Reklama

Zakłady Mięsne bez szans?

27/02/2008 09:31
W styczniu załoga Zakładów Mięsnych cieszyła się, że firma jednak nie zaprzestanie produkcji. Na ostatnim spotkaniu Wojciech Nawrocki szef ZM rozwiał złudzenia. Firma nie ma pieniędzy na utrzymanie się do czerwca. Wcześniej Ministerstwo Skarbu Państwa obiecywało właśnie w czerwcu zakończenie procesu prywatyzacyjnego, który był jedynym wyjściem z patowej sytuacji. Coraz groźniejsze jest widmo upadłości firmy, a co za tym idzie zwolnień grupowych.

Wojciech Nawrocki na spotkaniu z załogą obiecywał jeszcze jeździć do ministerstwa, by dowiedzieć się o jakieś konkrety w sprawie zainteresowania prywatyzacją ze strony innych przedsiębiorstw. Jak na razie konkretów wciąż brakuje, podobnie jak czasu i pieniędzy na utrzymanie płockich zakładów. W Płocku, pomimo zaproszeń, nie pojawił się żaden przedstawiciel ministerstwa.

Bez odgórnej pomocy i wsparcia jedynym wyjściem, jakie jawi się przed Zakładami Mięsnymi, to złożyć wniosek o upadłość do sądu. Takie rozwiązanie niestety zamyka drogę do prywatyzacji. Stan rezygnacji pogłębia jeszcze utrzymana decyzja wojewódzkiego lekarza weterynarii, który nie pozwala na produkcję w Zakładach Mięsnych ze względu na złe warunki sanitarne. W upadającym zakładzie, który nie ma możliwości zarabiania, brakuje funduszy na sprostanie rygorystycznym wymogom unijnym. A chętnych inwestorów również nie widać.

Spotkanie szefa ZM z załogą przyniosło też inne złe wieści. Nie wiadomo, kiedy pracownicy otrzymają zaległe pensje. Przypomnijmy, że na razie uregulowana została sprawa wypłat z ubiegłego roku. Wiadomo za to, że jeszcze do końca lutego zarząd może podjąć decyzję o zwolnieniach grupowych. Jeśli sąd przychyli się do zgłoszonego przez firmę wniosku, to z funduszu wypłacane byłoby wynagrodzenie za okres 3 miesięcy wstecz od daty ogłoszenia upadłości. Wypowiedzenia umów z przyczyn niezależnych od pracowników umożliwią im także otrzymanie odprawy i odszkodowania. Resztę zaległych świadczeń w sytuacji upadłości przejmie syndyk. Pieniądze do ręki zwolnieni otrzymaliby jednak dopiero na koniec maja.

Nie udało nam się skontaktować w sprawie komentarza dla zaistniałej sytuacji z Wojciechem Nawrockim, ostatnim dyrektorem Zakładów Mięsnych w Płocku. Grzegorz Koperski, przez trzy miesiące pełniący obowiązki prezesa w Zakładach Mięsnych obecnie nie jest już upoważniony do udzielania jakichkolwiek informacji prasie. Sekretarka, odbierająca telefony tłumaczyła, że to już przecież koniec, nie ma żadnego porządku pracy i nie ma na co czekać.   

BeeS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości