Trwałymi pamiątkami, które pozostały w różnych częściach Polski po latach zaborów, są systemy rozległych umocnień militarnych, zwanych twierdzami. Wznosili je zarówno Austriacy, Prusacy, jak i Rosjanie. Miały służyć za punkty obronne na wypadek konfliktów z sąsiadami. Często służyły jako więzienia dla więźniów politycznych. W całej Europie podobnych obiektów wzniesiono około dwustu, w Polsce zachowało się ich do dnia dzisiejszego około dwudziestu.
Do największych należą twierdze w Przemyślu, Krakowie, Radomiu, Poznaniu, Osowcu, Dęblinie czy w Modlinie. Najczęściej nie były to pojedyncze obiekty obronne, ale system kilkudziesięciu różnorakich umocnień militarnych rozrzuconych na rozległych terenach, połączonych jednolitym systemem dowodzenia, komunikacji i łączności.
Dość dobrze zachowanym obiektem tego typu jest leżąca u zbiegu Narwi i Wisły Twierdza Modlin, dziś popularny cel wycieczek dla turystów z całej Polski. Znajduje się 74 kilometry od Płocka w kierunku Warszawy. Do Twierdzy Modlin można dotrzeć samochodem, rowerem lub komunikacją publiczną.
Pomimo, że część obiektów dawnej twierdzy już nie istnieje lub zmieniła przeznaczenie, warto zachwycić się tymi, które jeszcze pozostały, bowiem i one robią na zwiedzających niemałe wrażenie. Warto pamiętać, że w budowę twierdzy ogrom pracy włożyli ludzie różnej narodowości, a budowano ją przez ponad sto lat.
Przed rozpoczęciem zwiedzania trzeba zapoznać się z historią i architekturą tego obiektu. Inicjatorem wzniesienia silnie ufortyfikowanej twierdzy u zbiegu Wisły i Narwi był Napoleon, który podjął decyzję o jej budowie w 1806 roku. Chociaż nie zdążył zrealizować swojego pomysłu do końca, to wybudowane za jego czasów umocnienia stały się podwaliną do kolejnych rekonstrukcji.
Twierdza Modlin miała być silnie ufortyfikowaną redutą na rubieżach francuskiego imperium. W źródłach historycznych można odnaleźć informację, że walory obronne tego miejsca odkryli już Szwedzi w 1655 roku tworząc tutaj umocniony obóz warowny. Prawdziwości tego nie potwierdzają wszakże żadne ślady materialne.
W okresie istnienia Księstwa Warszawskiego wybudowano umocnienia drewniano-ziemne z pięcioma bastionami opasujące teren dzisiejszej cytadeli. Na lewym brzegu Wisły utworzono dwa odrębne szańce tzw. przedmościa kazuńskie i nowodworskie.
Twierdza przeszła swój chrzest bojowy w 1813 roku podczas odwrotu Napoleona spod Moskwy. Kilkutysięczna załoga, złożona głównie z Polaków broniła się przed wojskami rosyjskimi przez dziesięć miesięcy. W trakcie powstania listopadowego teren twierdzy był też ważną bazą dla oddziałów polskich. Wówczas wojska rosyjskie oblegały ją po raz drugi.
Rosjanie docenili wartość obronną Modlina i po 1831 roku przystąpili do stopniowej rozbudowy umocnień. Teren cytadeli otoczyli murem oraz wybudowali kolejno: murowane obwarowania zewnętrzne składające się z 6 frontów, koszary o długości 2250 metrów (najdłuższy budynek w Europie), pierścień 8 ceglano-ziemnych fortów leżących w odległości kilku kilometrów od centrum twierdzy, a następnie drugi pierścień składający się z 10 fortów betonowych z wieżyczkami stalowymi w odległości od 6 – 10 kilometrów od cytadeli. Powstała sieć komunikacyjna, system łączności, a także część socjalna dla oficerów składająca się z lokali mieszkalnych i kasyna. Twierdza stała się mini miasteczkiem, na terenie którego na stałe stacjonowało od kilku do kilkunastu tysięcy żołnierzy. W obrębie murów utworzono także cmentarz wojskowy, przeznaczony dla żołnierzy i administracji cywilnej.
W okresie I wojny światowej w 1915 roku Twierdza Modlin została oblężona przez wojska niemieckie.
tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłem tam, naprawdę duże wrażenie, nawet dziś robią resztki tej twierdzy. Cały dzień zwiedzania.
Byłem tam, naprawdę duże wrażenie, nawet dziś robią resztki tej twierdzy. Cały dzień zwiedzania.