Reklama

Dzięki, pośle Braun!

Aj, waj! To już skończyło się narodowe święto Chanuki celebrowane tak uroczyście w Kancelarii Prezydenta i w Sejmie Najjaśniejszej Świeckiej Rzeczypospolitej, obiecanej w kampanii wyborczej przez Najczcigodniejszą, Najświatlejszą Koalicję Demokratyczną, która tak ochoczo zabrała się za sprzątanie Polski po niedawnym państwie wyznaniowym? Gdyby nie incydent w wykonaniu posła Brauna, nie wiedzielibyśmy nawet, że takie celebracje religijne w Sejmie mają miejsce. Kto więc pragnął, żeby wraz z nową koalicją zaczęło się tak szczerze obiecane państwo świeckie i by uroczystości religijne nie odbywały się w gmachach publicznych, wielce się zawiódł. Polska, jak widać, nie przestaje być państwem wyznaniowym, zmienia się tylko preferowane wyznanie. Czy w tej sytuacji nowa wiceminister kultury, pani Scheuring-Wielgus, odważy się nazwać chanukową wiarę „ideologią”, bo też broni życia jako daru Najwyższego Boga Jahwe, jak odważyła się nazwać inne wyznanie w czasie jej haniebnego wtargnięcia podczas Mszy Świętej do jednego z kościołów Torunia? Czy lewica wyła wtedy tak jak wyje teraz? Na szczęście, broniąc prawa do celebrowania w instytucjach państwowych chanukowych ceremonii lewica wpada w sprytnie zastawioną przez pana Brauna pułapkę, bowiem prawidła chanukowej wiary są na szczęście bardzo bliskie nam chrześcijanom, jesteśmy przecież dziećmi tego samego Boga Jahwe i wyznawcami tego samego prawa moralnego przez tę wielką wiarę objawionego. 

Tak więc dobrze się stało, że znalazło się po stronie lewicy aż tylu obrońców „uroczystości religijnej” i obecności symboli religijnych w parlamencie naszego świeckiego państwa, łatwiej będzie w tej sytuacji bronić krzyża w Sejmie, a może nawet domagać się celebrowania naszych uroczystości religijnych w gmachu Sejmu. Jak równość, to równość. Proponuję jakąś narodową pasterkę celebrowaną uroczyście jeszcze w tym roku w sali plenarnej obrad Sejmu i transmitowaną na cały kraj dla wierzących i niewierzących. Jak równość, to równość, zgodzicie się chyba z tym czcigodni demokraci, nikt tak przecież nie opowiada się za równością, jak wy. Chwała Ci zatem pośle Braun, żeś uruchomił tak niespodziewanie tę szeroką lewicową koalicję obrońców uroczystości i wartości religijnych w polskim parlamencie. Mam nadzieję, że czcigodni posłowie będą bronić nie tylko sejmowej menory (chanukii) oraz chanukowego menu z naleśnikami, racuszkami i pączkami na czele, ale że potraktują Chanukę tak jak na to w pełni zasługuje i obwieszczą po całym kraju, jak wielki jest Jahwe także za sprawą cudu, jaki świętują dzięki Chanuce nasi starsi bracia w wierze, a my chętnie się przyłączymy, tylko nie trzeba się wstydzić i otwarcie powiedzieć, kiedy.

Reklama

Mam także nadzieję, że tak pyszniący się logiką myślenia nowi koalicjanci potraktują Chanukę zgodnie z prawidłami logiki i dostrzegą, że za chanukowymi światełkami i obyczajami kulinarnymi kryje się coś więcej, przede wszystkim wielki szacunek dla prawa moralnego, które ustanowił Bóg Jahwe w postaci choćby Dekalogu i nauk objawionych przez Jego Syna Jezusa Chrystusa, tak mocno przypieczętowanych męką na krzyżu. Tak więc czcigodni obrońcy Chanuki, jeśli nie chcecie wyjść na błaznów, musicie bronić teraz wartości, które stoją za Chanuką. A Bóg czczony w czasie Chanuki w pięknych i wzniosłych hymnach mówi jasno: „Nie zabijaj” (wspomnijcie o tym podczas zapowiadanej debaty o aborcji, bo zapomnieliście o tym podczas dysputy o in vitro), „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” (pamiętajcie o tym podczas debaty o pracy w niedzielę, bo tym, czym dla czcicieli Chanuki jest sobota, tym dla nas jest niedziela), „Nie cudzołóż” (pamiętajcie o tym podczas debat o różnych dewiacjach; na szczęście pan marszałek Hołownia już zapowiedział, że w polskim Sejmie nie będzie miejsca „dla żadnych dewiacji”). Pamiętajcie też o wielu innych prawach i zasadach ustanowionych przez Boga Chanuki, by nikt was nie posądził, że jesteście płascy w swojej obronie Chanuki jak chanukowy naleśnik.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości