Reklama

Zapraszamy do Maszewa i Sikorza

27/07/2011 10:07
W czasie naszego ostatniego spotkania odkrywałem wraz z czytelnikami uroki gminy Stara Biała – dziś chciałbym zaprosić na dalszy spacer po tej gminie oraz po leżącej na północny zachód gminie Brudzeń.
Pierwszą miejscowością, którą odwiedzamy w czasie naszej wycieczki, jest Maszewo Duże. Początki wsi sięgają prawdopodobnie XII wieku, jednak pisemne informacje, które się zachowały, to pochodzący z XV wieku spis dóbr należących do zamku w Płocku, gdzie wśród innych miejscowości wymienione jest Maszewo. W 1797 roku na terenie wsi Draganie, Maszewo, Cepowo, Powsin i Biała powstała Kolonia Schröttersdorf, która wzięła swoją nazwę od nazwiska ministra prowincji Nowych Prus Wschodnich. Tu wspomnę, że po III rozbiorze Polski, w 1795 roku, Prusom przypadło 55 tys. km kw. ziem Królestwa Polskiego, z których utworzono dwie prowincje: Prusy Południowe z departamentem warszawskim oraz właśnie Nowe Prusy Wschodnie obejmujące okręgi płocki i białostocki. Kolonia rozwijała się bardzo dynamicznie, znajdowały się tu dwa domy modlitewne, dwie olejarnie, duży browar produkujący piwo dla Płocka, młyn, szynk i kilka sklepów. Jednak zawirowania związane z II wojną światową oraz okresem powojennym, jakże burzliwe na tych terenach, spowodowały, że po dawnych mieszkańcach zostały tylko nieliczne pamiątki.
Obecnie jest to wieś znajdująca się tuż za granicami Płocka. Na uwagę zasługują nowe budynki Zespołu Szkół, w których od 1992 roku znajduje się przedszkole, szkoła podstawowa i gimnazjum. Budowę nowego obiektu rozpoczęto z inicjatywy Społecznego Komitetu Budowy Szkoły – w 1988 roku. Wykonanie stanu surowego budynku dydaktycznego i sali gimnastycznej było możliwe dzięki PKN Orlen. Budowę szkoły wspierał także wójt gminy Stara Biała – Sławomir Wawrzyński. Gmina partycypowała w kosztach prac wykończeniowych budynku dydaktycznego i sali gimnastycznej. Niedawno wyremontowana ulica, chodniki i bliskość miasta powodują, że jest to bardzo dobre miejsce do zamieszkania.
Następnie, jadąc drogą na Lipno, mijamy po prawej stronie widoczny z daleka Orlen oraz opisywaną poprzednio Srebrną. Przez ten cały czas towarzyszą nam mieniące się złotem i czerwienią pola zbóż i maków oraz zielone plamy lasów. Co ciekawe, mimo że powiat płocki ma najniższą sumę opadów na całym Mazowszu, to po drodze mijamy rzekę oraz liczne oczka wodne, które urozmaicają krajobraz. Po około 8 kilometrach dojeżdżamy do kolejnego celu naszej podróży – do Sikorza.
Jest to jedna z tych miejscowości, którą moim zdaniem trzeba zwiedzić będąc w okolicy…
Sikórz, według słownika historyczno-geograficznego zwany też w średniowieczu Sicorowo, Sicorze, Szykorz, Szykorsz, położony jest nad Skrwą Prawą. Wieś leży na Pojezierzu Dobrzyńskim i prawie cała znajduje się w obszarze Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego.
Początki osadnictwa na tym terenie zacierają się w mrokach przeszłości, na co, jak sądzę, bardzo duży wpływ miały burzliwe dzieje naszego państwa. Wiadomo, że ślady osadnictwa na terenie gminy Brudzeń szacowane są na VI wiek naszej ery, jednak groby odkryte w Sikorzu, należące do kultury tzw. amfor kulistych, datowane są na ok. 2000 lat przed naszą erą. Pisemne wzmianki o wsi sięgają 1203 roku, kiedy to książę Konrad I Mazowiecki wydał dokumenty potwierdzające prawa własności do Sikórza kapituły płockiej. Pierwszy kościół drewniany powstał około 1382 roku i już w tym samym czasie ogłoszono w nim interdykt na mieszkańców wsi Biała za odmowę płacenia dziesięciny na rzecz wikariuszy katedry płockiej. Kolejne kościoły budowane w tym miejscu ulegały zniszczeniom od pożarów, m.in. na skutek uderzeń pioruna. Obecny kościół w stylu romańsko – gotyckim powstał w latach 1911 – 1922 według projektu Władysława Czechowskiego. Szczególną uwagę zwraca piękna polichromia wykonana w latach 1948 – 52 przez p. Eleonorę Przeorską technikami al fresco i sgraffito. Al fresco, czyli fresk mokry, zwany też często freskiem prawdziwym, jest jedną z najstarszych technik malarskich, ukształtowaną w ścisłym związku z architekturą. Nie sposób dokładnie określić, kiedy wynaleziono fresk, ale według Witruwiusza, który był architektem i inżynierem wojennym za czasów panowania Juliusza Cezara i Oktawiana Augusta w Imperium Rzymskim, al. fresco było metodą znaną już w starożytnych Pompejach. Sgraffito jest to technika dekoracyjna malarstwa ściennego polegająca na pokrywaniu muru kilkoma (najczęściej dwiema) warstwami zróżnicowanego kolorystycznie tynku, a następnie fragmentarycznym zeskrobywaniu wg określonego rysunku wilgotnych jeszcze warstw górnych, tak aby w zeskrobywanych partiach odsłoniła się barwa warstwy dolnej. Dzięki temu uzyskuje się wielobarwną kompozycję rysunkową. Sgraffito było stosowane szczególnie często do dekorowania fasad obiektów włoskiej architektury renesansowej.
W rękach biskupów płockich miejscowość była do XV wieku, a później stała się wsią szlachecką i należała do rodzin Prażmowskich, Karnkowskich, Zbońskich.
W czasie potopu szwedzkiego i przez następne 100 lat gminę Brudzeń, podobnie jak i całą ówczesną Polskę, charakteryzował regres, o czym może świadczyć brak nowych budowli na tym terenie. Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero pod koniec XVIII wieku, kiedy to obserwuje się wyraźne ożywienie w budownictwie. W 1785 r. na Skrwie w Sikorzu zbudowano tamę, przy której w latach 1785 – 1830 funkcjonowała papiernia, a w 1802 r. przy kościele zbudowana została drewniana 4-izbowa ochronka dla najuboższej ludności (nazywana szpitalem).
W XIX wieku miejscowe dobra należały do Gustawa Zielińskiego (1809 – 1881), powstańca, poety i bibliofila. Był on autorem popularnej dawniej powieści patriotycznej „Kirgiz”, którą napisał będąc na zesłaniu. Jako zapalony bibliofil zebrał bibliotekę liczącą 25 tysięcy tomów, która po jego śmierci została przekazana przez syna Józefa Towarzystwu Naukowemu Płockiemu. Księgozbiór ten zapoczątkował zbiory Biblioteki im. Zielińskich. W okresie międzywojennym, gdy właścicielami Sikorza byli Piwniccy, często gościli tu wybitni literaci tamtej epoki, m.in. Julian Tuwim, Ludwik Hieronim Morstin, Antoni Słonimski. Przepiękne plenery „sikorskie” stały się inspiracją dla znanych malarzy: Jana Piotra Norblina, a później braci Stanisława i Józefa Czajkowskich. Po rodzinie Piwnickich w Sikorzu pozostał pałac, który w latach 20. zeszłego wieku otrzymał swój ostateczny kształt. W posiadaniu rodziny majątek pozostawał aż do 1945 roku. Po wojnie w pałacu ulokowano biura miejscowego PGR-u oraz mieszkania pracownicze. Budynek przeszedł gruntowny remont w 1967 roku, jednak już w 1975 strawił go pożar. Ponowna niedbała renowacja doprowadziła do zatarcia cech stylowych pałacu.
Będąc w Sikorzu, warto też po obejrzeniu kościoła św. Barbary pójść na spacer aleją parkową, gdzie możemy podziwiać piękny starodrzew lipowo – kasztanowy. Od kościoła do pałacu prowadzi aleja lipowa, która była częścią parku zaprojektowanego przez malarza Józefa Czajkowskiego. Tu niestety do beczki miodu muszę dodać łyżkę dziegciu – a jest nią cmentarz znajdujący się obok kościoła, zarośnięty pokrzywami, zniszczony, z dużą ilością śmieci przed bramą cmentarną. Znajduje się na nim grób Jadwigi Piwnickiej oraz resztki innego grobu, z którego została już tylko kolumna. Myślę, że warto by było, aby zaniedbanym cmentarzem zainteresowały się władze kościelne lub wójt gminy Brudzeń…
Obecnie na terenie Sikorza jest szkoła podstawowa, której historia zaczyna się w 1815 roku, kiedy ks. proboszcz Władysław Kamiński zdecydował, że lekcje będą się odbywały w części budynku, który był przeznaczony na szpital. Nowy budynek szkoła otrzymała w 1959 roku. W latach 60. i 70. XX wieku w szkole działał chór, drużyna harcerska, która istnieje do dziś i koło gospodyń wiejskich. W szkole, tak jak dawniej, tak i obecnie, kolejne grono nauczycieli dba o wychowanie i wykształcenie nowych pokoleń okolicznych miejscowości. Prócz szkoły podstawowej znajduje się tu też Niepubliczne Gimnazjum Katolickie, które dostało według Edukacyjnej Wartości Dodanej miano szkoły sukcesu, oraz Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Stanisława Kostki, które istnieje od 1916 roku. Liceum to jest jednym z najlepszych liceów w Polsce, w którym troska o bezpieczeństwo uczniów, ich wszechstronny rozwój intelektualny, moralny i religijny są dla nauczycieli priorytetem. A może właśnie młodzież z liceum mogłaby objąć opieką cmentarz, o którym pisałem kilka linijek wcześniej?
Warto wiedzieć, że Sikórz ma do zaoferowania nie tylko ciekawą historię i na szkoły wysokim poziomie. Obecnie na terenie miejscowości w ramach Natura 2000 znajduje się ostoja, która obejmuje 12-kilometrowy odcinek silnie meandrującej i głęboko wciętej doliny rzeki Skrwy. Ostoja ta charakteryzuje się urozmaiconą rzeźbą terenu, w której dominują pagórki porozdzielane rynnowymi obniżeniami. Brzegi rzeki porastają lasy łęgowe z olchą, topolą, wierzbą, wiązem, jesionem i dębem, a nieco wyżej występują siedliska grądów środkowoeuropejskich, gdzie dominują graby, dęby, lipy, świerki i klony. Część ostoi (około 14%) to tereny użytkowane rolniczo, na pozostałej części rosną lasy. Obszar jest szczególnie ważny dla zachowania istniejących dwóch siedlisk łęgowych, będących siedliskiem priorytetowym, wymienianym w załączniku I Dyrektywy Siedliskowej oraz sześciu gatunków zwierząt zapisanych w załączniku II tej dyrektywy. Turyści korzystający z przygotowanej dla nich ścieżki mogą podziwiać liczne stare i pomnikowe okazy drzew, które wraz z urozmaiconą rzeźbą terenu powodują, że spacer ten jest bardzo atrakcyjny dla zwiedzających pragnących kontaktu z przyrodą.
Piotr Michalik
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości