Przez blisko pięć lat swojej działalności panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Dobrzykowianki” przygotowały wiele ciekawych wydarzeń charytatywnych i społecznych dla mieszkańców Dobrzykowa i nie tylko.
Koło Gospodyń Wiejskich „Dobrzykowianki” w Dobrzykowie powstało pod koniec 2019 roku. Pomysłodawcami byli obecna prezes koła Ewa Jabłońska i sołtys Dobrzykowa Jerzy Matuszewski.
– KGW „Dobrzykowianki” jest niezależną społeczną organizacją mieszkańców wsi Dobrzyków. Celem koła jest między innymi prowadzenie działalności społeczno-wychowawczej i oświatowo-kulturalnej w środowiskach wiejskich, inicjowanie i prowadzenie działań na rzecz poprawy warunków życia i pracy kobiet na wsi. Promujemy profilaktykę zdrowotną, upowszechniamy i rozwijamy formy współdziałania, gospodarowania i racjonalnych metod prowadzenia gospodarstw domowych – mówi Małgorzata Zielińska-Kowalewska, zastępca przewodniczącej KGW „Dobrzykowianki”.
Reklama

Koło to organizacja, która łączy pokolenia matek, córek i babć. Młodsza część członkiń prężnie działa podczas akcji, zaś dojrzalsze pokolenie wspiera je swoim doświadczeniem życiowym i kulinarnym, np. piekąc ciasta i przekazując je na szczytne cele.
Siedziba koła – dzięki uprzejmości ks. proboszcza Jarosława Ferenca – znajduje się w salce katechetycznej przy zabytkowym kościele pod wezwaniem św. Stanisława w Dobrzykowie. Panie spotykają się też w Szkole Podstawowej im. Obrońców Dobrzykowa – z propozycją takiej współpracy wyszła dyrektor placówki Danuta Jakubowska.
Obecnie do koła należy już ponad 60 osób i – co ciekawe – nie są to wyłącznie panie, ale także panowie.
– W naszą działalność angażują się całe rodziny. Mamy dużo sympatyków z sąsiednich wsi, pomagają nam też ochotnicy ze straży pożarnej w Dobrzykowie, wspomniany ksiądz proboszcz, sołtys Dobrzykowa oraz sołtysi z pobliskich miejscowości, a także lokalni przedsiębiorcy – dodaje Małgorzata Zielińska-Kowalewska.
– Niektóre panie mieszkają w Dobrzykowie od urodzenia, inne się tu przeprowadziły. Dzięki wspólnej działalności w kole powstają fajne znajomości, rodzą się przyjaźnie. Dzielimy się codziennymi radościami i smutkami. Jeśli podejmujemy się realizacji wspólnych działań, każda z nas ma świadomość, że jest ogniwem, bez którego reszta maszyny nie pociągnie i się wypali. Staramy się wzajemnie motywować.
Reklama
Czteroosobowy zarząd koła jest wybierany na czteroletnią kadencję. Obecnie zasiadają w nim: przewodnicząca zarządu Ewa Jabłońska, zastępczyni przewodniczącej zarządu Małgorzata Zielińska-Kowalewska, członkini zarządu Aleksandra Jabłońska oraz sekretarz Ewa Siecińska. Do zadań zarządu należy między innymi reprezentowanie koła na zewnątrz, realizowanie celów i zadań koła; zwoływanie zebrań członków koła, składanie corocznych sprawozdań merytorycznych i finansowych, przyjmowanie kolejnych osób w poczet członków koła, dbanie o terminowość wpłat składek członkowskich.
KGW „Dobrzykowianki” włączyło się w życie swojej miejscowości i całej gminy, ale nie tylko. Panie współpracują z bliższymi i dalszymi sąsiadami. Przykładem może być Charytatywny Kiermasz Ciast, który odbył się 22 czerwca w Ciechomicach. Dochód został przeznaczony na rehabilitację i leczenie pana Łukasza. Także w czerwcu „Dobrzykowianki” włączyły się w organizację imprezy z okazji Dnia Dziecka i zakończenia roku szkolnego dla uczniów dobrzykowskiej podstawówki.
Panie dbają też o seniorów. To specjalnie dla nich zostało przygotowane spotkanie z dzielnicowym asp. sztab. Tomaszem Królem, który opowiadał, jak uniknąć pułapek zastawianych przez oszustów internetowych i telefonicznych. To wydarzenie odbyło się w Bibliotece Aleksandryjskiej w Dobrzykowie. Było okazją do konstruktywnej rozmowy, pozyskania wielu cennych informacji, a przede wszystkim uświadomienia seniorów na temat metod stosowanych przez oszustów. Nie zabrakło też pysznego poczęstunku.
Skoro już o przysmakach mowa, panie zachęcają do spróbowania „smalczyku «Dobrzykowianek»”. Autorka przepisu Ewa Siecińska nie chce zdradzać receptury, ale wystarczy uważnie obserwować profil KGW „Dobrzykowianki” na Facebooku i wybrać się na jedno z przygotowywanych przez panie wydarzeń. Tego rarytasu na pewno nie zabraknie. Poniżej przedstawiamy inny przepis pani Ewy – na owocowe róże.
„Dobrzykowianki” organizują też różnego rodzaju rajdy, festyny, aktywnie uczestniczą w przygotowywaniu uroczystości religijnych. Współpracują z samorządami – burmistrzem Gąbina, płocką delegaturą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, z której pozyskały między innymi nagrody na konkursy dla dzieci podczas tradycyjnego sierpniowego Festynu Rodzinnego.

Składniki:
Wykonanie:
Mąkę przesiać na stolnicę, dodać zimną margarynę lub masło, żółtka, cukier puder, cukier waniliowy i szczyptę soli. Ciasto zagnieść, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na min. 1 godzinę (im dłużej, tym lepiej). Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkować na grubość ok. 3 mm i wykrawać kółka (literatka/szklanka). 4-5 krążków ciasta położyć jeden obok drugiego, tak by ich brzegi lekko nachodziły na siebie (miejsca łączeń posmarować białkiem). Wzdłuż kółek nałożyć marmoladę i zawinąć w rulon, po czym przekroić na pół (w ten sposób powstaną dwie różyczki). Różyczki przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem i piec w nagrzanym piekarniku 15–20 minut w 170 stopniach.
Fot. KGW „Dobrzykowianki”
* Publikacja sfinansowana ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze