Reklama

Jedynie prawda jest ciekawa

20/02/2014 08:45
– Tych dziewcząt nie złamano. One były fantastyczne. Powinny mieć swoje pomniki, place, ulice – mówił podczas spotkania z czytelnikami Wacław Holewiński, autor książki Opowiem ci o wolności. Kanwą powieściowej narracji jest historia dwóch kobiet-żołnierzy wyklętych.
Zanim powstała książka, autor przygotował kilka scenariuszy dla telewizji o żołnierzach wyklętych, opierając się na dokumentach, opowieściach świadków i przekazach rodzin. Bohaterką jednego z nich była Maria Nachtman, ps. Agata. Naprawdę mieszkała w Wołominie, ale autor umieścił ją w Mińsku Mazowieckim pod okupacją niemiecką. Urodziła się w 1924 roku, była łączniczką Oddziału Bojowego KG NSZ, następnie NZW. – Szukałem drugiej kobiety, która znalazła się w tym samym czasie pod okupacją sowiecką – mówił Wacław Holewiński. – W książce napisałem, że się spotkały, choć nie ma na to dowodu – wyjaśniał. Obie bohaterki łączyły patriotyczne przekonania wyniesione z domu rodzinnego. Obie miały starszych braci i ich śladem znalazły się w konspiracji. Walentyna Stempkowska, ps. Platerówka, była córką architekta. Wychowała się w Białymstoku. Tak jak Maria wstąpiła do NSZ.
W 1946 roku, podczas procesu Komendy Głównej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, Marię skazano na sześcioletnie więzienie w Fordonie. Wyszła po amnestii, 8 kwietnia 1949 roku. Udało jej się skończyć studia medyczne, choć takie jak ona piętnowano w okresie PRL-u mianem faszystek. Los Walentyny był jeszcze gorszy. Karę sześcioletniego więzienia również odbyła w Fordonie. Mimo bestialskich przesłuchań nie dała się złamać i nie wydała setek osób działających w konspiracji. Potem nie mogła nigdzie znaleźć pracy, a choć przeszła obóz koncentracyjny w Ravensbrück – odebrano jej uprawnienia. Zdeterminowana napisała do Bieruta, w efekcie czego otrzymała marną posadę.
Wacław Holewiński zadebiutował w 2003 roku powieścią Lament nad Babilonem na podstawie losów swojego stryjecznego dziadka – Tadeusza Danilewicza. Ostatnia książka autora pt. Szwy traktuje o chłopcu zakatowanym przez milicję w Białymstoku. Dotąd nie udało się wznowić procesu i odnaleźć sprawców morderstwa. Spotkanie z laureatem nagrody literackiej im. Józefa Mackiewicza (niezłomnego pisarza, który twierdził, że tylko prawda jest ciekawa) wpisuje się w obchodzony w Płocku Rok Wolności. Jak zapowiedziała dyrektor Książnicy Płockiej, Joanna Banasiak, tematy historyczne będą kontynuowane. W planach Książnicy jest też wydanie albumu o pierwszych parlamentarzystach ziemi płockiej. Obecny na spotkaniu fotograf Jan Waćkowski zaapelował do zgromadzonej na sali młodej publiczności, aby ocalała od zapomnienia historie swoich babć i mam.
Lena Szatkowska
fot. Jan Waćkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości