Dwie kobiety i dwóch mężczyzn usłyszeli zarzuty w związku z szeregiem przestępstw, których dopuścili się wobec 30-letniego mężczyzny. Jedna z kobiet i dwaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. W niedzielę, 14 stycznia do Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że nieznane jej osoby kilka dni wcześniej pobiły jej syna. – Kobieta powiedziała też, że został zabrany należący do syna samochód, a z mieszkania rzeczy i dokumenty. Jak przekazała rozmówczyni, syn nie mógł osobiście stawić się w komendzie, gdyż w wyniku zajścia przez ostatnie dni przebywał w płockim szpitalu. Policjanci od razu pojechali do mieszkania pokrzywdzonego mężczyzny, gdzie potwierdzili powyższe informacje – relacjonuje oficer prasowy sierpeckiej policji st. asp. Krzysztof Kosiorek. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że zdarzenie miało swój początek wieczorem w czwartek, 11 stycznia. – Wówczas do mieszkania 30-latka przyszła jego znajoma w towarzystwie dwóch mężczyzn. Podczas wizyty osoby wspólnie zaczęły nakłaniać mężczyznę do pobrania dla nich pożyczki, a gdy ten odmówił, zaczęli go bić i grozić pozbawieniem życia. Odwiedzający zabrali należący do niego telefon, notebook, dokumenty, po czym zmusili go do opuszczenia wraz z nimi mieszkania. Do osób opuszczających mieszkanie na zewnątrz dołączyła jeszcze jedna kobieta – dodaje Krzysztof Kosiorek. Z ustaleń policji wynika, że wszyscy wsiedli do samochodu 30-latka i odjechali w kierunku miasta.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze