Reklama

Rzeczna gruntówka (4)

15/10/2019 13:54

Najważniejszą i najistotniejszą rzeczą jest położenie zanęty, a następnie umieszczenie w jej smudze zestawu. Tutaj nie mamy możliwości kierowania się spławikiem. Między innymi dlatego lepiej nie łowić daleko od brzegu. Innym powodem jest napór prądu na żyłkę. Im dalej rzucamy, tym większy odcinek żyłki znajduje się pod wodą, musimy więc założyć większy ciężarek i zestaw staje się bardziej toporny. Dlatego zanim zaczniemy łowić warto do rurki przypiąć najpierw łezkę i bez przyponu przeturlać zestaw po łowisku trzy, cztery razy. Jeżeli w dole łowiska znajdziemy zaczepy, kępę roślinności lub zakleszczone w dnie gałęzie, to można powiedzieć, że trafiliśmy idealnie. Takie sondowanie pozwoli nam też wykryć różne dziwne prądy niewidoczne z powierzchni.
Zarzucenie powinno być delikatne. Odradzam rzuty znad głowy (zbyt dużo chlapania i brak celności). Bez problemu powinno udać się umieścić celnie zestaw w odległości dziesięciu metrów, nawet stosując rzut spod siebie. Zestaw powinien wpaść do wody mniej więcej trzy, cztery metry za zanęconym polem i około metra powyżej niego. Ciężarek powinien opaść na dno przy otwartym kabłąku w ciągu kilku sekund. Następnie zamykamy kabłąk i ustawiamy wysoko wędzisko napinając żyłkę. Niestety, musimy sprawdzić sami, czy podane namiary odpowiadają naszemu łowisku. Trafienie w zanętę to właściwie jedyna trudna rzecz.
Spotykane w literaturze i prasie rady, aby wędzisko trzymać w ręku, to zupełne nieporozumienie. Radzę jednak otworzyć kabłąk kołowrotka i trzymać w palcach żyłkę (stąd wspomniane wcześniej łatwe jego zeskakiwanie). Jeśli przynętą jest pęczek białych robaków, zacinamy natychmiast, a jeśli czerwonych lub rosówka, puszczamy na chwilę żyłkę i zacinamy po kilku sekundach.

Reklama

Tekst i fot.  Andrzej Konowrocki 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości