Reklama

Jętki – problem nie do rozwiązania?

07/06/2016 11:56
Są ich miliony. Wcisną się wszędzie i atakują wszystko. Żyją co prawda jeden dzień, ale potrafią uprzykrzyć życie na wiele tygodni. To jętki. Małe, zielone, niepozorne owady. Są istną plagą dla mieszkańców wsi nad Zalewem Włocławskim. I właściwie niczym nowym od wielu lat. Bywają lata, że jest ich mniej, i takie, w których dają się ostro we znaki. Tak jest w tym roku. Jest ich tak dużo, że poranne sprzątanie owadów przypomina odśnieżanie. A wszystko wskazuje na to, że jętki to problem nie do rozwiązania.
Zalew Włocławski to wymarzone miejsce dla rozwoju zielonych owadów. Zamulone dno, dużo i wolno płynącej wody, wystarczającej do odpowiedniego natlenienia. W tych warunkach larwy jętek, czyli ochotki mają dobre warunki do rozwoju. A jeszcze do tego dochodzi wzrost populacji kormorana, który jest chroniony. Więcej ptaków oznacza mniej ryb, które bardzo lubią ochotki. Efekt jest taki, że więcej jest jętek.
W tym roku dają się szczególnie we znaki. Najmniejsze źródło światła wabi tysiące owadów. Teoretycznie uliczne latarnie powinny być jakimś zabezpieczeniem i rzeczywiście w ich pobliżu najwięcej jest jętek. Ale wystarczy niewielkie źródło światła w domu i niezabezpieczone moskitierą otwarte okno, aby zagospodarowały pomieszczenie. Owady oblepiają ściany domów, drzewa, krzewy, przedmioty wystawione na zewnątrz. Mieszkańcy wsi położonych nad Zalewem Włocławskim piszą w internecie, że wieczorem nie można wyjść na dwór, bo jętki wdzierają się do nosa, oczu, buzi. W internecie można znaleźć filmy pod dość przewrotnym tytułem „odśnieżanie z jętek”. Bo rzeczywiście sprzątanie martwych owadów wygląda jak odśnieżanie. Jest ich tak dużo, że nie wystarczy zwykła domowa miotełka i szufelka. W ruch muszą iść łopaty.
Jętki są utrapieniem dla kierowców. (gsz)


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości