Reklama

Z marszu, z lekką wędką spławikową

12/04/2017 09:10
Początek kalendarzowej wiosny, przypadającej na kwietniowe dni, to świetny czas na pierwsze po zimowej przerwie wyprawy na wolną od lodu pobliską rzekę z lekką wędką spławikową. Dodatnie temperatury powietrza oraz coraz mocniej przygrzewające słońce sprawiają, że temperatura wody podnosi się o kilka stopni, a to wystarczy, żeby w podwodnym świecie nastąpiło znaczne ożywienie po zimowym letargu.
Można wobec tego liczyć już na większą aktywność żerową niektórych gatunków ryb. Pierwsze pewne i zdecydowane brania zapewnią nam przede wszystkim płocie, jelce, jazie, klenie i okonie.
Wczesną wiosną – przede wszystkim w mniejszych rzekach – najlepsze efekty przynosi aktywne wędkowanie, polegające na częstym przemieszczaniu się wzdłuż rzeki i wyszukiwaniu atrakcyjnych do wędkowania miejsc, poświęcając na łowienie w każdym z nich zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Żeby jednak taki sposób łowienia był przyjemny i niezbyt męczący, należy zabierać ze sobą jak najmniej sprzętu, biorąc tylko to, co naprawdę będzie niezbędne.
Podstawowe wyposażenie stanowić będzie lekka wędka spławikowa o długości 3,60–3,80 metra i gramaturze wyrzutu w okolicach 20 gramów.
Do tego niewielki i lekki kołowrotek o stałej lub ruchomej szpuli z żyłką o grubości 0,16 mm, kilka spławików o wyporności od 1,5 do 4 gramów oraz zwijadełko z zapasowymi przyponami z haczykami i siatka na ryby. Duże udogodnienie w transportowaniu termosu z kawą czy herbatą, kanapek, drobnych akcesoriów i przynęt, jak również wygodę podczas łowienia zapewni składane krzesełko wyposażone w boczne kieszenie, które po złożeniu stanowi formę plecaka lub torby.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości