Reklama

Znana pisarka oceniała znajomość Potopu

17/11/2016 09:01
– Kiedy ukazało się „Ogniem i mieczem”, cała Polska bez mała upadła na kolana – opowiadała Barbara Wachowicz podczas spotkania z płocczanami w sali gimnastycznej Zespołu Szkół nr 1. Jej gawęda „Syn Polski” dla pokrzepienia serc poświęcona polskiemu nobliście Henrykowi Sienkiewiczowi zamknęła obchody Roku Sienkiewicza organizowane przez Książnicę Płocką. Po spotkaniu z pisarką odbył się finał konkursu „Znasz Potop Henryka Sienkiewicza?”.
Barbara Wachowicz opowieść o Sienkiewiczu i recepcji jego dzieł na całym świecie przeplatała fragmentami utworów i pieśniami patriotycznymi. Odwoływała się do biografii pisarza przypominając najbardziej dramatyczne okresy z jego życia, jak choćby walkę o ratowanie chorej na gruźlicę żony.
Podczas podróży Marii po zakładach leczniczych powstawał Potop. – Po ukazaniu się Trylogii Henryk Sienkiewicz otrzymał zawrotną sumę – 15 tysięcy rubli w złocie. Za to można było kupić majątek – mówiła Barbara Wachowicz. Co pisarz zrobił z pieniędzmi? Przeznaczył je na stypendia dla artystów. Z jego pomocy skorzystał m.in. Stanisław Wyspiański, który dzięki niej mógł napisać Wesele.
Z okazji 25-lecia pracy literackiej naród ofiarował Sienkiewiczowi dworek w Oblęgorku. – Zapytany przez amerykańskich dziennikarzy, jaki ma dochód z tej posiadłości, pisarz odpowiedział: „Nie ja zjadam dochody z niej, tylko ona moje” – mówiła Barbara Wachowicz. W czasie wojny był tam azyl dla partyzantów, a w 1945 roku rodzinę Sienkiewicza wyrzucono. Nigdy nie otrzymała zadośćuczynienia. - Sienkiewicz był w każdym polskim żołnierzu walczącym o Polskę. Czytali go prezydenci i kowboje – podkreślała pisarka.
Gawęda Barbary Wachowicz odbyła się w scenerii wystawy „Henryk Sienkiewicz 1846–1916” przygotowanej przez Muzeum Mazowieckie. Jedna z plansz dotyczyła przygotowań do obchodów jubileuszu Sienkiewicza w Płocku: „Wieczór ku czci Sienkiewicza urządzony przez drużynę pana Janowskiego wzbudził ogólne zainteresowanie. Wszystkie niemal loże i sporo krzeseł zostały już zamówione. Kantatę na cześć powieściopisarza napisał muzyk miejscowy pan Antoni Wunderlich. Obrazy żywe z Ogniem i mieczem będą bardzo ładne” – zachęcano. Telegram podpisany przez kilkadziesiąt osób z Płocka brzmiał: „Płocczanie uczestniczą myślą i sercem w obchodzie jubileuszowym znakomitego autora Trylogii”.
Po gawędzie Barbary Wachowicz odbył się finał organizowanego przez filię nr 7 Książnicy Płockiej konkursu „Znasz Potop Henryka Sienkiewicza?”. Sala gimnastyczna zmieniła się w studio telewizyjne, w którym rozegrano teleturniej „1 z 10”. Najlepsi po etapie pisemnym zawodnicy odpowiadali na podchwytliwe pytania. Bo czy ktoś z państwa wie, jaki kolor włosów miała Oleńka? Takie pytanie otrzymał Krzysztof Szymański, którego do udziału w konkursie namówiły bibliotekarki z filii nr 7. Dał się poznać jako jeden z najczęściej wypożyczających książki czytelników. Etap pisemny rozegrany w bibliotece poszedł mu bardzo dobrze, dlatego znalazł się w finałowej dziesiątce. W ostatnich zmaganiach kibicowały mu żona Ewa i córka Agnieszka. Pytania były trudne, walka zacięta.
W finale najlepsza okazała się Aleksandra Mrozowska z Liceum Ogólnokształcącego im. Marszałka Stanisława Małachowskiego w Płocku. II miejsce zajął Mariusz Tański, a III – Krzysztof Swarzyński.
(lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości