Metoda bolońska polega na łowieniu na bardzo długie wędziska teleskopowe (5, 6 lub 7 metrów). Co prawda produkowane są też jeszcze dłuższe kije, ale 6-7 metrów to najbardziej optymalna długość. Dobre wędzisko „bolońskie” ma dość sztywną akcję z wyjątkiem samej szczytówki, która jest bardzo miękka. Z technicznego punktu widzenia szczytówka taka umożliwia wyholowanie ze sporej odległości nawet bardzo dużej ryby. Nie bez znaczenia będą tu oczywiście właściwości sprężynujące żyłki, idealnie pracujący hamulec kołowrotka i doświadczenie wędkarza. Tak, czy inaczej ta miękka szczytówka jest bardzo istotna. Wędzisko „bolońskie”, w odróżnieniu od tradycyjnych kijów odległościowych, ma bardzo mało przelotek. Czasami stwarza to pewne problemy, szczególnie, gdy podczas łowienia pada deszcz. Ilość przelotek uwarunkowana jest ilością teleskopowych części wędziska. Wędzisko ma specjalną rękojeść zrobioną z wyjątkowo poręcznego tworzywa sztucznego oraz zatrzaskowy uchwyt do mocowania kołowrotka. Nowa generacja tych wędek ma już uchwyty z pierścieniem dociskającym. Do produkcji wędzisk „bolońskich” używa się dużej ilości włókien węglowych, dzięki czemu są one coraz lżejsze (przy zachowaniu dotychczasowej sztywności). Metoda bolońska nadaje się doskonale do łowienia w wodzie bieżącej. Równie dobrze może to być duża rzeka, jak i szeroki potok, który w niektórych miejscach, leżących dalej od brzegu ma głębokie, kilkumetrowe doły.
Tekst i fot. Andrzej Konowrocki
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze