Płocczanie polubili strefę płatnego parkowania? Statystyki pokazują, że chętnie korzystają z możliwości pozostawienia auta bez konieczności ponoszenia opłaty. Jeśli płacą, to robią to gotówką, nowinki techniczne ich nie interesują. Strefa płatnego parkowania zaczęła obowiązywać 26 października. Do 6 grudnia kierowcy zaparkowali swoje auta 53 978 razy na czas 30 minut. To pokazuje, że tęsknią za darmowym parkowaniem w centrum miasta, ale nie tylko. Zamiarem władz miasta było doprowadzenie do większej rotacji samochodów na parkingach i ten cel został osiągnięty, bo są parkingi, na których jest znacznie luźniej niż przed wprowadzeniem opłat. – Jest jeszcze zbyt wcześnie, by dokonywać szczegółowej oceny. Mamy oczywiście pewne spostrzeżenia. Rotacja pojazdów na parkingach jest większa. Łatwiej jeździ się też w centrum Płocka. Część osób zdecydowała przesiąść się z samochodów do autobusów Komunikacji Miejskiej. Spółka dostrzega wzrost liczby pasażerów. Docierają do nas głosy przedsiębiorców, zarówno tych, którzy zwracają uwagę, że zmniejszyły im się obroty od chwili wprowadzenia SPP, jak i tych, którzy dostrzegli niewielki wzrost dochodów – mówi Hubert Woźniak z ratuszowego zespołu współpracy z mediami. Nawet w ratuszu dostrzegają pewne niedociągnięcia. – Z pewnością potrzebne jest lepsze oznakowanie strefy. Trzeba także bardziej rozpowszechnić informacje o godzinach jej funkcjonowania. Pewien problem stanowi darmowe pół godziny. Takiego rozwiązania nie ma w innych miastach. Dlatego instrukcja obsługi parkomatów, informacje o sposobach dokonywania płatności oraz godzinach obowiązywania SPP muszą być bardziej czytelne. Być może konieczne będzie dostawienie nowych parkomatów lub zmiana lokalizacji tych, które już działają – dodaje H. Woźniak.
Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze