…Założyłem na główkę jigową zwykły twister i zacząłem przeczesywać co ciekawsze miejscówki. Sandacze pozostawały jednak niewzruszone. Już chciałem dać sobie spokój, kiedy do ręki wpadł mi twister z podwójnym ogonkiem. Dlaczego by nie?! Założyłem nową przynętę i zarzuciłem. Po chwili zaciąłem branie i byłem pewien, że holuję pierwszego sandacza. Jednak na brzegu moje zdziwione oczy ujrzały grubego szczupaka. Od tamtego dnia złowiłem na twister z dwoma ogonkami wiele ładnych szczupaków, ale ani jednego sandacza… Tak wspomina swój pierwszy kontakt z gumową przynętą z podwójnym ogonkiem Edwin Hertwich, wędkarz, który odkrył niezwykłą skuteczność tej przynęty w połowach szczupaków. Co tak pociąga szczupaki w podwójnym ogonku? Prawdopodobnie taki dubeltowy twister swoją pracą przypomina osłabioną żabę, podczas gdy pojedynczy, to dla drapieżnika tylko kreska, w podwodnym krajobrazie. Dwa ogonki sprawiają ponadto wrażenie znacznie większej ofiary, gdyż w wodzie wydają się o wiele szersze. W każdym razie zaobserwowałem, że szczupaki rzucają się na tą przynętę z wielką zachłannością. Wypróbowałem różne kolory, ale jeden rodzaj ubarwienia sprawdzał się najlepiej: żółty korpus z czerwonymi ogonkami. Odniosłem wrażenie, że ta kombinacja kolorów wyzwala u szczupaków niezwykłą wręcz żądzę. Szczupaki na ogół nie są skłonne pokonywać zbyt dużych odległości, by dopaść ofiarę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze