Minęło już ponad sześćset lat od prześwietnej wiktorii grunwaldzkiej, kiedy to sprzymierzone siły polsko – litewskie rozgromiły wojska krzyżackie. Nie wiemy jednak, dlaczego akurat to miejsce wybrał wielki mistrz Ulrich von Jungingen aby stoczyć tu bitwę z Polakami. Wcześniej większość swoich sił koncentrował w okolicach Świecia, w południowej części Pomorza Gdańskiego, chcąc przeciąć wojskom króla Władysława Jagiełły drogę do Malborka. Jakie okoliczności zmusiły krzyżackiego wodza do zmiany planów? Możemy się tylko domyślać. Pewne jest jedynie to, że wielkiemu mistrzowi bardzo śpieszyło się do stoczenia decydującej bitwy, o czym świadczy chociażby krzyżackie poselstwo do polskiego króla, jawnie prowokujące go do natychmiastowego podjęcia walki.
Koncentracja wojsk polsko – litewskich nastąpiła 30 czerwca 1410 roku w okolicach Czerwińska nad Wisłą. Stąd połączone armie udały się w kierunku Kurzętnika leżącego w ówczesnej ziemi lubawskiej, aby tam przekroczyć rzekę Drwęcę. Polski król zamierzał skierować swe siły bezpośrednio w kierunku stolicy państwa krzyżackiego.
Bezpieczne Dąbrówno
Władysław Jagiełło, wzorując się na strategii rusko – tatarskiej, chciał przenieść zarzewie wojny na terytorium przeciwnika. Jednak z niewiadomych powodów wojsko swe wycofał spod Kurzętnika w kierunku Działdowa, a następnie skierował je w kierunku nadgranicznego Dąbrówna, gdzie rozbiło obóz.
W piętnastym wieku Dąbrówno nosiło nazwę Ilienburg (Ylienburg), a w wieku szesnastym przemianowane zostało na Gilgenburg. Dziś jest to niewielka, zapomniana, ale malownicza miejscowość w województwie warmińsko – mazurskim, w powiecie ostródzkim. Leży niecałe dziesięć kilometrów na południowy – zachód od Grunwaldu. Ta licząca obecnie niespełna dwa tysiące mieszkańców wieś, w średniowieczu była miastem. Prawa miejskie utraciła w 1946 roku. Obecnie jest siedzibą niewielkiej gminy wiejskiej o znakomitych walorach turystycznych. W czasach krzyżackich Dąbrówno było otoczone murami obronnymi i liczyło około pięciuset mieszkańców. Miejscowość stanowiła siedzibę krzyżackiego wójta i prokuratora, którzy rezydowali na zamku. Zewnętrzne mury tej niewielkiej twierdzy były skorelowane z siecią umocnień miejskich.
Strategiczne znaczenie miejsca, w którym ulokowano Ilienburg doceniło już pruskie plemię Sasinów, wznosząc na kilkusetmetrowym przesmyku pomiędzy dwoma podłużnymi, rozciągającymi się południkowo jeziorami (o nazwach Dąbrowa Duża i Dąbrowa Mała) grodzisko obronne oraz osadę mieszkalną. Od południa i północy dostępu do pruskiej osady strzegły wodne kanały, podmokłe łąki i bagna.
Walory obronne tego miejsca docenili także Krzyżacy, którzy w przesmyku pomiędzy jeziorami wybudowali na początku czternastego wieku zamek, (...)
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze