Reklama

Z łupem na posterunek

12/01/2011 08:43
Młody mężczyzna podjechał przed posterunek policji w Pacynie samochodem, w którym przewoził skradzione godzinę wcześniej łupy. Nie spodziewał się, że chwilę później usłyszy zarzut kradzieży.
Wszystko zaczęło się od przypadkowej kolizji: – Kierowca forda sierry nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków. Auto wpadło w poślizg i jazda skończyła się w przydrożnym rowie. Na szczęście ani kierowcy, ani jego pasażerce nic się nie stało. Po zakończeniu przez policję czynności związanych z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia mężczyzna postanowił odholować auto do domu – relacjonuje oficer prasowy gostynińskiej policji kom. Zbigniew Bartosiak.
Stojący w rowie samochód na krótko pozostał bez opieki. Wykorzystali to dwaj młodzi ludzie, którzy przejeżdżali obok miejsca kolizji. Zabrali butlę gazową i wymontowali akumulator. Gdy właściciel wrócił do samochodu, pozostało mu jedynie zgłoszenie kradzieży.
– Policjanci szybko ustalili dane podejrzanych i samochodu, którym jechali. Pojechali do domu jednego z nich, ale go nie zastali – dodaje Zbigniew Bartosiak.
Nie wdając się w szczegóły, mundurowi zostawili podejrzanemu wezwanie na posterunek. Po kilku minutach 24-latek podjechał przed posterunek w Pacynie autem, w którego bagażniku były skradzione „fanty”. W czasie składania wyjaśnień podejrzany potwierdził, że jego wspólnikiem był 15-latek. Obaj usłyszeli już zarzuty kradzieży.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości