Podczas konferencji prasowej zorganizowanej 9 kwietnia w Płocku, działacze Konfederacji ocenili funkcjonowanie systemu kaucyjnego. Wskazali na rosnące koszty dla konsumentów, problemy z użytkowaniem oraz wpływ nowych rozwiązań na gospodarkę odpadami i codzienne życie mieszkańców.
9 kwietnia w Płocku odbyła się konferencja prasowa lokalnych działaczy Konfederacji pod nazwą "System kaucyjny: STOP". Podczas której politycy ugrupowania ocenili funkcjonowanie systemu kaucyjnego. Przedstawiciele partii wskazali na wzrost kosztów życia, trudności w codziennym funkcjonowaniu oraz negatywny wpływ systemu na gospodarkę odpadami.
System kaucyjny w Polsce oficjalnie obowiązuje od 1 października 2025 roku. Obejmuje on butelki plastikowe do 3l, puszki metalowe do 1l oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5l. Opakowania oznaczone znakiem kaucji można zwracać w sklepach lub w specjalnych automatach.
Działacze Konfederacji zwrócili uwagę, że obowiązkowe kaucje za opakowania przekładają się na wyższe ceny produktów. Podkreślili również, że część pieniędzy konsumenci tracą w sytuacji, gdy nie oddają opakowań objętych systemem. Podczas konferencji przywołano dane z raportu firmy Deloitte z września 2025 roku. Według tych szacunków koszty funkcjonowania systemu kaucyjnego w latach 2025–2034 mogą przekroczyć 40 mld zł.
Politycy wskazali także na praktyczne trudności związane z funkcjonowaniem systemu. Wśród najczęściej wymienianych problemów pojawiły się kolejki do automatów przyjmujących opakowania, ich awarie oraz konieczność przechowywania odpadów w domach do momentu ich zwrotu.
Zdaniem przedstawicieli ugrupowania takie rozwiązania wpływają na komfort życia mieszkańców i utrudniają codzienne funkcjonowanie.
Konfederacja powołała się na wyniki sondażu, z którego wynika, że większość Polaków negatywnie ocenia działanie systemu kaucyjnego. Politycy podkreślili, że ich ugrupowanie od początku sprzeciwiało się wprowadzeniu tych rozwiązań.
Przypomnieli również, że w lipcu 2023 roku Sejm przegłosował ustawę wprowadzającą system kaucyjny. W głosowaniu poparli ją posłowie różnych ugrupowań, a przeciw była jedynie Konfederacja.
Podczas konferencji przedstawiono także sposób głosowania posłów z okręgu płocko-ciechanowskiego. Za wprowadzeniem systemu opowiedzieli się m.in. Elżbieta Gapińska, Arkadiusz Iwaniak, Piotr Zgorzelski, Anna Cicholska, Maciej Małecki, Jacek Ozdoba, Maciej Wąsik, Rafał Romanowski oraz Waldemar Olejniczak. W głosowaniu nie uczestniczył Marcin Kierwiński.
Przedstawiciele Konfederacji ocenili, że obecny model systemu kaucyjnego negatywnie wpływa na funkcjonowanie gospodarki odpadami. Ich zdaniem firmy zajmujące się odbiorem śmieci tracą część dochodów ze sprzedaży surowców wtórnych, takich jak butelki PET i puszki. Według działaczy może to prowadzić do wzrostu opłat za odbiór odpadów dla mieszkańców.
Podczas konferencji głos zabrał Marek Tucholski z płockich struktur Konfederacji:
- Miliony Polaków zostało zmuszonych przez rząd do robienia czegoś, co do tej pory robiły tylko firmy zajmujące się zbieraniem odpadów. Polacy nieodpłatnie zostali zmuszeni przez rząd do pracy na rzecz operatorów, którzy nie są zainteresowani sprawnym działaniem systemu, bo każda niezwrócona butelka oznacza dla nich zysk.
zdjęcia ze zbiorów Konfederacji w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze