Reklama

Wokół Jana Matejki i Juliusza Kossaka Nowy Wiśnicz – perła Małopolski

03/09/2021 08:03

Nowy Wiśnicz to jedno z piękniejszych małopolskich miast, bogate w zabytki i historię. Położone jest osiem kilometrów na południe od Bochni. Związane z nim było życie dwóch wybitnych polskich malarzy: Jana Matejki i Juliusza Kossaka.

Niewątpliwie najpiękniejszym obiektem Nowego Wiśnicza jest średniowieczny zamek Kmitów. Wzniesiony został jako obiekt o charakterze rezydencjonalno-obronnym na wzgórzu leżącym przy dolinie rzeki Leksandrówki. Pod względem rozmiarów, po Wawelu, jest drugim tego typu zamkiem w Małopolsce. W 1593 roku przeszedł na własność Sebastiana Lubomirskiego. Na początku siedemnastego wieku jego syn Stanisław, wojewoda krakowski i ruski, przebudował obiekt w stylu barokowym. Otoczył go potężnym kamiennym murem w kształcie pięcioboku oraz uzbroił w osiemdziesiąt dział. Bezpieczeństwa zamku strzegła stała załoga składająca się z czterystu żołnierzy piechoty oraz dwustu dragonów.


Na początku siedemnastego wieku, u stóp twierdzy, Lubomirski założył miasto Nowy Wiśnicz. Jako pierwsze wybudował: ratusz, plebanię, kościół, szkołę przyparafialną oraz dom opieki dla ubogich pełniący funkcję miejskiego szpitala. Wokół rynku powstały mieszczańskie domy. Powyżej zamku, jako votum wdzięczności za zwycięstwo nad Turkami w bitwie pod Chocimiem w 1621 roku, ufundował ogrodzony kamiennymi bastionami klasztor karmelitów bosych. Wraz z zamkiem stanowił on wspólny system obronny. Legenda głosi, że kompleks budowali jeńcy tatarsko – tureccy.
Klasztor dodatkowo miał pełnić rolę rodzinnego mauzoleum, w którym chowano zmarłych członków rodu. Pochowano tam samego fundatora oraz innych członków rodziny, m.in.: marszałka wielkiego koronnego Jerzego Sebastiana, wojewodę krakowskiego Aleksandra Michała, czy też wojewodę krakowskiego i hetmana wielkiego koronnego Hieronima Augusta. Karmelici bosi otrzymali od Lubomirskiego dodatkowo dobra ziemskie, czynsz pieniężny, cenne wyposażenie kościelne oraz bibliotekę. Księgozbiór służył przyszłym klerykom przygotowującym się do święceń. Zakonnicy oprócz odprawiania nabożeństw zajmowali się też uprawą ziemi, opieką nad własnym ogrodem warzywnym i owocowym. Posiadali ule, stawy rybne, młyn i warzelnię piwa. Zakonnicy gościli w swoich murach tak znakomitych gości, jak: króla Władysława IV, króla Jana Kazimierza czy Stanisława Radziwiłła.
Niezwykły zamek
Złota epoka miasta i zamku zakończyła się wraz z potopem szwedzkim. Klasztor, w którym przebywał wtedy tylko jeden zakonnik (pozostali schronili się na Węgrzech) zajęły wojska szwedzkie. Oficerowie zamieszkali w celach, a żołnierze w oficynach. Tam też urządzali huczne zabawy. Opuszczając Wiśnicz, najeźdźcy doszczętnie złupili twierdzę i klasztor zabierając cenne wyposażenie i dzieła sztuki. Wszystkie te łupy wywieziono na kilkudziesięciu wozach. Później zamek często zmieniał właścicieli. Pożar, który wybuchł w 1831 roku, zniszczył obiekt do tego stopnia, że poważnie brano pod uwagę możliwość całkowitej jego rozbiórki. 
Pierwsze prace konserwacyjne rozpoczęto na początku dziewiętnastego wieku i prowadzono w okresie międzywojnia, ale dopiero kompleksowa renowacja rozpoczęta w 1949 roku przywróciła tej magnackiej rezydencji dawny blask. Zamek ma kształt nieregularnego czworoboku, posiada wewnętrzny dziedziniec i cztery wieże obronne. W przyziemiu znajdują się stajnie na kilkadziesiąt koni. 
Obecnie obiekt jest udostępniony zwiedzającym. Oprócz komnat, duże wrażenie robią: zamkowa kaplica, izba tortur oraz lochy. Można też zwiedzać kryptę rodową Lubomirskich oraz odbyć wirtualną wycieczkę po komnatach zamku i przyjrzeć się życiu dawnych mieszkańców w Bastionie VR. Od 2017 roku zwiedzającym udostępniono trasę po podziemiach. Wejście do niej służyło dawniej tylko właścicielowi, jego najbliższym i oficerom. Trasa ta została nazwana „Trasą nietoperza”, ponieważ ssaki te właśnie tam zimują. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości