Rozmowa z Magdaleną Bogdan, aktorką Teatru Dramatycznego w Płocku Pani Magdo, naszą rozmowę zaczęła Pani od przeczytania wiersza Czesława Miłosza Stary człowiek ogląda tv. Zaczyna się tak: Może byście jednak trochę popłakali/ Zamiast szczerzyć zęby i fikać koziołki/ Dla pełnej sali […] Każde z Was dla niepoznaki/Wyprawia miny/ Żeby nikt nie zgadł/ Że lament w sobie nosimy. Dlaczego ten właśnie wiersz? Ten fragment Miłosza bardzo lubię i się z nim utożsamiam. Ja jestem kobietą lamentującą, czasami dyskretnie, czasami bezkresnie. Mam w sobie ten lament i często nie starcza mi min ani masek, żeby go ukryć. Ale wybrała Pani zawód, który składa się z robienia min, nakładania masek, udawania kogoś innego. My, aktorzy często musimy robić miny i fikać koziołki, a nie zawsze starcza nie wiem czego: sił, energii, przekory, żeby przykryć to, co się nosi w środku, zrobić dobrą minę do złej gry. Zresztą nie chcę tak upraszczać. Niekoniecznie do tego sprowadza się ten zawód. Ale to wcale nie jest źle, że człowiek nosi w sobie lament. Przecież nie będziemy nosić w sobie jakiegoś błazeństwa, ciągłego chichotania. Można tak oczywiście, ale po co. A dlaczego wybrałam zawód aktora? Los tak zrządził. Pochodzę z Koszalina. Tata wysłał mnie na studia do Białegostoku, ponieważ tam była babcia, którą trzeba się było opiekować. Wymyśliłam sobie pedagogikę specjalną albo prawo, a pani profesor od polskiego powiedziała: „Magdusiu, a może szkoła lalkarska. To bardzo dobra szkoła. Spróbuj, bo ty jesteś bardziej artystka”. Profesorka coś we mnie dostrzegła, więc spróbowałam dostać się do tej szkółki teatralnej. Na egzamin byłam średnio przygotowana, nie umiałam wszystkich tekstów. Weszłam z flecikiem i gitarką, zagrałam, zaśpiewałam, a więc mój urok i muzykalność widocznie przekonały komisję. Dostałam się za pierwszym podejściem i już nawet nie miałam potrzeby szukać innej szkoły. Zawsze powtarzam, że nie marzyłam o tym, żeby być aktorką. Tak się po prostu stało. A skąd ten flecik? Lena Szatkowska fot. Weronika Bogdan
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze