Reklama

Zakręcony, zakręcony...

23/07/2013 08:26
Powszechnie wiadomo, iż trudno jest zadowolić ludzi. Zwyczajowo wiąże się to z przechytrzeniem natury, która z kolei tak łatwo przechytrzyć się nie daje. Psucie się pokarmów, a co za tym idzie niemożność przechowywania żywności przez dłuższy okres, stale pobudzało przedstawicieli naszego gatunku do poszukiwania coraz lepszych metod jej konserwowania. Duże osiągnięcia w tej materii miał francuski browarnik Nicolas Appert. W jego manufakturze w Massy nieopodal Paryża wyprodukowano pierwsze konserwy (które zanim stały się powszechne, zdobyły uznanie w marynarce wojennej). Konserwy te robione były w oparciu o naczynia szklane zamykane korkiem. To za nie w 1822 roku Towarzystwo Popierania Przemysłu Krajowego przyznało mu tytuł „dobroczyńcy ludzkości”. Dla upamiętnienia tego oryginalnego osiągnięcia utrwalanie cieplne żywności w naczyniach hermetycznych, dające trwały produkt, nazwano apertyzacją. Dzisiaj termin ten jest mało używany, gdyż wyparł go inny, tj. pasteryzacja. Termin ten powstał od nazwiska człowieka, który to zjawisko wyjaśnił (spychając w zapomnienie pojęcie powstałe od nazwiska odkrywcy). Cóż, najwidoczniej przede wszystkim należy wiedzieć, co się robi, wówczas sława się utrwala w pamięci potomnych (z tą pamięcią to zresztą bywa różnie, otóż istnieje też termin „wekowanie”, który pochodzi od nazwiska właściciela firmy produkującej słoje). My w każdym razie świadomie zakonserwujmy ogórki. Będą wyśmienite, gdy za oknem zagości zima.

Ogórki konserwowane
Skład (na 4 słoje o pojemności 500ml):

ok. 1,5 kg ogórków równej wielkości (najlepsze są nieduże, o długości 5–6 cm);
1 szklanka octu 10-procentowego;
5 szklanek wody;
1 i 1/2 łyżki cukru;
1 i 1/2 łyżki soli;
10 ziaren ziela angielskiego;
4 listki laurowe;
1 łyżeczka białej gorczycy;
1 drobno posiekana cebula;
1 marchewka pokrojona w plasterki;
kawałek obranego korzenia chrzanu;
koper.

Wykonanie:
Wszystkie składniki zalewy wkładamy do rondla i zagotowujemy. Ogórki dokładnie myjemy i układamy w słojach. Tak przygotowane zalewamy gorącą zalewą, zakręcamy i wstawiamy do dużego garnka, którego dno wykładamy ściereczką. Całość podgrzewamy i od momentu zagotowania (woda ma tylko „mrugać”), utrzymujemy je w tym stanie wrzenia przez 5 minut. Po tym czasie zestawiamy garnek z ognia i pozwalamy ogórkom wystygnąć. Zimne słoje wyjmujemy i przechowujemy w chłodnym miejscu.


Nicolas Appert konserwując żywność, nie wiedział, dlaczego staje się ona odporna na psucie. To dopiero prace prowadzone przez innego Francuza Ludwika Pasteura wyjaśniły, dlaczego żywność się psuje i jakie istoty są przyczyną tego zjawiska. Dzisiaj trudno nam zrozumieć, iż kiedyś ludzie nie mieli świadomości istnienia drobnoustrojów i że ta świadomość pojawiła się dopiero z końcem XIX wieku. Stąd w pełni zasłużona wydaje się sława Pasteura, gdyż „pasteryzacja” to dobra nazwa dla procesu, podczas którego ginie większość bakterii. W tradycji wielu ludów znajomość imienia dawała człowiekowi pełnię władzy nad stworzeniem, którego imię się poznało. Dzisiaj znamy imiona wielu bakterii, niemniej do pełni władzy nad nimi jeszcze nam daleko.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości