Wybraliśmy europosłów. Co z tych wyborów wynika poza tym, że powstała nowa lista płac, całkiem pokaźnych? Wygląda na to, że niewiele. Tak naprawdę bowiem pierwsze skrzypce w tej orkiestrze gra Komisja Europejska, której członkowie nie pochodzą z wyborów powszechnych. I właśnie ta komisja zaprezentowała listę „dorocznych zaleceń gospodarczo – społecznych” dla państw członkowskich. I cóż eurokomisarze przygotowali dla naszego pięknego kraju? Z góry przepraszam, bo lista będzie długa, ale ze względu na wyrazistość przekazu skrócić jej nie mogę. Zatem do rzeczy!
O dnotowano zmianę podejścia do redystrybucji, ale z mieszanymi uczuciami. Albowiem chodzi o to, by zmiana ta „przynosiła trwałe i pożądane efekty”! Komisja zatem zaleca rządowi troskę o „adekwatną wysokość” (cokolwiek to znaczy) przyszłych emerytur poprzez podwyższenie rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę, również poprzez system zachęt, bez zmian ustawowych, oraz reformę systemów specjalnych (KRUS). Zaleca się też „większą aktywizację zawodową kobiet oraz ludzi powyżej 50 lat”.
Z troską pochylają się państwo komisarze nad programem „500 plus”. Ogranicza wprawdzie ubóstwo, ale i aktywność zawodową rodziców, szczególnie kobiet. Komisja „wzywa Polskę” do zwiększenia innowacyjności gospodarki z nastawieniem na transport, infrastrukturę energetyczną i cyfrową, opiekę zdrowotną i czystą energię. Apeluje o zwiększenie roli konsultacji społecznych w procesie stanowienia prawa i podkreśla „ryzyko poważnego naruszenia praworządności” w procesie wdrażania zmian objętych postępowaniem z artykułu 7 Traktatu UE. I to by było na tyle, jak mawiał klasyk. Wiedzę tę zaczerpnąłem, by być w zgodzie z ustawą o prawach autorskich, oczywiście z najbardziej opiniotwórczego dziennika w kraju.
A teraz kilka zdań komentarza (na wierszówkę trzeba jednak jakoś zapracować). Jeśli ktoś z Szanownych Czytelników zastanawia się, jakie to korzyści ma nasz piękny kraj z członkostwa w Unii, to z powyższych zapisków wynika, że poważnym beneficjentem jest rząd. Nie musi dokonywać nadmiernego wysiłku myślowego, angażować doradców, ekspertów, think tanków, by zaplanować działania niezbędne do zapewnienia swoim obywatelom świetlanej przyszłości. Wystarczy przekuć w czyn ów zestaw gotowych recept otrzymanych zupełnie gratis od fachowców najwybitniejszych z wybitnych.
Jerzy Ogonowski
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze