Latem stanowisk „srebrniaków” troci wędrownych i łososi można się spodziewać wszędzie tam, gdzie jest głęboko i utrzymuje się wyraźny przepływ wody.
Dodatkowym atutem takich miejsc jest ich zacienienie (wiklinowe nawisy bądź zwisające nad lustrem wody gałęzie przybrzeżnych drzew) i znajdujące się w pobliżu podwodne przeszkody (wszelkiego rodzaju zwałki, podmycia brzegowe, głazy i kamienie) zapewniające rybom poczucie bezpieczeństwa i schronienie w razie potrzeby. Szczególnej uwagi i dokładnej penetracji przynętą warte będą na pewno wszelkie przegłębienia koryta rzeki tworzące się powyżej i poniżej zalegających nurt powalonych pni drzew oraz na zakrętach rzeki, a także powstałe w zwężeniach jej koryta. Nie mniej obiecujące będą również denne rynny z grubą wodą omywające jedną z burt brzegowych czy dość głębokie wartkie fragmenty prostek z zalegającymi dno głazami i kamieniami. „Srebrniakiem” mogą też obdarzyć miejsca znajdujące się poniżej jazów elektrowni wodnych, filarów mostów drogowych, kładek, ujść strumieni, strug i niewielkich rzek.
Latem łowię najczęściej na błystki obrotowe i woblery. Wybór przynęty uzależniony jest od stanu wody w rzece. Gdy jest podwyższona i podmętniona, chętniej sięgam po woblery, gdy jest niska i czysta, wówczas prym wiodą błystki. W moim podręcznym pudełku z przynętami znajduje się kilka różnych modeli woblerów i błystek obrotowych. Większość wyselekcjonowanych woblerów na letnie „srebrniaki” charakteryzuje się szybką, mocną akcją ogonową. Są to przede wszystkim woblery pływające, nurkujące na głębokość od 1 do 2 metrów, o długości od 6 do 8 cm. Większość z nich jest w dobrze widocznych jaskrawych kolorach. Najwięcej salmonidów złowiłem na tzw. flagowce (czerwona główka, biały bądź srebrzysty odwłok) oraz te z białymi, srebrzystymi lub żółtymi i złotymi bokami z grzbietem jasnoniebieskim, jasnozielonym, jasnożółtym, fluoczerwonym, brązowym i fioletowym. Natomiast z błystek obrotowych za najlepsze uważam te ze skrzydełkiem typu Veltic i Long nr 3 i 4 ze standardowym obciążeniem korpusu. W moim pudełku zawsze znajduje się kilka Veltików ze skrzydełkiem srebrzystym przymatowionym oraz w czarne i czerwone faliste pasy. W Longach dominują paletki w kolorze białym, srebrzystym matowym, czarnym i mosiężnym, a także te z niebieskimi, zielonymi i czerwonym akcentami holograficznymi.

Tekst i fot. Andrzej Konowrocki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze