Reklama

Z gruntu inaczej (1)

29/06/2016 12:56
Prąd wody wygina drgającą szczytówkę. Od czasu do czasu szczytówka przygina się bardziej niż zwykle. Branie? Błyskawiczne zacięcie i nic. Znowu nic.
Ryby w intensywnie obławianych rzekach biorą ostrożnie. Większość wędkarzy decyduje się w takich sytuacjach na mniejsze haczyki, używa mniejszych przynęt. Nikt jednak nie próbuje radykalnych zmian – większość kolegów po kiju konsekwentnie łowi z prądem rzeki. W praktyce wiąże się to z koniecznością częstego przerzucania zestawu, gdyż tylko wtedy można dokładnie obłowić wybrany odcinek rzeki. Wpadający do wody ciężarek robi wiele hałasu, a to bardzo niepokoi ostrożne ryby.
Aby uniknąć uderzeń ciężarka o wodę bezpośrednio nad zanęconym miejscem, można zarzucać pod drugi brzeg i spuszczać ciężarek z prądem wody (na podniesionym kiju) w kierunku środka rzeki. Niestety przy tego typu postępowaniu przynęta porusza się po dość nienaturalnym łuku nad dnem rzeki, zawsze w kierunku łowiącego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości