Reklama

„Dzieci Płocka” w podróży do Lodowej Krainy

20/10/2015 12:14
Syberia. Kraina znana wszystkim z siarczystych mrozów, ulic pokrytych białym puchem oraz mieszkańców ubranych w charakterystyczne futra. Jednak we wrześniu jest tu jeszcze jesień. Kolorowe liście spadają z drzew, czasem popada deszcz, a od czasu do czasu nawet zawita słońce.
Istniejący od 1946 roku Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka” we wrześniu 2015 roku uczestniczył w Dniach Kultury Polskiej na Ałtaju. Pojechało z nami dwóch opiekunów zespołu: druh Tadeusz Milke i druh Jerzy Przybyła. W wyprawie za Ural z naszej szkoły wzięło udział troje uczniów: Gabriela Bieńkowska z kl. 2c, Marcin Rogalski z kl. 3b oraz Wiktoria Zdral z klasy 1b.
Nasza wyprawa rozpoczęła się 13 września 2015 roku na Lotnisku Chopina w Warszawie, skąd o godz. 20.00 odlecieliśmy do Moskwy, a stamtąd po przesiadce do innego samolotu do celu naszej podróży, jakim było ałtajskie miasto Barnauł. Po wyczerpującej podróży myśleliśmy tylko o tym, żeby wypocząć. Jednak jeszcze tego dnia mieliśmy do wykonania sporo obowiązków. Zostaliśmy zakwaterowani w Akademiku Uniwersytetu Ałtajskiego, gdzie od razu poczuliśmy się bardzo dobrze. Wieczorem o godz. 17.00 odbył się nasz pierwszy występ w czasie uroczystego koncertu na otwarcie Dni Kultury Polskiej na Ałtaju.
Drugiego dnia, który należał do najprzyjemniejszych w czasie całego pobytu na Ałtaju, uczestniczyliśmy w warsztatach choreograficznych z zespołem tańca ludowego „Syberia” oraz chórem „Uzorje”. Te zajęcia miały nauczyć nas współpracy oraz wzajemnego dzielenia się umiejętnościami. Szczęśliwi byli nasi chłopcy, ponieważ zespół „Syberia” liczył dziesięć ślicznych, a zarazem zdolnych Rosjanek. Owocem tych zajęć był wspólny wieczorny koncert.
Po dwóch dniach spędzonych w Barnauł przyszedł czas na przeprowadzkę do Czemalu, rosyjskiej wsi w Republice Ałtaju, gdzie poznaliśmy mongolski zespół ludowy, który występował z nami na następnych koncertach.
W Czemalu odbyliśmy też ekstremalny spływ pontonami po rzece Katuń. Podsumowaniem tej wyprawy było ognisko spędzone w gronie „zespołowej rodziny”, którą kocham nad życie.
16 września wyruszyliśmy w kolejną wędrówkę po zjawiskowej Syberii. Zostaliśmy zakwaterowani w motelu „Perełka” nad jeziorem Teleckim, na które mieliśmy widok z okna. Oczywiście ten dzień nie mógł się skończyć bez żadnej wyprawy. Tym razem wybraliśmy się do lasu.
Kolejny dzień zaczął się podróżą statkiem po jeziorze Teleckim. Dopiero wtedy przekonałam się, jaka piękna może być ta kraina o tej porze roku. Nigdy nie widziałam piękniejszych krajobrazów.
Gdy myśleliśmy, że to koniec wrażeń, nasi gospodarze przygotowali dla nas nie lada niespodziankę. Zostaliśmy zabrani na wycieczkę do lasu nieopodal jeziora, gdzie przywitała nas, jak później się okazało, mongolska przewodniczka Maryje, która oprowadziła nas po swojej wiosce i opowiadała o tamtejszych zwyczajach.
W przedostatni dzień pobytu na Syberii spotkaliśmy się w miejscowej szkole z młodzieżą, która zadawała nam pytania na temat naszej kultury, obyczajów oraz historii zespołu.
Ostatni dzień spędziliśmy w Bijsku. Najpierw złożyliśmy kwiaty na grobie ojca Wojciecha Jaruzelskiego na cmentarzu prawosławnym Zarieczenskim, a następnie spotkaliśmy się z polonią w kościele rzymskokatolickim św. Jana Chrzciciela. Ten dzień zakończyliśmy koncertem podsumowującym więzi z rosyjskimi zespołami ludowymi. Po zakończonym koncercie pojechaliśmy na lotnisko, gdzie spędziliśmy noc, oczekując na samolot do Moskwy, z której potem dotarliśmy prosto do Polski.
Mimo wszelkich trudności i zmęczenia, jakich doświadczyliśmy podczas podróży i pobytu, warto było zwiedzić i zobaczyć miasta Syberii oraz jej mieszkańców, którzy za każdym razem gościli nas z radością i uśmiechem na twarzy.
Taką przygodę będę wspominać do końca życia.
Wiktoria Zdral, klasa IB
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości