Reklama

Z WĘDKARSKIEGO NOTATNIKA (2)

26/07/2017 09:46
Dwie doby mocno wieje, z zachodu i południowego zachodu. Na morzu sztorm. Po niebie ciągną niskie szaro-granatowe chmury, z których sporo przelotnych – często, rzęsistych opadów deszczu. Jestem przekonany, że letni sezon trociowy wreszcie zacznie się na dobre, i że lada dzień rozpoczną się Wielkie Łowy! Trzeba więc, szczególnie teraz, bywać jak najczęściej nad rzeką!
Nad Parsętą, przy moście Wrzosowskim, jestem o dziewiątej. Idę od razu w górę rzeki, niedaleko do pierwszego zakrętu. Zaraz na dzień dobry, przelotny, krótkotrwały deszcz. Woda wciąż niska, tylko bardziej podmętniona, o mocno brunatnym odcieniu i chyba jednak w nieznacznym przyborze. To dobrze wróży wędkowaniu. Postanowiłem wobec tego dać dzisiaj szansę dwunastogramowemu Cometowi nr 5, z czerwoną, fluorescencyjną paletką. Rzadko używam tego rodzaju błystek w trociowych łowach. Mają bowiem silną rotację i stawiają w nurcie duży opór. Trudno więc je głęboko poprowadzić, ponieważ są wypychane przez nurt ku powierzchni wody. Ponadto bardzo mocno skręcają żyłkę, nawet przy zastosowaniu krętlika, ale prowadząc ją bardzo wolno, z wyczuciem, w dryfie, wykorzystując uciąg wody lub z nurtem, da się nią skutecznie łowić.
Fragment Parsęty przed mostem jest ciekawy, nic się jednak nie dzieje. Idę zatem w dół rzeki, na prostkę w olchach. Przy tak niskim poziomie wody w rzece nie bardzo jest gdzie rzucać, wszędzie płytko. Niewiele więc po drodze miejsc, gdzie warto poprowadzić błystkę. W nielicznych jednak lokacjach wykonuję po kilka rzutów. Ktoś szedł przede mną z samego rana – napotykam bowiem świeże odciski butów... Trochę mi to nie w smak, ale przy sobocie, o tej porze być pierwszym nad wodą – to przecież niemożliwe!
Od łagodnego zakrętu Parsęty, wpływającej na prostkę w olchach, zaczynam dokładnie obławiać każdy dostępny do wędkowania kawałek rzeki. Wiem, że tutaj, na tej przewężonej, stosunkowo głębokiej, żwirowo-kamienistej prostce, mam dużą szansę na spotkanie z pierwszym letnim srebrniakiem troci wędrownej. I rzeczywiście, nie myliłem się, niebawem moje przypuszczenia się potwierdziły.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości