Reklama

Widziane ze skarpy… [FELIETON]

09/01/2018 11:20

Z nowym rokiem na naszym rynku medialnym pojawiły się nowe trendy. A skoro tak, to wypada się dostosować. Nie chodzi tu, rzecz jasna, o owczy pęd za modą, ale o to, by kroczyć w awangardzie. Zatem naprzód! O co chodzi, zapyta być może zdezorientowany Czytelnik? Cóż, jeśli mowa o najnowszych tendencjach, to któż mógłby być ich krzewicielem, jeśli nie „najbardziej opiniotwórczy dziennik w kraju”? Nie jest tajemnicą, iż tamtejszy zespół redakcyjny jak jeden mąż (przepraszam za ten anachronizm, ale jest późno i nie chce mi się zastanawiać jakiego terminu powinienem użyć, by być „w głównym nurcie”) wspiera obecną opozycję, zwaną przez nieżyczliwych „totalną”. Jaka znowu totalna? Totalna to ona dopiero będzie!
I właśnie lider naszego rynku opinii wskazał słuszny kierunek. Rozrywka! To jest obszar kompletnie zaniedbany, a przecież i tu obecna władza czyni nie mniejsze spustoszenie niż, dajmy na to, w Puszczy Białowieskiej. I ruszyła nawałnica! Już od pierwszego dnia po Nowym Roku w rzeczonej gazecie ukazują się sążniste teksty piętnujące „dokonania” rządzącej ekipy, za pośrednictwem tak zwanych „mediów publicznych”, w obszarze szeroko rozumianej rozrywki. Na pierwszy ogień poszedł „Sylwester Marzeń” w Zakopanem. Marzeń? Chyba koszmarnych snów raczej! Gwiazdy sprzed kilku dziesiątków lat, rodzime i zagraniczne (nazwisk przez grzeczność nie wymienię), wspierane dzielnie przez topowe zespoły Disco Polo oraz Portorykańczyka, którego przebój odnotował największą ilość odsłon w Internecie. Zgroza! A przecież mamy (mieliśmy?) w kraju imprezy muzyczne na najwyższym światowym poziomie, jak choćby Konkurs Chopinowski czy Festiwal Jana Kiepury w Krynicy…
Po Sylwestrze kolejny „kwiatek” na łączce telewizji zwanej „publiczną”. Serial „Korona Królów” … I kolejne szpalty dzień po dniu! Recenzje, które odzierają potencjalnego widza z wszelkich złudzeń: „…realizacyjny paździerz i bijące po oczach niedofinansowanie… w orszaku przyszłej polskiej królowej szło mniej wojów, niż posłów PiS wybrało się na „Klątwę” – a krakowskie plany reprezentuje ten sam kawałek kamiennej bramy … bezsensowne zwroty akcji… Akcji, to może za dużo powiedziane. Jak dotąd obejrzeliśmy trzy msze i jeden goły tyłek”. Ciekawe zestawienie, trzeba przyznać… I tak dalej, i tym podobnie. Władza totalitarna niszczy polską rozrywkę! Trzeba działać. Na ulicę, Narodzie! Tylko włóż coś na tyłek, bo ochłodzenie idzie…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości