Wejherowo leży 24 km na północny zachód od Gdyni, przy szosie do Lęborka. Wraz z położonymi nieco na wschód Redą i Rumią wchodzi w skład tak zwanego Małego Trójmiasta Kaszubskiego. Wydany pod koniec dziewiętnastego wieku Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego opisuje Wejherowo jako stolicę Kaszub. I niewątpliwie miasto to spełnia wszystkie niezbędne kryteria uprawniające je do takiego tytułu.
Nie ma jednakże co do tego powszechnej zgody, bowiem o miano to rywalizuje też kilka innych miejscowości. Ten spór objaśnia wiersz autorstwa Maryli Wolskiej: „Siedem miast od dawna kłóci się ze sobą, które to jest z nich Wszech Kaszub głową: Gdańsk – miasto liczne, Kartuzy śliczne, święte Wejherowo, Lębork, Bytowo, cna Kościerzyna i Puck – perzyna”. Prym niewątpliwie wiedzie Gdańsk, największe miastu regionu, w którym funkcjonuje większość instytucji ważnych dla życia mieszkańców województwa pomorskiego. Nie ma też żadnych wątpliwości, że Wejherowo dzierży miano duchowej stolicy Pomorza, bo z takim też zamiarem zostało ufundowane. Warto się o tym przekonać, odwiedzając to urocze miasteczko leżące w centrum historycznych Kaszub.
Miasto liczy obecnie około pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców, jest siedzibą gminy i powiatu, w którym w wielu miejscowościach obowiązują dwujęzyczne nazwy: polskie i kaszubskie, a w dwóch gminach język kaszubski traktowany jest jako język pomocniczy. Założone zostało nad rzeczkami Srebrną i Białą. Nazwę tej ostatniej zmieniono na Cedron, nawiązując do biblijnego potoku płynącego w Jerozolimie. W momencie założenia w 1643 roku miasto nosiło nazwę Wejherowskiej Woli, po niemiecku Weihersfrey lub też Wejheropolis. Prawa miejskie nadał mu w 1650 roku król Jan Kazimierz. W okresie zaborów Prusacy wprowadzili nazwę Neustadt (Nowe Miasto), która funkcjonowała już wcześniej wśród mieszkańców Pomorza.
Pomimo iż malownicze, pełne zabytków Wejherowo jest jednym z najmłodszych miast Wschodniego Pomorza, ma ono za sobą ciekawą, ale również pogmatwaną, pełną zawirowań historię związaną ściśle z przemianami politycznymi w ostatnich czterech wiekach. Miasto założył szlachcic niemieckiego pochodzenia – Jakub Wejher, którego rodzina wywodziła się z okolic Würtzburga w Bawarii. Pod koniec czternastego wieku Wejherowie osiedli na Pomorzu, a następnie w Prusach Krzyżackich. Po pokoju toruńskim w 1466 roku kończącym wojnę trzynastoletnią między Królestwem Polskim, a zakonem krzyżackim ziemie te stały się częścią Prus Królewskich, prowincji bezpośrednio inkorporowanej do Polski. W ich skład wchodziły trzy województwa: chełmińskie, pomorskie, malborskie oraz księstwo warmińskie.
Żyjący w latach 1609-1657 Jakub Wejher był osobą wszechstronnie wykształconą i obytą w świecie. Walczył po stronie Ligi Katolickiej w zachodnioeuropejskiej wojnie trzydziestoletniej, a także brał udział w wyprawie polskiego króla Władysława IV Wazy do Rosji. Na ziemiach Prus Królewskich posiadał wiele prywatnych majątków, a ponieważ cieszył się dużym zaufaniem władców Polski, piastował z ich nadania różne ważne funkcje administracyjne. Był m.in.: wojewodą malborskim, starostą bytowskim, dzierzgońskim, człuchowskim i borzechowskim. Wypełniał też rozmaite misje dyplomatyczne na rzecz Rzeczypospolitej na terenie państw niemieckich.
Jakub Wejher był dwukrotnie żonaty. Jego pierwsza żona Anna Elżbieta Schaffgotsch pochodziła z Ratyzbony. Zmarła w 1650 roku. Wówczas ożenił się po raz drugi z wywodzącą się z Litwy Joanną Katarzyną Radziwiłłówną. O tych kobietach warto pamiętać, dlatego że obie wniosły wielki wkład w rozwój jedynego prywatnego miasta na polskim Pomorzu, które było jednocześnie ostatnim w dziejach lokowanym na prawie chełmińskim. Przyczyniły się w szczególności do rozbudowy Wejherowskiej Kalwarii, która obok samego miasta była drugą potężną inwestycją Jakuba Wejhera wznoszoną równolegle z miastem. Stała się ona wizytówką Wejherowa i zapewniła mu wyjątkowość wśród innych miast Pomorza.
W Wejherowie osiedlała się katolicka ludność pochodząca przede wszystkim z Kaszub, ale także ewangeliccy osadnicy z Niemiec. Jakub Wejher zagwarantował im możliwość publicznego i nieskrępowanego kultywowania swojej wiary, co w epoce wojen religijnych trwających wówczas w wielu państwach europejskich było posunięciem odważnym i nowatorskim. Osadnicy otrzymywali trzydziestoletni okres na zagospodarowanie, byli zwolnieni z wszelkich danin i opłat na rzecz skarbu państwa, jak i właściciela terenu.
Jakub Wejher był jednym z najbogatszych magnatów Rzeczypospolitej. Był właścicielem kilkudziesięciu wsi i kilku miast na Pomorzu i w innych częściach Polski. Budowa miasta w niemal bezludnym miejscu (istniała tam wtedy tylko maleńka wioska Śmiechowo) stała się dla niego okazją do zwiększenia prestiżu własnego rodu, a także uniezależnienia materialnego na wypadek zmiany koniunktury politycznej.
Istotną rolę w fundacji miasta odegrało wydarzenie z 1634 roku, które miało miejsce w czasie odsieczy smoleńskiej. Podczas oblężenia miejscowości Biała (leżącej na dzisiejszej Białorusi) Wejher cudem uniknął śmierci pod zwałami gruzu. Ślubował wówczas, że jeśli przeżyje, wybuduje jako wotum wdzięczności kościół.
Budowa Wejheropolis stała się dla niego okazją do zrealizowania tego postanowienia. Pierwszym murowanym budynkiem w Wejherowie była katolicka świątynia pw. Św. Trójcy, będąca obecnie kościołem parafialnym. Kilkukrotnie przebudowywany i powiększany zabytkowy budynek położony jest przy ul. Kościelnej w południowo-zachodnim narożu wejherowskiego rynku. Nosi on obecnie nazwę Placu Jakuba Wejhera. W centralnym punkcie tego placu znajduje się imponujący pomnik założyciela miasta, który niewątpliwie warto zobaczyć podczas wizyty w Wejherowie.
Zespół urbanistyczno-krajobrazowy wejherowskiej starówki oraz wiele pojedynczych kamienic wpisano do rejestru zabytków województwa pomorskiego. Nadają one miastu niepowtarzalny klimat i są prawdziwymi architektonicznymi perełkami, które cieszą oczy turystów.
[paywall]
Oprócz kościoła Wejher ufundował także budynek miejskiego ratusza. W swojej pierwotnej wersji obiekt ten nie zachował się, niestety, do naszych czasów. Współczesna siedziba władz miejskich zbudowana została w 1908 roku. Jej atrakcjami są: sala narad, makieta zabytkowego centrum miasta i sąsiadującej z nim Kalwarii, a także dawna cela więzienna, w której przetrzymywano podejrzanych o przestępstwa. Ratusz można zwiedzać przez cały rok w dni robocze, a w wakacje także w soboty i niedziele. Na rynku znajduje się również fontanna z figurą św. Franciszka, otoczona kamiennymi zwierzętami.
W okresie potopu miastem zawładnęli Szwedzi. Wejher dowodził wówczas obroną Malborka, a po jego honorowym poddaniu część wojska odesłał dla wzmocnienia załogi Gdańska. Sam dowodził oddziałami jazdy i partyzantką chłopską, toczącą wojnę z najeźdźcą w południowych powiatach Prus Królewskich.
Po nagłej śmierci Wejhera w lutym 1657 roku właścicielką miasta została jego druga żona oraz córki z pierwszego małżeństwa – Cecylia, Eleonora i Anna Teresa. Później odkupił je Michał Kazimierz Radziwiłł, szwagier Wejhera. Przez krótki czas właścicielem był też polski król Jan III Sobieski, a po jego śmierci królowa Marysieńka i ich syn – Jakub Sobieski, jednak osobiście nigdy tam nie przebywali. Następnie, do czasów zaborów miasto znalazło się w posiadaniu polskiej magnackiej rodziny Przebendowskich.
Kilkaset metrów na południe od centrum znajduje się ich pałac zbudowany na zachodnim brzegu Cedronu. Nazwa obiektu jest nieco myląca, bowiem Ignacy Franciszek Przebendowski, starosta mirachowski i pucki, wzniósł w tym miejscu zaledwie dworek szlachecki. Współczesny kształt nadała mu w połowie dziewiętnastego wieku niemiecka rodzina Keyserligków, która gospodarowała tutaj w okresie zaborów. Dobudowano wówczas skrzydła i nadano obiektowi charakter wspaniałej neogotycko – renesansowej rezydencji. Dzięki staraniom władz samorządowych, które poddały obiekt renowacji, jego charakter zachowany został do dziś.
Obecnie mieści się w nim Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej, które uważane jest za najważniejszy ośrodek kulturalny Kaszub. Ściany pałacu zdobią odkryte podczas remontu polichromie, przedstawiające uroki włoskiej przyrody i architektury. Muzeum prezentuje: kaszubskie eksponaty entograficzne, muzykalia, fotografie, stare dokumenty, biografie słynnych ludzi związanych z tym regionem, rękopisy, numizmaty i starodruki. Wiele uwagi poświęca badaniom nad kulturą i językiem kaszubskim. Pałac otacza ogólnodostępny park im. Aleksandra Majkowskiego z wolierami dla ptaków, placem zabaw, letnią kawiarnią, siłownią fitness, ścieżką nordic walking, fontanną, amfiteatrem, pergolami, rzeźbami, zbiornikami wodnymi i wypożyczalnią rowerów wodnych.
Jakub Wejher ufundował też szkołę, która mieściła się przy klasztorze franciszkanów znajdującym się przy skrzyżowaniu obecnej ul. Klasztornej z ul. Reformatów. Kształcili się w niej katolicy i luteranie, a najzdolniejsi uczniowie mogli liczyć na stypendia. Budowę kościoła pw. św. Anny rozpoczęto w 1648 roku i zakończono po dwóch latach. Stał się centralnym punktem zbudowanej na morenowych wzgórzach rozciągających się na południe od miasta Wejherowskiej Kalwarii.
To monumentalne założenie architektoniczne było trzecim – po Kalwarii Zebrzydowskiej i Pakoskiej – zrealizowanym z wielkim rozmachem kompleksem pielgrzymkowym w siedemnastowiecznej Polsce. Przeznaczone było dla katolickiej ludności Pomorza, która z różnych względów nie mogła pozwolić sobie na kosztowne, a często także niebezpieczne wyjazdy do odległych sanktuariów w innych regionach Polski. Oprócz fundatora w budowie obiektów kalwaryjskich partycypowali także członkowie rodziny, pracownicy, przyjaciele i znajomi.
Niemal kompletne założenie architektoniczne powstało w ciągu kilkunastu lat i szybko zyskało sobie sławę na całych Kaszubach. Niektóre obiekty wznoszono lub też wykańczano już po śmierci fundatora. Jest to zespół dwudziestu sześciu większych i mniejszych kaplic nawiązujących nazwami do miejsc i wydarzeń biblijnych. Znajdują się one na trzech wejherowskich wzgórzach nazwanych Górą Oliwną, Golgotą i Syjonem oraz na ich stokach i w dolinkach pomiędzy nimi.
Najstarszym obiektem wybudowanym w 1649 roku jest kaplica Pierwszego Upadku Chrystusa. Jakub Wejher ufundował łącznie dziewięć kaplic, jego żona – Anna Elżbieta jedną, ale za to najpiękniejszą - kaplicę Spotkania Chrystusa z Matką. Obiekt ten ma kształt rotundy zbudowanej na planie róży i ozdobiony jest ornamentyką niderlandzką. Córki Anny ufundowały trzy obiekty, a druga żona Jakuba – Joanna również trzy. Kaplicę Cyrenejczyka pomagającego dźwigać krzyż ufundowali dworzanie Jakuba Wejhera.
Zwiedzanie szlaku kalwaryjskiego warto zacząć od gotycko-barokowego kościoła św. Anny, w którym znajduje się słynny obraz Matki Boskiej Wejherowskiej. Jest w nim także krypta zawierająca prochy zmarłego w Gdańsku Jakuba Wejhera, członków rodziny Przebendowskich oraz posługujących tutaj przez cztery wieki zakonników. U Franciszkanów zamieszkujących przykokościelny klasztor można otrzymać wszystkie podstawowe informacje dotyczące Kalwarii oraz foldery ilustrujące przebieg ścieżek między kaplicami. Całkowita długość szlaku wynosi sześć kilometrów i wiedzie malowniczymi wzgórzami i dolinami otaczającymi miasto od południa. Pielgrzymi w okresie Świąt Wielkanocnych pokonują najczęściej nieco krótszą drogę, liczącą około czterech kilometrów, wiodącą od Pałacu Piłata do kościoła Trzech Krzyży i Grobu Pańskiego. Obejmuje ona czternaście kaplic.
Wejherowo nie wstydzi się swoich tradycji i dba o zachowanie kilkuwiekowej tożsamości, którą zapoczątkował założyciel miasta. Wszystkie obiekty znajdujące się na szlaku Kaszubskiej Kalwarii zostały w latach 2006-2008 pieczołowicie odrestaurowane i obecnie ponownie prezentują się w pełnym blasku. Misterium Męki Pańskiej odprawiane w Wielki Tydzień jest połączeniem uroczystości religijnej z inscenizacją teatralną obrazującą Mękę Jezusa Chrystusa. Przedstawienia te cieszą się dużym uznaniem wśród pielgrzymów i turystów. Od niedawna powrócono też do starodawnej tradycji, w Niedzielę Palmową inscenizowany jest na ulicach miasta wjazd Chrystusa do Jerozolimy.
Podczas wizyty w Wejherowie warto też odwiedzić otwarte w sierpniu 2023 roku Muzeum Piaśnickie, będące oddziałem, niemieckiego obozu zagłady, w którym mieści się obecnie Muzeum Stutthof. Znajduje się ono w przedwojennej willi polskiego działacza społecznego Franciszka Panka, w której w okresie II wojny światowej Niemcy urządzili siedzibę Gestapo. Niedaleko wioski Piaśnica Niemcy wymordowali (od końca października 1939 r. do początku kwietnia 1940 r.) od kilku do kilkunastu tysięcy osób. Dokładna liczba ofiar jest obecnie trudna do ustalenia, bowiem przed końcem wojny, w obliczu nadchodzącej klęski, oprawcy ekshumowali ciała pomordowanych i spalili je w ziemnych krematoriach. W Piaśnicy utworzono Narodowo-Religijne Sanktuarium poświęcone pamięci tych ofiar.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze