Reklama

Widziane ze skarpy

26/01/2017 07:54

Że Tygodnik jest czytany nie tylko w Płocku, ale i w innych, nawet odległych od naszego pięknego miasta zakątkach kraju, miałem okazję się przekonać. Zdarzało się bowiem, że ktoś napisał list po lekturze zamieszczonego na tym miejscu tekstu. Ale w Europie? Ba, w samym Parlamencie Europejskim… W tak krótkim czasie… Z taką sytuacją spotykam się po raz pierwszy. Cóż, w dobie Internetu świat się mocno skurczył. O czym mowa? Otóż jak zapewne Szanowni Czytelnicy pamiętają, przed tygodniem wyraziłem obawę, że w niedalekiej przyszłości, kiedy wojny będą prowadzone przez sterowane komputerowo roboty zastępujące żołnierzy, może dojść do przejęcia przez te maszyny samokontroli i w efekcie zwrócenia się przez nie przeciwko człowiekowi. Groźba jest realna, bowiem wizja powstania maszyn samouczących się jest, zdaniem fachowców, całkiem bliska ziszczenia się.

No dobrze, ale co to ma wspólnego z Europarlamentem? Ano ma, bo właśnie okazało się, jak donosi „najbardziej opiniotwórczy dziennik w kraju”, że obawy te dotarły, jak mniemam za pośrednictwem wersji internetowej Tygodnika, aż na brukselskie salony. I w rezultacie, jak podaje wspomniany dziennik, europosłowie tworzą prawo dla „osoby elektronicznej”! Co to za zwierzę. Otóż mowa właśnie o robotach, Szanowny Czytelniku! Tak jest… Możemy odetchnąć z ulgą albowiem „przepisy dla robotów mają określać ich etykę i odpowiedzialność za swoje zachowanie”.

Właśnie! Mogą się takie roboty „samokształcić” do woli, ale jak zechcą podjąć działania niezgodne z „zasadami zachodniej cywilizacji”, albo nie daj Boże, z normami unijnymi, to Parlament Europejski zbierze się natychmiast na nadzwyczajnej sesji i uchwali rezolucję wzywającą do przywrócenia zachowań zgodnych z owymi normami. A jeśli się nie dostosują, wyda „ostateczne ostrzeżenie”. A gdyby i to nie pomogło, zostanie uchwalone „jeszcze bardziej ostateczne ostrzeżenie”… Poparte groźbą nałożenia sankcji! Jest też pomysł technicznego rozwiązania problemu. Równie skuteczny, jak opisane powyżej. Aby zapobiec sytuacji, gdy robot przejmuje kontrolę nad człowiekiem, politycy proponują bowiem, by producenci wbudowali w każdą maszynę opcję jej natychmiastowego zdalnego wyłączenia. Świetnie, tylko jaką mamy gwarancję, że samouczące się roboty błyskawicznie (jak to urządzenia wyposażone w komputery o dużej mocy obliczeniowej) nie znajdą sposobu na zneutralizowanie owej opcji? Przyszłość jest pełna nieznanych wcześniej zagrożeń…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości