Reklama

Rzeczna gruntówka (3)

10/09/2019 16:15

Nocą łowimy zdecydowanie bliżej brzegu i właśnie o tej porze możemy sięgnąć po bardziej czuły od klasycznego kija feeder. Rzeczne główki są najłatwiejszym do rozszyfrowania sandaczowym łowiskiem. Ważne, by wybrana do połowu ostroga była otoczona przynajmniej 2 – 3 metrowej głębokości wodą z twardym dnem. W przypadku połowu sandacza rezygnujemy także z powszechnie stosowanego dzwoneczka na rzecz świetlika doczepionego gumką do szczytówki wędziska. Tak zamocowany wskaźnik pozwala na bardzo precyzyjną obserwację poszczególnych faz brania i w przypadku stosowania filecików, na zacięcie w tempo. Żywiec lub martwa rybka wymagają już znacznie większego opóźnienia, momentu reakcji na branie. Prawidłowe ustawienie feedera na podpórkach wygląda może trochę karykaturalnie, zapewnia jednak pełen komfort łowienia.

Dla leniwych idealnym rozwiązaniem przy zachowaniu przelotowego obciążenia jest pozostawienie niewielkiego luzu żyłki. Pozwala on rybie spokojnie pochwycić przynętę, zaś wędkarza zwalnia od konieczności stałej obserwacji szczytówki wędziska. Wędkując w ciągnącym się ze szczytu główki warkoczu lub zagłówkowym zastoisku posłużymy się klasycznie zmontowanym zestawem. Napływ, a dokładnie rzecz biorąc granica nurtu i spokojniejszej wody, wymaga zastosowania zestawu „pater-noster”. Ważne, by trok z ciężarkiem był krótszy od przyponu z przynętą. Zapobiegnie to splątaniom przy wyrzucie oraz pozwoli na prawidłowe zachowanie się przynęty w wodzie.

Reklama

Tekst i fot. Andrzej Konowrocki

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości