spraw trasy S10. Ten zespół będzie pasem transmisyjnym pomiędzy społeczeństwem, organizacjami społecznymi, samorządowymi, a właśnie gabinetem ministra Dariusza Klimczaka. Nie można budować ani dróg, ani jakichkolwiek inwestycji przeciwko ludziom. Można je budować w zgodzie z ludźmi – mówił Piotr Zgorzelski.
Do tego tematu odniosła się posłanka Elżbieta Gapińska podkreślając, że Płock jest najbardziej wykluczonym komunikacyjnie stutysięcznym miastem w Polsce.
- Płocczanie z niecierpliwością czekają na to, żeby droga S10 przebiegła jak najbliżej Płocka. Jak najbliżej, to znaczy najwyżej 8 km od miasta. W tej sprawie będziemy bardzo mocno naciskać, ale też współpracować z ministerstwem. Chcemy, żeby ta realizacja odbyła się jak najszybciej i jak najlepiej dla naszych mieszkańców – mówiła.
Temat drogi S10 podniósł także minister Dariusz Klimczak.
- Mam istotną informacją w kwestii drogi S10. Na przełomie kwietnia i maja odbędą się bardzo istotne konsultacje dotyczące kilku wariantów i możliwych przebiegów, ewentualnych korekt tej trasy. Zapraszam wszystkich do konsultacji tak, żebyśmy wybudowali taką drogę, która odpowiada potrzebom mieszkańców, stoi w zgodzie z planami samorządu terytorialnego, a także odpowiada na potrzeby przedsiębiorców czy rolników – tłumaczył minister.
Reklama
- Chcielibyśmy pod koniec roku wskazać rekomendacje dotyczące właściwego przebiegu, tak aby móc złożyć dokumenty dotyczące decyzji środowiskowej i dalej planować działania tak, żeby móc ogłaszać przetarg, wykonanie, aby ta droga jak najszybciej powstała. Jestem otwarty na dialog z samorządem terytorialnym, samorządem województwa, z władzami miasta Płocka, gmin. Ta rozmowa musi mieć charakter bieżący, wyprzedzający tak, żebyśmy nie dokonywali korekt w sytuacji, w której wpływają one na opóźnienie inwestycji. Dlatego bardzo proszę, aby pamiętać o tych konsultacjach, które będą przeprowadzone przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad właśnie na przełomie kwietnia i maja, żebyśmy do końca roku mogli zarekomendować ten właściwy przebieg S10 w województwie mazowieckim, który odpowiada potrzebom przedsiębiorcy, rolnika, samorządu i wszystkich tych, którzy tutaj mieszkają. Tak, żebyśmy uniknęli jakichkolwiek wyburzeń, wywłaszczeń, niepotrzebnego podziału pól rolniczych. Ten przebieg tej drogi jest w nowym śladzie i generalnie założenie jest takie, że nikogo nie będziemy wyburzać ani przesiedlać – podkreślał minister.
W związku z wizytą ministra w Starostwie Powiatowym w Płocku odbyła się debata ekspercka dotycząca bezpieczeństwa przeciwpowodziowego.
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby tylko nie skonczylo sie na obiecankach, bo tych to juz wiele bylo ,,, a jak już coś robili to "po łebkach ".
Oby tylko nie skonczylo sie na obiecankach, bo tych to juz wiele bylo ,,, a jak już coś robili to "po łebkach ".